Trwa ładowanie...
d2x4sx7
Gospodarka

Odrabianie strat

Środowa sesja rozpoczęła się od znacznej zwyżki WIG-u20. Na otwarciu kurs głównego indeksu zwyżkował 1,2%, a po następnych 10 minutach handlu osiągnął poziom 2148,5 punktów (2,36%), co było dziennym maksimum. Ten atak popytu nie potrwał długo i już po 10:00 kurs ustabilizował się w okolicach 2130-2138 pkt.
Share
d2x4sx7

W tym samym czasie giełdy zachodnie kontynuowały wzrosty. Na rynki docierały także kolejne raporty o stanie gospodarek europejskich. Inflacja, okazała się być na takim samym poziomie, jak przewidywali analitycy (Inflacja HICP 1,2%, tyle samo ile konsensus), stopa bezrobocia dla Wielkiej Brytanii (7,9%), oraz inne mniej istotne dane. Między 14:30-15:00 ukazały się także dane obrazujące sytuację gospodarczą USA. Inflacja CPI była taka jak przewidywał konsensus (0,1%), jednak poziom napływu kapitałów długoterminowych okazał się być znacznie niższy (15,3 mld USD), niż prognozowali analitycy (65,3 mld USD). Po 14:30 kurs głównego indeksu zaczął się coraz bardziej zmieniać, przerywając trwająca od rana konsolidację. W końcówce notowań WIG20 osiągnął poziom 2122 punktów (minimum dzienne) i wydawało się, że niedźwiedzie przejmą inicjatywę. Jednak na kilka minut przed zamknięciem, w odpowiedzi na ożywienie na giełdach amerykańskich, popyt przeważył raz jeszcze i na zamknięcie WIG20 miał wartość 2145,5 punktów, co
daje wzrost o 2,22%.

 Wykres indeksu WIG
Źródło: Wykres indeksu WIG

Środowa sesja należała do spokojnych, indeks szerokiego rynku po dobrym początku notowań przez większość dnia utrzymywał się w wąskim zakresie wahań, po czym w końcówce popytowi udało się osiągnąć przewagę i zakończyć notowania 1,8% wyżej niż odniesienie. Biała świeca powstała na wykresie, umiejscowiona powyżej poprzednie dzięki niewielkiej luce hossy, prezentuje się dość obiecująco, ale biorąc pod uwagę całość notowań i ataki popytu tylko w początkowej i końcowej fazie sesji, przy całkowitym dziennym obrocie na poziomie 1,2 mld zł, trudno na jej podstawie jednoznacznie wskazać dominację siły jednej ze stron rynku. Zamknięcie wypadło minimalnie poniżej oporu wynikającego z luki bessy z poniedziałku, zatem nadal jest to poziom, który może stanowić barierę dla wzrostów, a co za tym idzie techniczny obraz rynku zasadniczo się nie zmienił. Wygenerowana wcześniej dywergencja hossy nie został wczoraj zanegowana, co może przyczynić się do kolejnej próby zwyżki potencjalnie nawet w okolice 37 500 pkt, gdzie okaże
się czy rynek powróci do wyznaczania nowych szczytów, czy raczej zatrzyma się na linii nowo wykreślonego kanału spadkowego. Opadający z dnia na dzień oscylator siły trendu ADX podpowiada raczej ten drugi scenariusz, chociaż kluczowym czynnikiem będzie pokonanie wsparcia na poziomie wrześniowych dołków, aktualnie przebiegające w okolicach 35 784 pkt.

BM Banku BPH

d2x4sx7

Podziel się opinią

Share
d2x4sx7
d2x4sx7