Najgorszy moment, by przejść na emeryturę. Można stracić pieniądze

Wybór odpowiedniego momentu w roku może znacząco wpłynąć na wysokość świadczenia emerytalnego. Wiosna jednak to niekorzystny czas, a opóźnienie tej decyzji może zwiększyć świadczenie nawet o 500–600 zł miesięcznie.

Teraz jest najgorszy moment, by przejść na emeryturę
Teraz jest najgorszy moment, by przejść na emeryturę
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Pawel Kacperek

W Polsce wiek emerytalny wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Wiele osób nie wyobraża sobie pracy choćby jeden dzień dłużej. Jednak jak podaje "Business Insider", osoby, które urodziły się w kwietniu, maju czy przede wszystkim w czerwcu, sporo zyskają, jeśli z decyzją o zakończeniu kariery zawodowej wstrzymają się kilka tygodni.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Biedronka w Polsce droższa od słowackiej? Porównaliśmy ceny

Już za późno na waloryzację i trzynastki

Zazwyczaj najkorzystniejszym okresem na przejście na emeryturę jest początek roku. To wtedy seniorzy mogą liczyć na podwyżkę świadczenia w ramach corocznej waloryzacji, która odbywa się w marcu. Aby skorzystać z tej podwyżki, trzeba mieć ustalone prawo do emerytury na dzień 28 lub 29 lutego.

W kwietniu z kolei ZUS wypłaca tzw. trzynastą emeryturę, czyli dodatkowe świadczenie w wysokości zbliżonej do minimalnej emerytury. Jest ona przyznawana wszystkim osobom, które mają prawo do długoterminowego świadczenia emerytalnego na dzień 31 marca danego roku.

Przypomnijmy, że wysokość trzynastej emerytury na rękę może się różnić w zależności od wysokości świadczenia - malejąco - od 1558,83 zł (dla osób pobierających świadczenie w kwocie minimalnej) do 1484,34 zł (dla osób pobierających świadczenie w kwocie 2400 zł i wyższej).

Przejście na emeryturę w kwietniu skutkuje utratą zarówno trzynastek, jak i skorzystania z wyższego świadczenia – czytamy w serwisie.

Waloryzacja roczna

W czerwcu ZUS przeprowadza roczną waloryzację kapitału emerytalnego, co oznacza wzrost środków zgromadzonych na koncie emerytalnym. W 2024 roku wynosiła ona niemal 15 proc., co oznacza, że każdy ubezpieczony, który jeszcze nie przeszedł na emeryturę, automatycznie zwiększył swój kapitał.

Jak podaje "Business Insider", jeśli ktoś planuje przejście na emeryturę wiosną, warto rozważyć odczekanie do lipca, aby skorzystać z tej waloryzacji. Przykładowo, w przypadku 65-letniego mężczyzny z kapitałem w wysokości 1 mln zł odczekanie do lipca może skutkować świadczeniem wyższym o nawet 600 zł.

– W takiej sytuacji rekomenduję rzeczywiście poczekać do lipca. Generalnie im później przechodzimy na emeryturę, tym lepiej – tłumaczył w rozmowie z serwisem Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich i członek rady nadzorczej ZUS. Dodał, że takie rozwiązanie jest korzystniejsze niż złożenie wniosku oraz jednoczesna dalsza praca.

Kiedy trzynastki trafią do emerytów?

Rozpoczął się kwiecień, co oznacza, że emeryci mogą oczekiwać wypłaty trzynastych emerytur. Jak pisaliśmy w WP Finanse, z powodu, że niektóre daty wypadają w weekend, emerytury trafią na konta w innych dniach niż zazwyczaj. Oto harmonogram na kwiecień:

  • 1 kwietnia (wtorek) – wypłata jak zawsze,
  • 5 kwietnia (sobota) – świadczenie zostanie wypłacone 4 kwietnia (piątek),
  • 6 kwietnia (niedziela) – wypłata odbędzie się 4 kwietnia (piątek),
  • 10 kwietnia (czwartek) – bez zmian,
  • 15 kwietnia (wtorek) – bez zmian,
  • 20 kwietnia (Niedziela Wielkanocna) – pieniądze będą dostępne 18 kwietnia (piątek),
  • 25 kwietnia (piątek) – według harmonogramu.
Źródło artykułu:WP Finanse
emeryturaseniorzywaloryzacja

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (2)