"W najbliższych miesiącach skala deflacji powinna stopniowo maleć, do czego przyczyni się dalsze wygasanie wpływu wcześniejszego spadku cen surowców energetycznych. Wzrost dynamiki cen w kolejnych kwartałach będzie dodatkowo wspierany przez utrzymujący się stabilny wzrost gospodarczy oraz poprawiającą się sytuację na rynku pracy. Ponadto zwiększenie dochodów gospodarstw domowych w wyniku wprowadzenia programu 'Rodzina 500 plus' i podwyższenie płacy minimalnej od stycznia 2017 r. mogą stymulować wzrost cen w gospodarce" - czytamy w raporcie.
W lipcowej projekcji bank centralny spodziewał się, że deflacja konsumencka wyniesie 0,5% r/r w tym roku, a w przyszłym roku inflacja wyniesie 1,3% r/r i 1,5% r/r w 2018 r.
Według centralnej ścieżki, inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniesie -0,3% w 2016 r., 0,5% w 2017 r. i 1,2% w 2018 r. wobec 0,3% w 2015 r.
Według centralnej ścieżki, ceny żywności wzrosną o 0,8% w 2016 r., o 1,9% 2017 r. i o 1,8% w 2018 r. po spadku o 1,6% w 2015 r.
Według centralnej ścieżki, ceny energii spadną o 3,9% w 2016 r., a następnie wzrosną o 3,1% w 2017 r. i o 2% w 2018 r. po spadku o 4,2% w 2015 r.
"Niższa presja popytowa odzwierciedlona w bardziej ujemnej luce popytowej oraz powiązany z mocniejszym kursem wolniejszy wzrost cen importu - będą negatywnie wpływać na kształtowanie się inflacji również w kolejnych kwartałach. Z drugiej strony, w kierunku wyższej niż oczekiwano inflacji oddziaływać będzie decyzja rządu o pozostawieniu stawek podatku VAT na niezmienionym poziomie" - czytamy dalej.
Przedstawiona w raporcie projekcja inflacji i PKB z modelu NECMOD stanowiącą jedną z przesłanek, na podstawie których Rada Polityki Pieniężnej podejmuje decyzje o wysokości stóp procentowych NBP. Projekcja została przygotowana przy założeniu niezmienionych stóp procentowych z uwzględnieniem danych dostępnych do 21 października 2016 r., zaznaczył bank centralny.
(ISBnews)