ycipk-757csr

NFZ chce pieniędzy za darmowe leczenie

Nawet 150 tys. osób może dodatkowo zapłacić za usługi medyczne. Urzędnicy z NFZ biorą się za kontrolę uprawnień do darmowego leczenia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
NFZ chce pieniędzy za darmowe leczenie
(newspix.pl, Fot: Paweł Stępniewski)
ycipk-757csr

Urzędnicy NFZ już przygotowują się do ściągania pieniędzy od chorych, którzy skorzystali bezpłatnie z pomocy medycznej w szpitalu czy przychodni, a nie mieli ubezpieczenia - informuje "Rzeczpospolita". Powody do obaw mają wszyscy, których numery PESEL system e-WUŚ podkreślił na czerwono.

W ten sposób system sygnalizuje, że pacjent może nie opłacać składki na ubezpieczenie zdrowotne. W takim przypadku pacjenci mogą złożyć oświadczenie, że posiadają prawo do bezpłatnej opieki. Jak donosi gazeta, teraz urzędnicy zajmą się kontrolą takich przypadków.

- Będziemy teraz weryfikować te oświadczenia i wszczynać wobec ich autorów postępowanie administracyjne. Zawiadomimy ich o tym, by mieli szanse udowodnić, że jednak płacili składkę zdrowotną. To zadecyduje, czy w decyzji administracyjnej wezwiemy do zwrotu pieniędzy - powiedział "Rzeczpospolitej" anonimowy pracownik mazowieckiego oddziału NFZ.

ycipk-757csr

Wysoki rachunek za leczenie

Jeżeli się okaże, że pacjent bezprawnie skorzystał z bezpłatnej służby zdrowia, to dostać do zapłaty słony rachunek. Mazowiecki NFZ już namierzył Ormianina, który nie był ubezpieczony w Polsce, ale za darmo przeszedł w szpitalu operacje wycenianą na 40 tys. zł - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Wśród nieubezpieczonych korzystających ze służby zdrowia są także Polacy, np. przedsiębiorcy, którzy zakończyli działalność gospodarczą, a nie zarejestrowali się jako bezrobotni.

Według Ministerstwa Zdrowia w pierwszym roku funkcjonowania systemu e-WUŚ pieniądze za leczenie będzie musiało zwrócić 150 tys. osób. Do ich ścigania ma być zatrudnionych ok. 100 osób.

ycipk-757csr

Nieaktualne dane

Jednak zdaniem Bolesława Piechy, przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia, koszty ścigania i ewentualnych procesów sądowych znacznie przewyższą wartość świadczeń medycznych, które bezprawnie uzyskali nieubezpieczeni. Problemem jest również jakość danych w systemie e-WUŚ.

Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego, podkreśla, że większość pacjentów podświetlających się na czerwono ma ubezpieczenie, tylko w bazach danych instytucji państwowych panuje bałagan. Potwierdzają to wypowiedzi lekarzy.

- Cały czas 10 proc. moich pacjentów podświetla się na czerwono w e-WUŚ. To są studenci, emeryci, a nawet pracownicy urzędów. Często wyjaśniają swój status w ZUS czy NFZ, ale w e-WUŚ to nie pomaga, bo i tak są czerwoni - zauważa Jan Tumasz, lekarz rodzinny z Pomorza.

ycipk-757csr
Polub WP Finanse
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-757csr

ycipk-757csr
ycipk-757csr