Trwa ładowanie...
d3cprbg

Na ziemniakach oszukują tak samo jak na truskawkach. "Proceder podmieniania etykiet trwa w najlepsze"

Sprzedawcy regularnie wciskają klientom hiszpańskie ziemniaki jako polskie - twierdzi Michał Kołodziejczak z Unii Warzywno-Ziemniaczanej. Wyjaśnia, że wprowadzanie w błąd po prostu się opłaca, bo kary za podmienianie etykiet są "śmiesznie" niskie.
Share
Ziemniaki są sprzedawane jako polskie, choć etykieta na skrzynce wskazuje na inny kraj pochodzenia
Ziemniaki są sprzedawane jako polskie, choć etykieta na skrzynce wskazuje na inny kraj pochodzeniaŹródło: WP.PL
d3cprbg

Michał Kołodziejczak z Unii Warzywno-Ziemniaczanej jest liderem rolniczych protestów w obronie polskich produktów. Jak przekonuje, sprzedawcy regularnie podmieniają etykiety i sprzedają zagraniczne owoce i warzywa jako polskie.

Kołodziejczak pokazuje Wirtualnej Polsce przykład z majowych zakupów. Fotografia przedstawia stoisko warzywne w jednym ze sklepów sieci Netto. Na plakacie reklamującym ziemniaki widać wyraźną pieczątkę z napisem „Produkt polski”.

Problem w tym, że z etykiety, która jest przyczepiona do skrzynki z warzywami, wynika co innego. Tam jest wyraźnie napisane, że ziemniaki zostały zebrane w Hiszpanii.

   WP.PL
Źródło: WP.PL

- Zdjęcie zrobiono 14 maja – mówi Kołodziejczak. Zwraca także uwagę, że wtedy pierwsze partie polskich ziemniaków dopiero zaczęły trafiać na sklepowe półki. I na targach kosztowały po 8 zł za kg. Tymczasem warzywa na zdjęciu kosztują niecałe trzy złote za kilogram.

d3cprbg

Organizator protestów rolniczych: kary za przepakowywanie żywności są za niskie

Zdaniem Kołodziejczaka wprowadzanie w błąd po prostu się opłaca, gdyż klienci poszukują polskich produktów. A kary za przepakowywanie warzyw są w Polsce „śmiesznie niskie”. – Wahają się od 500 do 1000 zł, podczas gdy np. na Słowacji kilka dni temu na tym procederze przyłapano kilka firm. Każda dostała 100 tys. euro kary – mówił w programie „Money. To się liczy”. Organizacja rolnika postuluje dokładną kontrolę towarów wwożonych do naszego kraju.

Proceder podrabiania polskich produktów dotyczy oczywiście nie tylko ziemniaków. Przed tygodniem w sieci pojawił się filmik pod tytułem „Cała prawda o polskiej truskawce”. Widać na nim, jak na giełdzie rolno-spożywczej handlarze przesypują truskawki z Hiszpanii do łubianek i sprzedają jako polskie. Film był hitem w sieci.

d3cprbg

Netto przeprasza

Co do polsko-hiszpańskich ziemniaków w sieci Netto, o komentarz poprosiliśmy biuro prasowe firmy. Ta wyjaśnia, że doszło do „niefortunnej pomyłki”, która wynika po prostu z „braku uważności osób przygotowujących do druku materiałów marketingowych”.

"Nie było absolutnie naszą intencją wprowadzanie klientów w błąd – dowodem tego są maile, które zostały wysłane przez kupca, odpowiedzialnego za produkt, a także przez pracownika naszego Działu Marketingu do agencji reklamowej, z którą współpracujemy. W żadnym z maili nie ma informacji o polskim pochodzeniu ziemniaków. Dopisek „Produkt polski” pojawił się na materiałach bez naszej wiedzy, w wyniku pomyłki pracownika agencji" – tłumaczy Mariola Skolimowska z biura prasowego Netto.

d3cprbg

Sieć za swoją pomyłkę przeprasza. „Nie chciałabym tutaj przerzucać odpowiedzialności na osoby z zewnątrz firmy, gdyż poczuwamy się do przeprosin zarówno naszych klientów, jak i producentów, których nieumyślnie wprowadziliśmy w błąd. Jest nam z tego powodu ogromnie przykro, dlatego, kiedy tylko dowiedzieliśmy się o pomyłce, usunęliśmy wspomniane wcześniej cenówki z naszych sklepów” – pisze Skolimowska.

Zapytaliśmy także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów o to, czy wpływają skargi od klientów na nieprawidłowo oznaczone produkty. UOKiK twierdzi, że takich zażaleń nie ma, ale szczegółowe statystyki prowadzi Ministerstwo Rolnictwa.

W lutym i w maju Inspekcja Handlowa kontrolowała jakość i oznakowanie ziemniaków w sklepach. Na 185 zbadanych partii błędnie oznaczony kraj pochodzenia miało 16.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3cprbg

Podziel się opinią

Share
d3cprbg
d3cprbg