Podwyżki w budżetówce

Prezydent dużego miasta może liczyć nawet na 2 tys. zł podwyżki

Obraz

Płace niektórych pracowników budżetówki wzrosną nawet o kilkaset złotych miesięcznie, pisze "Rzeczpospolita".

Jak pisze "Rz" pracownicy samorządowi mogą liczyć nawet na kilkaset złotych więcej. "Trzeba jednak pamiętać, że podwyżki nie będą automatyczne. Na pewno mogą się ich spodziewać zarabiający dotychczas minimalnie. Ostatecznie zdecyduje o nich kierownik danej instytucji. Liczy się m.in. kategoria zaszeregowania i obecna płaca. Prezydent dużego miasta może dostać nawet 2 tys. zł więcej. Samorządowy urzędnik na stanowisku inspektora, którego wynagrodzenie zasadnicze dziś się waha od 970 zł do 2510 zł, po podwyżkach będzie dostawał 1500 – 3000 zł" - podaje dziennik.

Więcej zarobią pracownicy w większych i bogatszych samorządach. Nadal będą obowiązywać limity wynagrodzeń. Wójt, burmistrz i prezydent miasta nie może dostać więcej niż siedmiokrotność kwoty bazowej określonej przez ustawę budżetową, czyli obecnie 12 365,22 zł. Limitowane jest też wynagrodzenie szefów jednostek organizacyjnych samorządu – do 7065,84 zł miesięcznie. Maksymalne wynagrodzenie zasadnicze dla nich to 5 tys. zł (dotychczas – 3,7 tys.).

Podwyżki szykuja sie też w Polskiej Akademii Nauk – wzrosły tam górne limity wynagrodzeń kadry naukowej. Maksymalne wynagrodzenie zasadnicze profesora PAN wynosi więc 10 tys. zł (dotychczas 6 tys. zł). O kilkaset złotych może też wzrosnąć uposażenie bibliotekarza. Zasady wynagradzania w PAN pozostały, ale Ministerstwo Pracy zapowiada, że niebawem się one zmienią.

Więcej mają otrzymać też pracownicy w Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa i gabinetach politycznych premiera i ministrów. Dla nich przewidziano podwyżki o ok. 200 zł. Podwyżki otrzymają też cywilni pracownicy więziennictwa. Dyrektor biura w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej może dostać od 300 do 800 zł więcej, a wychowawca w zakładzie karnym 140 – 200 zł więcej. "Rz" informuje, że zniknie większość dodatków: za prace wykonywane w warunkach uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia, dla kierowcy, za znajomość języków obcych.

Źródło artykułu: Rzeczpospolita
Wybrane dla Ciebie
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ