Trwa ładowanie...
d3tz3bu

Koniec zmiany czasu coraz bliżej. Ludowcy złapali wiatr w żagle po decyzji Europarlamentu

Walczący od dłuższego czasu o zrezygnowanie ze zmiany czasu z letniego na zimowy ludowcy mogą wreszcie dopiąć swego. Do tej pory problemem miało być prawo unijne, ale w lutym Parlament Europejski wezwał rządy do zastanowienia się, czy zmiana czasu w ogóle ma sens.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Czy przestawianie zegarów odejdzie do lamusa?
Czy przestawianie zegarów odejdzie do lamusa? (flickr.com, Fot: Lars Plougmann (CC BY-SA 2.0))
d3tz3bu

- Jesteśmy o krok od tego, by przegłosować projekt likwidacji zmiany czasu - ogłosił w środę w radiowej Jedynce Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Polityk przypomniał, że złożony przez PSL we wrześniu projekt ustawy o wprowadzeniu czasu letniego przez cały rok poprały wszystkie kluby parlamentarne.

Przyjęty w pierwszym czytaniu w Sejmie pomysł utknął jednak na etapie głosowania sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, ponieważ pojawiły się poważne wątpliwości, czy prawo UE pozwala krajom członkowskim dokonywać takich zmian.

d3tz3bu

Negatywnie do pomysłu odniósł się przede wszystkim rząd Beaty Szydło. Przekonywał, że gdyby Polska jako jedyny kraj UE wyłamałaby się ze zmiany czasu, spowodowałoby to problemy w wymianie gospodarczej. Rząd uznał też, że cykliczną zmianę czasu wymusza też prawo europejskie.

Niespodziewany zwrot akcji nastąpił w lutym, gdy Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą do przeprowadzenia dogłębnej analizy sensowności dokonywanej dwa razy do roku zmiany czasu.

Europarlamentarzyści uznali też, że jeśli zmiana czasu zostanie uznana za pozbawioną racjonalnych podstaw, regulujące tę kwestię przepisy powinny zostać zmienione.

W tej sytuacji PSL złożył wniosek, by marszałek Sejmu poddał projekt ustawy pod drugie czytanie. Wniosek ma być przedmiotem głosowania już na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

d3tz3bu

- W polskich warunkach klimatycznych jesień staje się koszmarna, bo większość z nas kończy pracę po zmroku - mówił polityk PSL Marek Sawicki we wrześniu zeszłego roku, gdy partia prezentowała projekt ustawy w tej sprawie.

Choć zmiana czasu dwa razy w roku jest stosowana we wszystkich krajach Unii Europejskiej, według ludowców nie ma to już żadnego uzasadnienia.

Próbę przekonania polskiego rządu do odejścia od czasu zimowego podjęły rok temu Fundacja Republikańska i Stowarzyszenie Koliber.

W swoim raporcie wskazywały, że oszczędności energetyczne są niewielkie, za to zmiana czasu negatywnie wpływa m.in. na transport, systemy bankowe i zachowania inwestorów giełdowych, a także na funkcjonowanie firm.

Zmiana czasu z letniego na zimowy została wprowadzona w Polsce na stałe w 1977 roku.

Najbliższa zmiana czasu czeka nas 25 marca, w nocy z soboty na niedzielę. O drugiej godzinie przestawimy zegarki na trzecią.

d3tz3bu

Podziel się opinią

Share
d3tz3bu
d3tz3bu