Trwa ładowanie...

"Pomyślałem, że odmienię czyjeś życie". Michał oferuje pracę w rajskim otoczeniu

Zarobki nie są imponujące jak na europejskie warunki, ale do życia na miejscu spokojnie ma wystarczyć. A życie to toczy się wśród palm i rajskich plaż. Nietypowe ogłoszenie podbija internet.

"Pomyślałem, że odmienię czyjeś życie". Michał oferuje pracę w rajskim otoczeniuŹródło: Shutterstock.com, fot: Elena Yakusheva
d3vqp94
d3vqp94

5 tys. udostępnień, 1,4 tys. komentarzy - to efekt postu Michała Kamińskiego, który mieszka na Filipinach. Post to w praktyce nietypowe ogłoszenie o pracę. "Poszukuję kucharza (szefa kuchni) z jajami, który gotowy jest przywlec się do mnie ponad 10 tysięcy kilometrów i pracować za marne grosze w 30 stopniach. Od razu mówię, że jajecznicę i parówki potrafię zrobić sam. Potrzebuję istnego zaklinacza kubków smakowych, który nożem włada jak prawdziwy ninja i ostatni samuraj razem wzięci" - pisze autor posta (pisownia oryginalna).

Zobacz także: Niezwykłe spotkanie turystów z królem zwierząt

Dalej tłumaczy, że dotychczasowy szef kuchni wraca do Polski i dlatego zwalnia się posada. "Rzecz jasna możemy zatrudnić lokalnego garmistrza, ale pomyślałem że zrobię dobry uczynek i odmienię czyjeś życie na zaj**. Może nie w kwestiach finansowych, bo wynagrodzenie to ok. 1000 – 1500 zł/msc w zależności od wypracowanych godzin. Zdaję sobie sprawę, że w Europie można zarobić więcej, ale na warunki Filipińskie to są bardzo duże pieniądze (Lokalsi gotowi są pracować za połowę tego). Jeśli współpraca będzie nam ładnie szła to możemy pomyśleć o udziałach w zyskach" - czytamy.

To nie pieniądze mają być jednak główną motywacją do podjęcia pracy. Wyjazd na Filipiny wiąże się bowiem z "życiem w bambusowej chatce na rajskiej wyspie, czy nielimitowaną ilością skoków z wodospadów w sercu dżungli".

d3vqp94
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3vqp94