Michał Wiśniewski bankrutem nie przez hulaszczy tryb życia. W dół pociągnęli go inni

Duże znaczenie miała działalność osób trzecich, które miały wpływ na zarządzanie majątkiem pana Michała i mogły działać na jego niekorzyść - słyszymy w kancelarii prawnej, która prowadziła sprawę upadłości Wiśniewskiego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Michał Wiśniewski został bankrutem
Michał Wiśniewski został bankrutem (East News, Fot: Pawel Wisniewski/ EastNews)

W piątek na facebookowym profilu Michała Wiśniewskiego pojawiło się oświadczenie, z którego dowiadujemy się, że sąd ogłosił upadłość konsumencką muzyka. Wiśniewski miał tyle długów, których nie mógł spłacić, że poszedł do sądu z wnioskiem o ogłoszenie bankructwa.

Jak dowiadujemy się w Kancelarii Radcy Prawnego Anny Bufnal, która reprezentowała Wiśniewskiego, do rozstrzygnięcia tego wniosku wystarczyły dwie rozprawy.

**Czytaj też: Upadek Wiśniewskiego: Bilety na koncert Ich Troje kosztują... 24 złote**

"Michał, o czym wielokrotnie informowały media, od dłuższego czasu zmagał się z problemami finansowymi. Niestety, często w medialnych doniesieniach nie wspominano, że pojawienie się tych trudności nie było wynikiem celowego działania artysty" - czytamy w oświadczeniu na Facebooku.

- Sąd nigdy nie ogłosiłby upadłości konsumenckiej, gdyby do zadłużenia doszło w wyniku rażącego niedbalstwa Wiśniewskiego. Duże znaczenie miała bowiem działalność osób trzecich, które miały wpływ na zarządzanie majątkiem pana Michała i mogły działać na jego niekorzyść - słyszymy w kancelarii Anny Bufnal.

Czytaj też: Wiśniewski prosi ludzi o pieniądze na nową płytę

Pół roku temu Wiśniewski w wywiadzie dla serwisu Weszło mówił, że 35 mln zł, które stracił, przepuszcza się łatwo. "To się wydaje nie wiadomo czym, bo mówimy o zupełnie innej, większej skali. A ja po prostu nie dbałem o siebie. Żałuję tylko tego, że robiłem pewne rzeczy absolutnie nieświadomie. Głupota jest największym grzechem, nic więcej" - przyznawał piosenkarz.

Zobacz też: Polacy coraz częściej bankrutują. W większości przez kredyty

Teraz, po decyzji sądu, syndyk sporządzi kompletną listę wierzycieli, poinformuje ich o upadłości Wiśniewskiego, sprawdzi, czy da się jeszcze spieniężyć jakiś majątek i spłacić choć część długów. Potem złoży ostateczne sprawozdanie do sądu, który zdecyduje o finalnym zamknięciu sprawy. Do tego czasu muzyk nie może brać kredytów czy pożyczek. Taki stan może potrwać od kilku miesięcy do roku.

Upadłość nie zwalnia jednak Wiśniewskiego z obowiązku płacenia alimentów (z dwóch związków ma czwórkę dzieci) - dowiadujemy się w kancelarii, która zajmuje się jego sprawą.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl