Reakcja akcji na śledztwo CBA: Ciech tracił ponad 5 proc., GPW - prawie 2 proc.

W reakcji na działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego dotyczące nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciech, akcje tej spółki straciły ponad 5 proc., a GPW kierowanej przez byłego wiceministra skarbu Pawła Tamborskiego taniały o prawie 2 proc.

Przed godziną 15-tą akcje GPW spadały o ponad 2 proc. z poziomu 37,7 zł do 37 zł zł. Bardziej nerwowo zareagowali posiadacze walorów Ciechu, które traciły ponad 5 proc. osiągając poziom 68 zł, mimo że godzinę wcześniej były jeszcze na plusie. Około godziny 15-tej ceny akcji obu spółek zaczęły odrabiać starty, ale były ciągle pod kreską. GPW: -1,50 proc. , CIECH: ok. -4 proc.

Prokuratura Apelacyjna w Warszawie poinformowała wcześniej, że CBA na polecenie prokuratury zabezpiecza dokumentację w Ministerstwie Skarbu Państwa i na Giełdzie Papierów Wartościowych w śledztwie ws. nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciech. Prok. Waldemar Tyl z tej prokuratury powiedział PAP, że chodzi o wydane przez prokuraturę postanowienie o żądaniu wydania rzeczy, dotyczy ono MSP oraz "osoby z GPW, która wcześniej była pracownikiem MSP". Zaprzeczył, by ktokolwiek został zatrzymany w tej sprawie.

Śledztwo dotyczące możliwych nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciechu SA prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. Ma ono wyjaśnić m.in., czy ktoś nie przekroczył uprawnień, nie było korupcji lub prania pieniędzy. Śledztwo dotyczy "niedopełnienia ciążących obowiązków i nadużycia udzielonych uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa w związku ze zbyciem przez SP w odpowiedzi na publiczne wezwanie KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments 37,9 proc. akcji Ciech SA za kwotę nie mniejszą niż 619 mln zł, czym wyrządzono państwu szkodę majątkową w wielkich rozmiarach". Za taki czyn grozi kara do 10 lat więzienia.

"Śledztwo w sprawie Ciechu trwa od kilku miesięcy, dotychczas przekazywaliśmy organom wszystkie potrzebne materiały. Dziś funkcjonariusze przyszli zabezpieczać dodatkowe dokumenty i serwery. To kolejny krok w wyjaśnianiu sprawy, deklarujemy pełną współpracę, żeby ją definitywnie wyjaśnić" - napisało MSP w oświadczeniu przesłanym PAP.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Tyle pochłonie remont wieży sprzedanej za złotówkę. Oto szczegóły
Tyle pochłonie remont wieży sprzedanej za złotówkę. Oto szczegóły
Ile trzeba zarabiać na 7 tys. zł emerytury? Oto szacunki dla 40-latków
Ile trzeba zarabiać na 7 tys. zł emerytury? Oto szacunki dla 40-latków
Niemcy z zazdrością patrzą nasze plaże. Presja ze strony Polski
Niemcy z zazdrością patrzą nasze plaże. Presja ze strony Polski
Coraz częściej wybywamy z Polski. Oto świąteczny top krajów
Coraz częściej wybywamy z Polski. Oto świąteczny top krajów
Gigantyczna kara utrzymana. Biedronka komentuje decyzję sądu
Gigantyczna kara utrzymana. Biedronka komentuje decyzję sądu
Usłyszała przy kasie, że to koniec karty Biedronki. Sprawdziliśmy to
Usłyszała przy kasie, że to koniec karty Biedronki. Sprawdziliśmy to
Znana Polakom sieć ujawnia swój plan. Dają sobie czas do tego roku
Znana Polakom sieć ujawnia swój plan. Dają sobie czas do tego roku
Polak zatrzymany na włoskim lotnisku. Oto co ukrywał w bagażu
Polak zatrzymany na włoskim lotnisku. Oto co ukrywał w bagażu
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Pierwsza taka Wigilia. Inspektorzy ruszą w teren? Kary do 100 tys. zł
Pierwsza taka Wigilia. Inspektorzy ruszą w teren? Kary do 100 tys. zł
Chemia w świątecznych ciastach. Groźne substancje w składnikach
Chemia w świątecznych ciastach. Groźne substancje w składnikach
Zbadali zimowe płyny do spryskiwaczy. To wlewają do środka
Zbadali zimowe płyny do spryskiwaczy. To wlewają do środka
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯