ycipk-y82uok

Rodzinne ogrody działkowe, czyli second home po polsku

Rodzinne ogrody działkowe to od wielu już dekad stały element rodzimego krajobrazu.Teraz wszystko wskazuje na to, że ruch działkowy w Polsce przeżywa swą drugą młodość.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ogródki działkowe wciąż modne
Ogródki działkowe wciąż modne (East News, Fot: Wojciech Strozyk/REPORTER)
ycipk-y82uok

Statystyki dotyczące Rodzinnych Ogrodów Działkowych (ROD) potwierdzają fakt nie tylko ogromnej popularności ogródków działkowych, ale przede wszystkim istnienie liczącego się, doskonale zorganizowanego ruchu społecznego w Polsce. Wprawdzie idea ogródków działkowych legitymuje się niemal globalnym zasięgiem, wielonarodową genezą i historyczną wręcz tradycją, w Polsce sięgającą końca XIX w., to jednak skala zjawiska w naszym kraju jest prawdziwym fenomenem.

Otóż, jak wskazuje portal RynekPierwotny.pl, wg najnowszych danych w 4,7 tys. rodzinnych ogrodów znajduje się ponad 900 tys. działek zajmujących powierzchnię 41 tys. hektarów. Liczbę osób bezpośrednio korzystających z działek w Polsce szacuje się na 4 mln. Jednak z uwagi na fakt, że korzysta z nich zazwyczaj kilka pokoleń jednej "działkowej" rodziny, liczba ta realnie jest znacznie wyższa i wręcz trudna do dokładniejszej kalkulacji.

Obejrzyj także: Pomysł na Biznes: mini-domy w Polsce

ycipk-y82uok

Polski działkowiec, czyli kto?

Podstawą prawną funkcjonowania w Polsce ROD-ów jest ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych z dnia 13 grudnia 2013 roku. Definiuje ona ROD jako wydzielony obszar lub obszary przeznaczone na cele rodzinnych ogrodów działkowych, składające się z działek i terenu ogólnego, służące do wspólnego korzystania przez działkowców, wyposażone w infrastrukturę ogrodową. Zgodnie z nią rodzinne ogrody działkowe są prowadzone przez stowarzyszenia ogrodowe. W taką organizację, tyle że o zasięgu ogólnopolskim, przekształcił się jakiś czas temu także Polski Związek Działkowców, organizacja od lat przewodząca krajowemu ruchowi działkowemu.

Działkowcem w myśl ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych jest pełnoletnia osoba fizyczna uprawniona do korzystania z działki w rodzinnym ogrodzie działkowym na podstawie prawa do działki uzyskanego na podstawie umowy dzierżawy działkowej.

ycipk-y82uok

Wg przeprowadzonych przed kilku laty badań, bez mała połowa polskich działkowców to emeryci i renciści. Jedna czwarta reprezentowana jest przez osoby wykonujące zawody robotnicze, a kilkanaście procent to pracownicy umysłowi.

Jednak na dziś dzień statystyki te należałoby uzupełnić o coraz to bardziej rosnącą w siłę społeczność działkowców w młodym wieku, a więc w granicach 25-40 lat. Są to przede wszystkim młode rodziny z dziećmi, mieszkańcy miejskich blokowisk, czyli coraz liczniejsi amatorzy regularnego, taniego i aktywnego wypoczynku na łonie natury, co ważne w samodzielnie zagospodarowanej i urządzonej.

W efekcie od kilku już lat mówi się o prawdziwym „działkowym boomie”. Na apartament wakacyjny czy lokal w condohotelu jak wiadomo stać dziś w Polsce tylko wybrańców, w przeciwieństwie do własnego domku rekreacyjnego na działce w jednym z ROD-ów, na który może sobie pozwolić praktycznie każdy przeciętny Kowalski.

ycipk-y82uok

Jak zostać działkowcem i czy faktycznie warto?

Najwięcej ROD-ów znajdziemy więc w okolicach głównych krajowych rynków nieruchomości, a więc w aglomeracjach Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Łodzi czy Trójmiasta. Co należy zrobić, aby stać się szczęśliwym użytkownikiem jednej z działek w ramach ROD?

Przede wszystkim zgłosić się do zarządu wybranego ROD-u, na terenie którego chcielibyśmy znaleźć swój wymarzony działkowy rewir. W gestii zarządów ROD znajduje się średnio kilka-kilkanaście procent działek, z których zrezygnowali poprzedni użytkownicy albo zostały im odebrane z przyczyn regulaminowych.

ycipk-y82uok

Dysponując ofertą wszystkich wolnych działek, już raczej bez problemu wybierzemy tę najbardziej nam odpowiadającą. Dość często użytkownicy działek, których prawo użytkowania chcą odpłatnie odstąpić, ogłaszają to w formie oferty sprzedaży. Sęk w tym, że działki w ROD w dosłownym znaczeniu sprzedać nie można, ponieważ nie stanowi ona własności użytkownika, a jedynie przedmiot dzierżawy.

Faktycznie więc przejmując działkę w ROD, czy to od dotychczasowego użytkownika, czy od zarządu ogrodu, podpisujemy odpowiednią umowę przeniesienia praw i obowiązków wynikających z prawa do działki lub umowę dzierżawy działkowej.

Na kieszeń przeciętnego Kowalskiego

Zgodnie z zapisami ustawy o ROD maksymalna powierzchnia działki może wynieść 500 mkw., choć w praktyce są to zazwyczaj parcele rzędu 300-350 mkw. Można na niej postawić domek-altanę o powierzchni zabudowy do 35 mkw. i wysokości do 5m plus 12 mkw. tarasu.

ycipk-y82uok

Co jednak najważniejsze, nie istnieje oczywiście coś na wzór działkowego rynku ROD, ze średnimi cenami za mkw., czy trendami ich wzrostu albo spadku zależnymi od popytu, podaży i bieżącej koniunktury tak jak na tradycyjnym rynku nieruchomości.

Koszt nabycia prawa do użytkowania działki w ROD zależy tylko i wyłącznie od tego, co na tej działce się znajduje, czyli jakie inwestycje zostały zrealizowane i jakie koszty poniesione przez dotychczasowego użytkownika. Płaci się więc za nasadzenia, altanę, ogrodzenie, doprowadzenie wody i energii oraz inne elementy zagospodarowania działki, w formie refundacji kosztów. Z kolei sama działka w ROD, czy też prawo do jej użytkowania nie ma wartości rynkowej, nic więc nie kosztuje, poza około 500-złotową roczną opłatą na ogólne koszty funkcjonowania ogrodu.

Wynika stąd, że działka pozostająca w gestii zarządu ROD, na której nie zostały poczynione żadne inwestycje, powinna zostać przekazana chętnemu użytkownikowi bezpłatnie, co najwyżej po uregulowaniu drobnych kosztów administracyjnych. Jeżeli jednak do działki doprowadzona jest woda i energia, a ona sama posiada solidne ogrodzenie, to koszt nabycia prawa do jej użytkowania może wynieść już 3-4 tys. zł.

Z kolei cena przejęcia prawa do użytkowania zagospodarowanej działki w ROD od poprzedniego użytkownika zależy, jak już wcześniej wspomniano, od standardu tego zagospodarowania. Starannie urządzoną działkę z solidnym drewnianym domkiem, w którym można nie tylko schronić się przed deszczem ale i wygodnie przenocować czy spędzić kilka dni urlopu, nabędziemy już za około 10 tys. złotych. Czyli w sam raz na kieszeń przeciętnego Kowalskiego.

Z kolei ci bardziej wymagający i zasobni amatorzy posiadania swego miejsca w ROD zapewne znajdą oferty ogródków nie tylko za kilkadziesiąt tysięcy złotych, a nawet w granicach 100–150 tys. Tyle bowiem należy wyłożyć w przypadku atrakcyjnej, bogato zagospodarowanej działki z wygodnym, dwukondygnacyjnym murowanym domem całorocznym, często bardziej przypominającym małą willę z ogrodem niż ogrodową altankę.

Autor: Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
ycipk-y82uok
ycipk-y82uok