WP

Oszustwo na buraka. Pomysłowy staruszek w rękach policji

Był już tablet w cenie bananów. Czas na delikwenta, który uznał, że najlepszym sposobem na oszczędzanie będzie kupowanie wszelkich produktów żywnościowych w cenie… buraka.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Do realizacji swego niecnego planu drobny oszust wykorzystał coraz popularniejsze kasy samoobsługowe
Do realizacji swego niecnego planu drobny oszust wykorzystał coraz popularniejsze kasy samoobsługowe (Materiały prasowe, Fot: Jeronimo Martins Polska S.A.)
WP

Tarnowska policja 19 lutego zatrzymała w jednym z supermarketów 68-latka, który próbował pod kurtką wynieść alkohol i nie zapłacić za niego. Po prostu ukraść. Ot, typowa interwencja w sklepie. Mniej typowa zrobiła się w chwili, gdy okazało się, że senior wcześniej wykazał się większą pomysłowością.

68-latek, być może zainspirowany przykładem mężczyzny z Lublina, który chciał kupić tablet w cenie bananów, postanowił płacić za każdy kupowany produkt tyle, ile mógłby kosztować, gdyby był… burakiem.

WP

Modus operandi był nadzwyczaj prosty. Pomysłowy emeryt wszystkie produkty spożywcze pakował do reklamówki, następnie ważył ją jako wypełnioną "burakami czerwonymi" i udawał się do kasy. W ten sposób za zakupy warte ponad 50 zł zapłacił ledwie kilka.

Co zmienił zakaz handlu. Ciekawe wyniki analiz

Gdy sprawy przybrały taki obrót, policjanci postanowili sprawdzić, czy staruszek oszustwa na buraka dokonał po raz pierwszy czy był "recydywistą". Prawdziwą okazała się opcja nr 2. 68-latek zakupy w ten sam sposób zrobił dnia poprzedniego. W efekcie usłyszał zarzuty oszustwa oraz próby kradzieży alkoholu. Ze względu na kwalifikację czynu, czyli oszustwo opisane w art. 286 kodeksu karnego, w tym wypadku może być zagrożone nawet karą ograniczenia albo nawet pozbawienia wolności do lat dwóch.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
WP