W efekcie kurs EUR/USD zawrócił wczoraj po południu w górę (po ustanowieniu minimum na 1,2442) i dzisiaj rano dotarliśmy do 1,2539. Czy starczy sił na więcej? Pamiętajmy, iż spekulacje i domysły z reguły jest trudno dobrze wycenić i tym samym nastroje mogą zmieniać się tak jak przysłowiowa chorągiewka na wietrze. Fakty są takie, że rentowności hiszpańskich i włoskich obligacji nadal pozostają wysokie, rynek obawia się, iż Hiszpania może potrzebować jeszcze większego bailoutu (swoją drogą dziennik El Mundo podał, jakoby pożyczka na wsparcie banków miała zostać udzielona aż na 15 lat), a już za 4 dni odbędą się kluczowe wybory w Grecji. Im bliżej tego politycznego rozdania, tym bardziej aktywny staje się lider radykalnie-lewicowej SYRIZY. Dał on wczoraj do zrozumienia, iż zapowiadane przez niego „nowe otwarcie” nie ma na celu kłótni z Unią Europejską, a jedynie zmianę podejścia we wzajemnych negocjacjach. Niemniej widać, że Alexis Tsipras cynicznie próbuje zakładać, iż uda mu się mocno „rozmiękczyć” warunki
przyznanego już bailoutu, bo UE panicznie boi się skutków greckiej katastrofy, dlatego też nie zostawi Greków samych sobie. Czyżby? Co ciekawe szef SYRIZY dodał wczoraj, iż ma „plan B” na wypadek, gdyby negocjacje się jednak załamały – czy to oznacza, iż liczy się z tym, że historia zmusi go jednak do rezygnacji z radykalnych pomysłów? Niewykluczone. Niemniej na krótką metę jest jasne, iż niedzielne głosowanie w Grecji będzie tylko potęgować emocje na rynkach finansowych. Zwłaszcza, że często pada argument, iż tzw. Grexit mógłby stać się zapalnikiem do rozpadu całej strefy euro.
EUR/USD – Bez testu okolic 1,2287-1,2330 do piątku się nie obejdzie Niezależnie od tego, jakie scenariusze rynkowych i politycznych wydarzeń możemy sobie układać, warto obiektywnie spojrzeć na dzienny wykres. Widać wyraźnie, że rynek ma problemy z powrotem do opuszczonego dwa dni temu kanału wzrostowego Dzisiaj jego dolne 50 pipsowe pasmo to 1,2530-80, a górne to okolice 1,2725, co dobrze widać na poniższym obrazku. Zresztą w okolicach dzisiejszego maksimum (1,2539) można ustanowić połowę czarnej świecy z poniedziałku. Reasumując – dzisiaj może zostać podjęta próba spadku do 1,2440-60. Późniejsze przełamanie tego poziomu otworzy drogę do testu okolic z początku miesiąca – powinien mieć on miejsce do piątku. Dopiero wtedy będzie można mówić o ewentualnym scenariuszu większego odbicia w kontekście spekulacji nt. FED, ECB i G20 w przyszłym tygodniu.
Wykres dzienny EUR/USD
Kluczowe opory: 1,2530; 1,2550; 1,2590; 1,2624; 1,2668; 1,2685; 1,2730
Kluczowe wsparcia: 1,2490-1,2500; 1,2450; 1,2415; 1,2385; 1,2355; 1,2330; 1,2287