Koszalin chce kupić drugi statek pasażerski na jezioro Jamno

Miasto Koszalin (Zachodniopomorskie) chce kupić drugi statek pasażerski do obsługi przeprawy przez jezioro Jamno - poinformował wiceprezydent miasta Andrzej Jakubowski.

Koszt zakupu jednostki oszacowano na 3 mln zł. Statek ma być napędzany silnikami dieslowskimi, mieć dwa pokłady - zamknięty i otwarty - zabierać 90-95 pasażerów i 15-20 rowerów.

Operatorem jednostki ma być komunalna spółka Miejski Zakład Komunikacji. Przetarg na jego budowę ma być ogłoszony w ciągu miesiąca.

Wiceprezydent Jakubowski powiedział, że chodzi o to, by jednostka już w przyszłym sezonie turystycznym zaczęła pływać po jeziorze. Miasto będzie się starać o unijną dotację na zakup statku.

O zakupie drugiej jednostki pływającej po Jamnie zadecydowały dobre wyniki uruchomionej 26 lipca br. przez Koszalin przeprawy statkiem "Koszałek". Jak powiedział Andrzej Jakubowski, "Koszałek" przewiózł ok. 13 tys. pasażerów. Przeprawa była co prawda deficytowa - ze wstępnych danych wynika, że trzeba będzie dopłacić do rejsów nieco ponad 20 tys. zł - jednak w ocenie władz Koszalina nie można tego uznać za stratę.

_ Przy tym zainteresowaniu podróżnych, w ogólnym rozrachunku przeprawa miała więcej plusów niż minusów _ - uznał wiceprezydent Jakubowski.

Napędzany elektrycznymi silnikami "Koszałek", o długości prawie 20 metrów, kursował pięć razy dziennie między zbudowanymi w tym roku przystaniami w podkoszalińskiej wsi Jamno i nadmorskim Unieściu.

Statek kosztował 2 mln zł. Na zamówienie MZK zbudowała go spółka Centromost Stocznia Rzeczna w Płocku. Jednostka jednorazowo może zabrać na pokład 67 osób. Na infrastrukturę lądową miasto wydało kolejne 2 mln zł.

Sezon żeglugowy "Koszałek" zakończy w najbliższą sobotę. Tego dnia rejsy mają być darmowe.

Jeśli uda się kupić drugi statek, liczba tras na jeziorze Jamno ma być zwiększona do trzech. Budowa nowych przystani planowana jest w nadmorskim Mielnie i Łazach.

Koncepcja uruchomienia przeprawy przez jezioro Jamno powstała w 2005 r. Pierwotnie zakładano, że od lata 2006 roku po jeziorze będą kursować dwie amfibie zbudowane przez spółkę z Malty. Tej koncepcji nie udało się jednak zrealizować; okazało się bowiem, że maltańska spółka dysponuje tylko prototypem amfibii, który nie ma certyfikatów umożliwiających pływanie po polskich wodach.

W 2007 r. projekt przeprawy zmieniono - amfibie miały zastąpić dwa płaskodenne statki, zabierające na pokład po 110 pasażerów. Ponieważ ogłoszone przetargi na zakup jednostek nie zostały rozstrzygnięte z powodu braku ofert, jesienią 2008 r. zdecydowano o zamówieniu statku w stoczni w Płocku.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Zabronione na balkonie. Kary za szkody sięgają tysięcy złotych
Zabronione na balkonie. Kary za szkody sięgają tysięcy złotych
Ceny szaleją. Widać już zmiany na półkach polskich sklepów
Ceny szaleją. Widać już zmiany na półkach polskich sklepów
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce