Nasilone kontrole przeprowadzone przed Świętami Bożego Narodzenia i Nowym Rokiem wykazały liczne nieprawidłowości. Jak mówi zastępca Głównego Inspektora Pracy Roman Giedrojć, nierzetelne rozliczanie czasu pracy, zmuszanie do pracy ponad siły oraz łamanie przepisów bhp to najważniejsze ze stwierdzonych naruszeń. Nie są przestrzegane również zasady ergonomii. Z badań przeprowadzonych na zlecenie PIP wynika, że osoba zatrudniona na stanowisku kasjer-sprzedawca w ciągu sześciu godzin pracy w supermarkecie przekłada ponad 2 tony produktów.
Państwowa Inspekcja Pracy także i przed najbliższymi świętami zapowiada wzmożone kontrole placówek handlowych w całym kraju. Inspektor Giedrojć podkreśla, że kontrole będą odbywać się w sposób niekonwencjonalny po to, by nie dochodziło do żadnych nadużyć. Kontrolerzy będą odwiedzać placówki handlowe o najróżniejszych porach dnia i nocy bez zapowiedzi.
Państwowa Inspekcja Pracy apeluje także do samych pracowników, by nie bali się składać skarg na nieuczciwych pracodawców do oddziałów inspekcji w całym kraju. Skarżący mogą liczyć na całkowitą dyskrecję kontrolujących.