Trwa ładowanie...
holderName

Polskiego karpia zastąpi import z Chin? Posłowie PO krytykują rząd za brak wsparcia rybactwa śródlądowego

- Rząd PiS wprowadza chaos i naraża na straty całą branżę - stwierdziła posłanka PO Dorota Niedziela. Tak oceniła decyzję rządu o zakończeniu programu wsparcia rybactwa śródlądowego i przeniesienie środków na rekompensaty wodno-środowiskowe na rzecz rybaków morskich.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Polskiego karpia zastąpi import z Chin? Posłowie PO krytykują rząd za brak wsparcia rybactwa śródlądowego
(PAP)
holderName

Platforma Obywatelska twierdzi, że rząd nie tylko naraża na degradację 70 tysięcy hektarów stawów hodowlanych oraz otaczających je terenów, ale także może doprowadzić do zapaści polskiej hodowli karpi na śródlądziu.

Dopłaty rolno-środowiskowe zostały zapisane w rozporządzeniu ministra gospodarski morskiej z 28 lutego 2017 r., ale już w marcu resort poinformował o zamiarze przeznaczenia tych środków na inny cel.

Wywołało to niezadowolenie rybaków zajmujących się hodowlą karpi, którzy w kwietniu zorganizowali protest przed Ministerstwem Gospodarki Morskiej w Warszawie. - Jest to skandal ze względów społecznych, niesprawiedliwość - mówił przewodniczący Rybackiego Sztabu Kryzysowego Sławomir Litwin.

holderName

Zdaniem cytowanej przez AgroNews posłanki Doroty Niedzieli, zabieranie pieniędzy hodowcom ryb słodkowodnym i przekazywanie ich inwestycje związane z budową i rozbudową portów, "nie ma nic wspólnego z logiką".

- W tym samym czasie rząd PiS uruchamia kolejny nabór wniosków o dofinansowanie na działanie 1.6 - mówi posłanka Niedziela. - Trwałe zaprzestanie działalności połowowej polegające na złomowaniu statków rybackich - dodaje. Dorota Niedziela wypomina Prawu i Sprawiedliwości, że w kampanii wyborczej obiecywało rozwój rybołówstwa bałtyckiego.

- Rząd Platformy Obywatelskiej wywalczył gigantyczną kwotę na dalszy rozwój akwakultury śródlądowej w Polsce - przypomina Niedziela. Chodzi o kwotę 531 mln euro wkładu unijnego w ramach programu "Rybactwo i Morze" na lata 2014-2020.

- Dzięki tym działaniom Polacy mogli jeść polskiego, taniego, wyhodowanego w polskich ekologicznych warunkach karpia na Wigilię - przekonuje Niedziela.

holderName

Podziel się opinią

Share
holderName
holderName