Trwa ładowanie...
d4cyo9p
d4cyo9p

Rafalska i Kowalczyk: na programie 500+ dochodowo nikt nie straci (krótka5)

Nikt na tym projekcie 500+ nie straci - deklarowała we wtorek minister rodziny Elżbieta Rafalska. "Mówienie o tym, że najbiedniejsi stracą, jest wyjątkową nieuczciwością" - wtórował jej szef Komitetu Stałego RM Henryk Kowalczyk, powołując się na konkretne wyliczenia.
Share
d4cyo9p

Jak mówiła po posiedzeniu rządu Rafalska, obecnie kryterium dochodowe dostępu do świadczeń pomocy społecznej wynosi 514 zł, a w projekcie 500+ "poprawi się ono o ponad 50 proc.".

Ponadto - jak przekonywała - dziś niektóre rodziny otrzymują "kwit na węgiel", czy przyznawane krótkoterminowe świadczenia, których wysokość bardzo się różni w zależności od gminy, a "każda decyzja jest poprzedzona wywiadem środowiskowym i przyznawana jest na określony czas, od której dziesiątki rodzin się odwołuje". Według nowego kryterium otrzymają one świadczenie pieniężne w wysokości 500 zł i "nikt nie będzie też mówił rodzinie, na co ma wydawać te pieniądze".

"Chcemy budować autonomię, samodzielność polskich rodzin" - deklarowała.

d4cyo9p

Z kolei według Henryka Kowalczyka "mówienie o tym, że najbiedniejsi stracą jest wyjątkową nieuczciwością".

"Proszę porównać tylko liczby. Jeśli nawet dotychczas najbiedniejsi otrzymujący zasiłek rodzinny w wysokości 77 zł na dziecko od 0 do 5 lat albo 106 zł na dziecko od 5 do 18 lat przy kryterium dochodowym 574 zł, stracą ten zasiłek rodzinny, bo uzyskają 500 zł na dziecko, to czy otrzymanie 500 zł zamiast 77 zł na dziecko jest stratą czy zyskiem? Myślę, że bardzo wyraźnie jest to zysk. I nigdy proszę nie powtarzać, że ktokolwiek traci" - zauważył.

Jak powiedział, jeśli ktoś mu udowodni, że jakaś rodzina straci na tym systemie, jest "gotów wyrównać te pieniądze z własnej kieszeni".

d4cyo9p

Podziel się opinią

Share
d4cyo9p
d4cyo9p