WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
izrael

Popularny ketchup to wcale nie ketchup? Duże problemy Heinza

Heinz ma problemy w Izraelu, bo za mało jest pomidorów w jego ketchupie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Popularny ketchup to wcale nie ketchup? Duże problemy Heinza
(WP.PL, Fot: Mike Mozart/Flickr/CC BY 2.0)
WP

Bez skrupułów wykorzystał to jego największy konkurent w tym kraju i doniósł na rywala tamtejszemu resortowi zdrowia.

Heinz Ketchup, niewątpliwie najbardziej rozpoznawalna marka ketchupu na świecie, w Izraelu nie może nosić nazwy "ketchup" a jedynie "przyprawa pomidorowa".

- Bo zawiera za mało przecieru pomidorowego, aby mogła nosić nazwę "ketchup" - pisze izraelska gazeta "Haaretz".

WP

Po skardze złożonej przez firmę Osem, konkurenta Heinza na izraelskim rynku, Ministerstwo Zdrowia Izraela uznało, że jeśli ketchup Heinza nie będzie zawierał co najmniej 10 proc. przecieru pomidorowego, to nie może być legalnie na izraelskim rynku nazywany ketchupem.

Na razie Osem wygrywa na polu ketchupów, ale jego zwycięstwo może być krótkotrwałe, bo izraelski importer produktu Heinza wystąpił do resortu zdrowia o zmianę definicji ketchupu. Chce zapisu, że zawiera on jedynie 6 procent przecieru pomidorowego zamiast 10 proc.

Póki co w Tel Awiwie można więc kupować burgery z "przyprawą pomidorową".

Polub WP Finanse
WP
WP