Optymizm skorygowany

Środowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych przyniosły sesję, która skończyła się spadkami najważniejszych indeksów. Główne średnie straciły po więcej niż 1 procent a grupujący spółki o największej kapitalizacji WIG20 oddał 1,2 procent. Jednak to nie skala spadku, ale punkt, w jakim znalazł się rynek jest najważniejszym elementem, jaki warto odnotować po dzisiejszej sesji. Na finałowym fixingu WIG20 spadł do 2455 punktów, co oznacza, iż średnia jest ledwie trzy punkty od poziomu, którego pokonanie wyzwoliło grudniową falę umocnienia i radykalnie poprawiło nastroje na rynku.

Dzisiejszy spadek indeksu w pobliże 2450 punktów oznacza, iż całość grudniowego optymizmu rynku została zredukowana a indeks znalazł się na poziomach, które przez przeszło rok wyznaczały górne ograniczenie trendu bocznego. W efekcie można i należy postawić pytanie, czy perspektywa wobec jakiej staje rynek jest równie słaba, jak jesienią 2011 roku, czy też w kolejnych kilkunastu miesiącach największe spółki mają raczej potencjał do zwyżek, które wyniosą indeks WIG20 o kilkanaście procent w górę. Odpowiadając pozytywnie na drugą część oczywistym jest, iż obecne poziomy stają się atrakcyjne dla szukających okazji na korekcie i nawet dziś widać było próby zakupów, gdy WIG20 spotykał się z rejonem 2450 punktów.

Wyznaczone dziś nowe minima sześciotygodniowej fali spadkowej warto również skonfrontować z nadmiernym nastrojami rynku, jakie dominowały po grudniowej zwyżce. Dla ostrożnej operujących optymizmem przewijające się w grudniu opowieści o braku alternatywy dla scenariusza wzrostowego były sygnałem, iż rynek znalazł się w punkcie, który domaga się korekty i styczniowo-lutowa fala wzrostowa jest tego doskonałym potwierdzeniem. Pojawiające się teraz zwątpienie wydaje się równie dobrym wskaźnikiem tego, iż rynek zbliża się już do punktu, w którym blisko 200-punktowy spadek WIG20 znajdzie korektę. Zapewne wzrost nie przyniesie szybkiej konfrontacji z maksimami trendu, ale pozwoli na spokojną akumulację spółek kupowanych z założeniem, iż w końcówce roku ceny będą wyższe niż obecnie.

Adam Stańczak

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Nowy system na parkingach Biedronki. Oto na czym polega
Nowy system na parkingach Biedronki. Oto na czym polega
Samorządów nie stać na tyle śniegu. Narasta problem na północy kraju
Samorządów nie stać na tyle śniegu. Narasta problem na północy kraju
Już nie "produkowany w USA". Zamieszanie z telefonem od Trumpa trwa
Już nie "produkowany w USA". Zamieszanie z telefonem od Trumpa trwa
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Zarobki w Biedronce w 2016 r. Tyle pracownicy dostawali "na rękę"
Zarobki w Biedronce w 2016 r. Tyle pracownicy dostawali "na rękę"
Wysłali pory do Polski. Zarobili ponad 36 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali pory do Polski. Zarobili ponad 36 mln zł. Oto skąd je ściągamy
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟