Nadal bez rozstrzygnięć

Wtorkowa sesja, podobnie jak poniedziałkową, inwestorzy spokojnie mogą zaliczyć do tych z gatunku nudnych i przechodzących do historii tuż po zakończeniu notowań.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

W trakcie dnia, chociaż WIG20 cały czas przebywał na minusach to sytuacja krótkoterminowa nie zmieniła się nawet odrobinę. Spadki dwukrotnie zatrzymały się na poziomie 2200 pkt., od którego byki próbowały jeszcze wyprowadzić kontrę, ale wraz z rozpoczęciem handlu w Stanach i tamtejszą przeceną indeks wrócił w rejony dziennych minimów. Za ostatecznym wynikiem i zaledwie 0,5 proc. stratą rynku stoi fiksing podczas którego WIG20 został sztucznie podniesiony o 20 pkt.

Jedyną informacją mającą wczoraj i tak minimalne znaczenie był indeks ZEW opisujący koniunkturę w niemieckim przemyśle. Spadł on do 56 pkt., ale reakcja ograniczyła się do niewielkiego spadku na niemieckim parkiecie. Przy braku wydarzeń na rynkach giełdowych inwestorzy mogli w spokoju obserwować wychodzący na nowe roczne maksima kurs EUR/USD i jednocześnie bijącą nowe rekordy cenę złota. Oba czynniki miały raczej charakter ciekawostki i nie wpływały na sentyment do rynku.

Patrząc z perspektywy ostatnich dwóch dni wczoraj nasz parkiet oddał to co dzień wcześniej zyskał. Podobnie postąpiły pozostałe giełdy europejskie, poza węgierskim BUX, który jako jedyny wyróżniał się zielonym kolorem i wyszedł na nowe roczne maksima. Sztuka ta nie udała się wczoraj amerykańskim rynkom, które oscylowały wokół poniedziałkowego zamknięcia i zakończyły dzień neutralnie. Z tego też powodu z osiągnięciem przez WIG20 podobnego wyczynu jak miał miejsce na Węgrzech będzie stwarzać solidne kłopoty. Dzień rozpoczniemy zapewnie korektą wczorajszego fiksingu, ale dla popytu może okazać się to przydatne, ponieważ łatwiej buduje się dobrą atmosferę na wzrostowych sesjach niż przy wysokich otwarciach. Dziś zagrożeniem dla zakończenia na plusach będą dane o sprzedaży detalicznej w USA. Po zakończeniu programu dopłat do samochodów i domów sprzedaż zacznie spadać, a to gracze mogą odebrać jako sygnał do odejścia od szczytów.

Paweł Cymcyk
Analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Gigant ogłasza zwolnienia grupowe w Polsce. Pracę straci 105 osób
Gigant ogłasza zwolnienia grupowe w Polsce. Pracę straci 105 osób
Autem staranowali drzwi Dino. Seria włamań do sklepów
Autem staranowali drzwi Dino. Seria włamań do sklepów
70 proc. kurierów może zrezygnować. Winne nowe przepisy UE
70 proc. kurierów może zrezygnować. Winne nowe przepisy UE
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Kartony zamiast butelkomatów. Nietypowe rozwiązanie w Biedronce
Kartony zamiast butelkomatów. Nietypowe rozwiązanie w Biedronce
Wino z Gruzji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Wino z Gruzji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Trump ostrzega Iran. Oto co się dzieje z cenami ropy
Trump ostrzega Iran. Oto co się dzieje z cenami ropy
Oto wysokość przeciętnej emerytury 65- i 70-latków. ZUS ujawnił dane
Oto wysokość przeciętnej emerytury 65- i 70-latków. ZUS ujawnił dane
Sypią solą na potęgę. Aktywiści proponują maty zamiast tego
Sypią solą na potęgę. Aktywiści proponują maty zamiast tego
Gigant motoryzacyjny szykuje rewolucję. Związkowcy biją na alarm
Gigant motoryzacyjny szykuje rewolucję. Związkowcy biją na alarm
Porównali ceny w sklepach. Oto najdroższa sieć handlowa
Porównali ceny w sklepach. Oto najdroższa sieć handlowa
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 285 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 285 mln zł. Oto skąd je ściągamy
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯