Trwa ładowanie...
d1j037u

Rachunek telefoniczny na 68 tys. zł. Zapomniał wyłączyć roaming na wczasach

To miała być wspaniała przygoda w Ameryce Południowej. Okazała się jednak koszmarnym doświadczeniem z potężnym rachunkiem za roaming. Niestety unijne instytucje konsumenckie mogą nie pomóc turyście w odzyskaniu pieniędzy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Poza UE nie powinniśmy czuć się swobodnie, korzystając z internetu w telefonie.
Poza UE nie powinniśmy czuć się swobodnie, korzystając z internetu w telefonie. (Pixabay.com)
d1j037u

Rachunek na 16 tys. euro otrzymał od włoskiego operatora posiadacz telefonu, który będąc w Ameryce Południowe nie zauważył, że nie wyłączył transmisji danych w roamingu. Tą bajońską sumę ma zapłacić zaledwie za 4 godziny aktywnego połączenia internetowego.

Pechowiec próbuje, ze wsparciem organizacji praw konsumentów, odzyskać pieniądze, których domaga się operator. Eksperci podnoszą argument o kompletnie absurdalnej wysokości rachunku. Nie będzie to jednak proste. Bo włoskie, podobnie jak i polskie instytucje konsumenckie niewiele mogą tu zrobić.

Obejrzyj także: Podwyżka płacy minimalnej. "Czeka nas wzrost inflacji"

"Zdarzają się czasem takie skargi. Wynikają one z faktu, że ktoś pojechał za granicę, np. do Egiptu, i zapomniał wyłączyć transmisję danych. Potem dostał rachunek na ogromną kwotę. Wszystko jednak zależy od cennika, wielkości zużytego transferu i jest to sprawa indywidualna. My możemy jedynie uczulić konsumentów na to, żeby przed wyjazdem za granicę sprawdzali cennik roamingu i pamiętali o wyłączaniu transmisji" - komentuje biuro prasowe UOKiK.

d1j037u

Roaming w UE rozpieszcza

Podobnie zresztą jest z instytucją Unii Europejskiej.

- Możliwość prowadzenia rozmów telefonicznych, a przede wszystkim dostęp do internetu są cenione przez turystów. O ile swobodniej mogą się oni czuć na wakacjach na terenie Unii Europejskiej, gdzie obowiązuje zasada "roam like at home", co oznacza korzystanie z telefonu za granicą w ramach przyznanego pakietu w swoim kraju - mówi Katarzyna Słupek z Europejskiego Centrum Konsumenckiego w Polsce (unijny odpowiednik UOKiK).

Jak dodaje, jednak poza państwami członkowskimi powinni szczególnie uważnie sprawdzać wysokość opłat roamanigowych. - Jeżeli są one dla nas za wysokie, to powinno się wyłączać transfer danych w czasie, gdy internet nie jest używany lub przynajmniej ograniczyć go do wybranych aplikacji. Opłata za usługę roamingu nie powinna być jednak rażąco wysoka - mówi Słupek.

Rzeczywiście już od kilku lat, przebywając gdziekolwiek w UE, mamy stawki za usługi telekomunikacyjne takie, jak u siebie. Nie znaczy to wcale, że roaming zniknął. Po prostu za niego nie płacimy. Jednak i od tej zasady są wyjątki, o czym srogo przekonał się nasz czytelnik, klient sieci Orange, od kilku miesięcy mieszkający w Niemczech.

d1j037u

Bezpłatny?

Mężczyzna był przekonany, że przebywając na terenie kraju należącego do Unii Europejskiej będzie płacił "polskie" stawki za usługi komunikacyjne. Rachunek na fakturze rozwiał jego wątpliwości. Po trzech miesiącach pobytu za granicą już nie miał darmowych minut ani pakietu danych. Za wszystko musiał dopłacić.

Wszystko dlatego, że zasada "roam like at home" dotyczy tylko klientów wyjeżdżających sporadycznie za granicę, np. w celach biznesowych lub turystycznych. Ale jeżeli przebywa on zdecydowanie częściej za granicą niż w Polsce, to każdy operator ma prawo naliczać dodatkowe opłaty.

Skąd operator wie, czy jesteśmy na wakacjach lub się wyprowadziliśmy? Stąd, że prowadzi monitoring migracji danych. To samo dotyczy stylu korzystania z urządzenia. Jeśli w Polsce wysyłamy w ciągu dnia zaledwie kilka SMS-ów, a po wyjeździe nagle zaczynamy wysyłać po sto, to operator też obciąży nas kosztami.

d1j037u

Jednak i tu od kilkudziesięciu dni możemy czuć się nieco bezpieczniej. Od 2020 r w ramach Polityki Uczciwego Korzystania na terenie UE oraz w Norwegii, Islandii i Liechtensteinie ustalone zostały maksymalne dopłaty za transmisję danych.

Zgodnie z informacją Urzędu Komunikacji Elektronicznej, od 1 stycznia 2020 r. stawka za 1 GB transmisji danych w roamingu w UE nie może być wyższa niż 15 zł netto, czyli 18,45 zł brutto. Oznacza to koniec windowanych przez operatorów rachunków np. za internet w komórce podczas podróży.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1j037u

Podziel się opinią

Share
d1j037u
d1j037u