Koronawirus uderzył w kluby fitness. Sieć prosi o opłacanie karnetu

Już drugi tydzień wszystkie siłownie są pozamykane. Siłownie nie mogą być odwiedzane przez spragnionych ruchu Polaków z powodu zagrożenia epidemiologicznego . Kluby fitness radzą sobie na różne sposoby, głównie oferując wiele usług przez internet. Co z płynnością finansową? Jest ciężko, ale jedna sieć wpadła na pewien pomysł.

Wielu osobom doskwiera brak dostępu do klubów fitness.
Źródło zdjęć: © iStock.com
Aleksandra Łukasiewicz

Od 13 marca zamknięte są wszystkie siłownie, kluby fitness i inne ośrodki rekreacji sportowej. W przeciwieństwie do gastronomii, tutaj nie ma szansy na "zamówienie na wynos". Klientów nie ma, kluby nie zarabiają. Jak sobie radzą w tym trudnym czasie?

Siłownie sieciowe zawiesiły karnety i umowy użytkowników.

Na ich profilach na Facebooku znajdziemy teraz ofertę treningów transmitowanych na żywo, które mogą być namiastką zajęć grupowych. Jest to sposób na utrzymanie dobrych relacji z klientami, ale dochodu nie przyniesie.

Zobacz też: Koronawirus. Płyny dezynfekujące po 250 zł. "Uderzenie w zasady współżycia społecznego"

Na interesujący pomysł wpadła sieć CityFit. Niedawno na ich fanpage'u pojawił się komunikat z prośbą o wspieranie biznesu i niezawieszanie karnetów.

"Robimy co w naszej mocy, aby ochronić nasze kluby przed negatywnymi skutkami czasowego zamknięcia. Wszystko po to, żebyście po zakończeniu tej przymusowej przerwy mogli wrócić do swojego klubu i korzystać z naszych usług tak, jak do tej pory" – czytamy w oświadczeniu. "Gorąco zachęcamy Was do tego, abyście pozostawali przy aktywnym karnecie. To ułatwi nam finansowanie bieżących kosztów i powrót do normalnego funkcjonowania, gdy minie okres epidemii. Po ponownym otwarciu klubów skorygujemy dzień Waszych płatności, wydłużając członkostwo o czas braku dostępu do klubu".

Spotkało się to z bardzo pozytywnym odbiorem użytkowników. Wielu z nich zapewnia o swoim wsparciu i chęci kontynuowania stałej płatności w ramach członkostwa. Może to być ciekawa wskazówka dla innych klubów, pokazująca, że ich członkowie są przywiązani do swoich miejsc.

Przewagą mniejszych klubów i siłowni nad sieciami może być większa elastyczność w podejściu i dostosowywaniu się do warunków.

- Mamy przygotowane specjalne oprogramowanie, dzięki któremu klubowicz widzi nas, a my widzimy klubowicza. Jesteśmy w stałym kontakcie z uczestnikami zajęć oraz mamy możliwość korygowania techniki ćwiczeń - wyjaśnia Paulina Kawalec, współwłaścicielka Silver Gym w Skarżysku-Kamiennym. - Dla wielu osób jest to nowość, ale na ten moment to jedyna możliwość współpracy z podopiecznym, która świetnie się sprawdza.

Kadra ma stały kontakt ze swoimi podopiecznymi, możliwe są konsultacje dietetyczne online, a także telerehabilitacja.

- Sytuacja jest ciężka, tym bardziej, że jesteśmy stosunkowo krótko na rynku, ale nie poddajemy się, działamy i staramy się cały czas wspierać naszych klubowiczów i mieszkańców miasta - mówią Paulina i Mateusz Kawalec.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Wybrane dla Ciebie
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥