Nieopłacalna ulga?

Skorzystanie z tzw. wielkiej ulgi na dzieci może doprowadzić do utraty świadczeń rodzinnych.

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL

Kwota ulgi podatkowej na dzieci zależy od tego, ile w rodzinie jest dzieci niepełnoletnich, uczących się lub studiujących do lat 25 oraz uprawnionych do zasiłku pielęgnacyjnego (bez względu na wiek). W przypadku dwójki dzieci wynosi 2290,16 zł, przy trójce - 3435,24 zł.

Ulga nie może jednak przekroczyć podatku. Na przykład rodzina z trojgiem dzieci, która w 2007 roku osiągnęła dochód opodatkowany kwotą 2900 zł, może zmniejszyć podatek tylko o tę kwotę, a więc do zera. Reszta ulgi za wychowywanie trójki dzieci, a więc kwota 535,24 zł, przepada.

Może się jednak zdarzyć, że przepadnie też zasiłek rodzinny, dodatki do niego, stypendium dla ucznia lub zapomoga z racji urodzenia się dziecka.

Zgodnie z ustawą z 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych przysługują one rodzinom, w których średni miesięczny dochód netto na osobę nie przekracza ustalonego progu, wynoszącego obecnie 504 z ł (lub 583 zł, jeśli w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne).

Ulga za wychowanie dzieci zmniejsza podatek, a więc zwiększa dochód netto. Jeśli zwiększy go w stopniu powodującym przekroczenie kryterium dochodowego, rodzina straci prawo do świadczeń. W takiej sytuacji opłacalna może być rezygnacja z ulgi podatkowej.

Kto może stracić, a kto zyska

Kowalscy i Jabłońscy to rodziny, które mają zapłacić za 2007 r. 1300 zł podatku dochodowego. Jednej z nich skorzystanie z ulgi się opłaci, drugiej - nie. Wszystko zależy od liczby dzieci. Kowalscy stracą na uldze. Mają troje dzieci, więc chociaż zyskaliby 1300 zł z tytułu ulgi, to jednocześnie straciliby 1584 zł, bo tyle pobierają rocznie zasiłku rodzinnego (44 zł miesięcznie na jedno dziecko). Jabłońscy mają jedną pociechę. Też stracą zasiłek rodzinny (528 zł rocznie), ale dzięki uldze wynoszącej 1145,08 zł zyskają ostatecznie 617,08 zł.

Paweł Patora
POLSKA Dziennik Zachodni

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Zmienili nazwę. "To powrót do naszych korzeni"
Zmienili nazwę. "To powrót do naszych korzeni"
Zakaz w okolicach Nidzicy. Nie można wchodzić do lasu
Zakaz w okolicach Nidzicy. Nie można wchodzić do lasu
Jaką kartę wybrać. Wyjaśnimy różnicę między dwoma rodzajami
Jaką kartę wybrać. Wyjaśnimy różnicę między dwoma rodzajami
Rewolucja w zapisach, ale na raty. Rozłożona do końca dekady
Rewolucja w zapisach, ale na raty. Rozłożona do końca dekady
Pobyt w sanatorium. Tyle droższy jest prywatnie
Pobyt w sanatorium. Tyle droższy jest prywatnie
Biedronka rośnie jak na drożdżach. Tyle sklepów otworzyła na Słowacji
Biedronka rośnie jak na drożdżach. Tyle sklepów otworzyła na Słowacji
Czterech Ukraińców wpadło na granicy. Oto co ukryli w samochodach
Czterech Ukraińców wpadło na granicy. Oto co ukryli w samochodach
Mięsny gigant spóźnia się z płatnościami? Może mu grozić kara
Mięsny gigant spóźnia się z płatnościami? Może mu grozić kara
Paraliż w Modlinie. Czy pasażerom należy się odszkodowanie?
Paraliż w Modlinie. Czy pasażerom należy się odszkodowanie?
Zmiany w wyrzucaniu tekstyliów. Nowe kontenery i worki w wielu gminach
Zmiany w wyrzucaniu tekstyliów. Nowe kontenery i worki w wielu gminach
Zapłacił 370 zł w "polskim" sklepie. Dostał tanią chińszczyznę
Zapłacił 370 zł w "polskim" sklepie. Dostał tanią chińszczyznę
Chciała kupić nowe auto. Z salonu wyciekł mail. "Pani o tym nie wie"
Chciała kupić nowe auto. Z salonu wyciekł mail. "Pani o tym nie wie"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇