Polak po godzinach - raport

Czy rzeczywiście w polskich firmach praca po godzinach to norma, czy może wyjątek? Czy nadgodziny są godne pochwały, czy może są przejawem chorej ambicji?

Polak po godzinach - raport

Pracusie i osoby, które nigdy nie biorą nadgodzin szli łeb w łeb w naszym sondażu. Okazało się, że jest ich niemal tyle samo. Codziennie pracuje po godzinach aż 28% osób, które wzięły udział w naszym głosowaniu. Z kolei nigdy nie wzięło nadgodzin 26% głosujących. Nie brakuje tych, którzy siedzą w biurach lub innych miejscach pracy od czasu do czasu. Kilka razy w tygodniu pracuje po godzinach 20% ankietowanych, zaś kilka razy w miesiącu – 17%. Są i tacy, którzy zabierają pracę do domu. Po godzinach w domowych pieleszach pracuje 9% osób. W ankiecie zorganizowanej przez serwis praca.wp.pl wzięło udział 4808 osób. (zobacz wyniki)


Polacy pracują najdłużej w Europie. Są pod tym względem drudzy na świecie. Bardziej zapracowani są od nas już tylko Japończycy. Zdaniem specjalistów od rekrutacji i posłów mamy się czym martwić. Przepracowanie może doprowadzić do wypalenia zawodowego, a co gorsza zaniedbania rodziny. Zdaniem Ewy Tomaszewskiej, senator PiS, właśnie praca staje się powodem rozwodów, separacji i tego, że w Polsce rodzi się mniej dzieci (czytaj więcej)

Okazuje się, że pracownicy ślęczą nad dokumentami lub przed komputerami do późnych godzin nocnych. Zdarza się, że przychodzą do pracy wcześnie rano by nadrobić zaległości. Są i tacy, którzy zabierają pracę do domu.
Nadgodziny przez wiele osób mogą być traktowane nie jako sytuacja wyjątkowa, ale codzienność. Być może winni są pracodawcy. Pozostawanie podwładnych po godzinach najczęściej traktują jako pozytywną cechę, świadczącą o gorliwość, czy ambicji. Właśnie takich pracowników nagradzają i wyróżniają. Pracownik „nadliczbowy” staje się więc wzorem dla całego zespołu. Czy słusznie?

Co o tym myślicie? Czy rzeczywiście w polskich firmach praca po godzinach to norma, czy może wyjątek? Czy nadgodziny są godne pochwały, czy może są przejawem chorej ambicji? A może, jak twierdzi senator Tomaszewska, doprowadzą do niżu demograficznego?

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)