WAŻNE
TERAZ

Węgry zdradzały sekrety UE Rosji? Tusk zabrał głos ws. doniesień mediów

Problemy gwarantowane

Prezydent Lech Kaczyński ma dzisiaj podpisać ustawę, która zwiększy do równowartości 50 tys. euro gwarancje na depozyty złożone w krajowych bankach.

Przegląd dnia

Dla większości Polaków oznacza to, że ich oszczędności będą w pełni bezpieczne. Do tej pory w 100 proc. chroniona była tylko lokata w jednym banku do równowartości 1 tys. euro (3,88 tys. zł). Na zwrot 90 proc. mogliśmy liczyć, jeśli depozyt nie przekraczał poziomu 22,5 tys. euro (87,41 tys. zł). Teraz w razie bankructwa banku możemy być pewni, że zwrócone nam zostanie w całości do 194,24 tys. zł. To spora kwota, choć inne kraje Unii Europejskiej dają wyższe gwarancje. Rząd, który przygotował nowelizację, nie był więc zbyt hojny.

Prezydent zwlekał długo z podpisem. Dlaczego? Rząd PO i PSL postanowił bowiem udoskonalić przy okazji działalność Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Oprócz wielu pozytywnych zmian (stworzenie możliwości udzielania funduszowi kredytu przez NBP), postanowił np., że w radzie BFG nie będzie już miejsca dla przedstawicieli NBP, szefem rady będzie za to osoba wskazana przez ministra finansów. Powód? NBP nie będzie już finansował BFG, a tylko banki. Minister może, według uchwalonego prawa, ingerować też w skład zarządu BFG. To nic, że składki na BFG płacą banki, a nie wysocy rangą urzędnicy z budynku przy ul. Świętokrzyskiej 12 w Warszawie. Co rząd postanowił, to posłowie koalicji przegłosowali. Skutek? Choć mieszkańcy całej Unii od miesiąca śpią spokojniej, bo dostali wyższe gwarancje na depozyty, to Polacy w tym czasie biegali po bankach, dzieląc depozyty bądź wręcz wypłacali gotówkę i chowali ją w skrytkach czy pod materacem. Tylko dlatego, że mały pałac (Kancelaria Premiera, czyli rząd) jest w konflikcie z dużym
pałacem (Kancelarią Prezydenta).

Tomasz Brzeziński

Tekst z kolumny nr 2 Gazety Giełdy Parkiet

Wybrane dla Ciebie
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Zwrot w sprawie Dino. Będą mediacje. Podali datę
Zwrot w sprawie Dino. Będą mediacje. Podali datę
Koniec polowania na promocje. Prezes Lidla o rewolucji cenowej
Koniec polowania na promocje. Prezes Lidla o rewolucji cenowej
Złe wieści dla palaczy. Ministerstwo szykuje duże zmiany
Złe wieści dla palaczy. Ministerstwo szykuje duże zmiany
Tu płacą Polakom 115 zł za godzinę. Szukają do pracy za granicą
Tu płacą Polakom 115 zł za godzinę. Szukają do pracy za granicą
Wpuściła posła do Dino. Straciła pracę. Była kierowniczka: nie żałuję
Wpuściła posła do Dino. Straciła pracę. Była kierowniczka: nie żałuję
Gigant od mebli szykuje zwolnienia. Pracę straci nawet 800 osób
Gigant od mebli szykuje zwolnienia. Pracę straci nawet 800 osób
Koniec taniej fotowoltaiki? Zmiany od 1 kwietnia. Chiny zdecydowały
Koniec taniej fotowoltaiki? Zmiany od 1 kwietnia. Chiny zdecydowały
Mają jechać 700 km, by odejść z pracy. Wrze w hucie w Białymstoku
Mają jechać 700 km, by odejść z pracy. Wrze w hucie w Białymstoku
Wysłali marchew do Polski. Zarobili prawie 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali marchew do Polski. Zarobili prawie 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Ogrzewał mieszkanie klimatyzacją przy -20 stopniach. Tyle zapłacił
Ogrzewał mieszkanie klimatyzacją przy -20 stopniach. Tyle zapłacił
To koniec tradycyjnego browaru w Niemczech. Działał ponad 300 lat
To koniec tradycyjnego browaru w Niemczech. Działał ponad 300 lat
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯