Mamy więcej dób

Rząd obiecuje ułatwienia w dostępie do urzędów, ale prawo mu w tym nie pomaga - opowiada Piotr Wojciechowski, zastępca dyrektora departamentu prawnego Głównego Inspektoratu Pracy.

Państwowa Inspekcja Pracy odkryła w Stalowej Woli, że magistrat zatrudnia urzędników w godzinach nadliczbowych. Jednocześnie nikt nie pracuje tam dłużej niż osiem godzin. Jak to możliwe?

– W polskim prawie pracy odróżnia się dobę astronomiczną od doby pracowniczej. Ta druga zaczyna się wraz z początkiem pracy i kończy o tej samej godzinie dnia następnego. W Stalowej Woli we wtorek urzędnicy pracowali od 9 do 17, w środę zaczynali pracę od 7.30. A przecież środowy poranek do godziny 9 należał do poprzedniej, wtorkowej, doby. To oznacza, że był nadgodziną. Nadgodziną nielegalną, bo w jednej dobie pracowniczej nie możemy być zatrudniani dwa razy.

Nielegalnie działa dziś więc wiele urzędów. Bo normą jest, że pro publico bono pracują od rana do późnego popołudnia.

– Sporo zapewne łamie prawo pracy. Nie oznacza to, że zamkniemy je na kłódkę. PIP nie ma armii inspektorów.

Ale PIP utrudnił życie mieszkańcom Stalowej Woli, bo skrócił czas pracy urzędu.

– Jesteśmy tylko wykonawcami rozporządzeń. Osobiście uważam, że prawo pracy powinno być elastyczniejsze. Doba pracownicza w takiej formule jak teraz funkcjonuje od czterech lat. Wydaje się, że przepis będzie przemyślany ponownie. Ale proszę mi wierzyć – nie wszyscy urzędnicy chcą się rozstać z tymi przepisami, bo dzięki nim mogą się czasem wyspać.

Wybrane dla Ciebie
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
Chcieli przechytrzyć protestujących. Z helikoptera spadł ładunek
Chcieli przechytrzyć protestujących. Z helikoptera spadł ładunek