Rozlewane w Polsce wina nie muszą być gorszej jakości. Branża przekonuje, że to czysta korzyść dla klientów

Podczas 10. edycji World Bulk Wine Exhibition w Amsterdamie winiarze z całego świata walczą z mitem, gorszej jakości win rozlewanych w kraju je importującym. Obecni w Holandii eksperci ze Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa podkreślają, że korzystają na tym konsumenci i nie chodzi tylko o pieniądze.

Krzysztof Janoś
Jak przekonują przedstawiciele naszej branży winiarskiej, znakomite wina z Bordeaux i Burgundii mają długą historię wysyłania luzem.
Źródło zdjęć: © 123RF | 123rf

Wino, po które sięgamy ze sklepowych półek, w większości produkowane jest w mniej lub bardziej odległych regionach świata. Do Polski sprowadzane może być na dwa sposoby: zabutelkowane już na miejscu lub przetransportowane w dużych zbiornikach.

W tym drugim przypadku dopiero na miejscu jest rozlewane do butelek. Zgodnie z dość powszechną opinią, tylko wina butelkowane w kraju pochodzenia warte są podniebienia prawdziwych smakoszy. Jednak według Polskiej Rady Winiarstwa takie myślenie nie prowadzi nas do winnego raju.

Ewa od lat sama jeździ ciężarówką po wino na Węgry. Nigdy się nie bała

Dowodem na błędy w takim rozumieniu maja być przesłanki historyczne. Jak przekonują przedstawiciele naszej branży winiarskiej, znakomite wina z Bordeaux i Burgundii też mają długą historię wysyłania luzem.

Château Margaux z dużego zbiornika

Cieszące się znakomitą reputacją Château Margaux z Bordeaux również było wysyłane w dużych zbiornikach aż do rocznika 1948. Do zmiany doszło dopiero w XX wieku. Przyczyną nie była zła jakość wina butelkowanego w krajach importujących, ale jego niedobór spowodowany przez filoksere, która spustoszyła regiony winiarskie w Europie.

Wtedy pojawili się nieuczciwi handlowcy oferujący napoje ”winopodobne”. By wykluczyć oszustwa producenci zaczęli swoje trunki butelkować na miejscu. Jednak jak podkreślają winiarze, to też nie gwarantuje jego wysokiej jakości. Ponadto warto wiedzieć, że 40 proc. win na świecie jest już butelkowanych poza miejscem wytworzenia.

A jakie korzyści płyną ze strumieniami przywożonego do Polski wina w dużych zbiornikach? Polska Rada Winiarstwa przekonuje, że dzięki obniżeniu kosztów transportu, polskie firmy mogą pozwolić sobie na import trunków z całego świata, a konsument może je nabyć w stosunkowo niskiej cenie.

- Oszczędzamy połowę kosztów transportu, ponieważ w transport wina luzem jest o połowę tańszy od transportu wina w butelkach. Jest to szczególnie korzystne dla win z "nowego świata" – mówi Jakub Nowak, Prezes firmy Jantoń.

Ponadto transport luzem jest też korzystniejszy dla środowiska. Brytyjski WRAP (Waste&Recources Action Programme) zbadał, że transport wina luzem z Australii redukuje emisję C02 aż o 40 proc. względem transportu w butelkach.

Kłopoty z aromatem

Ta sama organizacja przeanalizowała też wpływu transportu luzem na samą jakość trunków. Okazało się, że to transportowane w dużych zbiornikach jest mniej podatne na zmiany temperatury. Tymczasem to jej wahania są przyczyną przedwczesnego starzenia się trunku.

To z kolei powoduje zmianę aromatu wina, a przy dobrym sprzęcie do butelkowania, to rozlewane w Polsce może zachować go nawet dłużej.

- Zakłady zrzeszone w Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa dysponują nowoczesną bazą rozlewniczą, odpowiednim zapleczem laboratoryjnym, certyfikowanymi systemami zarządzania jakością BRC, IFS – mówi Grzegorz Bartol, przewodniczący Rady Głównej ZP PRW, Prezes firmy Bartex.

Z kolei jak przekonuje Magdalena Zielińska, Prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa, odbiorcami największej ilości wina luzem w Europie są Niemcy (60 proc. wina importowanego do tego kraju) i Wielka Brytania. - Ciekawostką dla niektórych może okazać się fakt, że w tej formie wino transportowane jest też pomiędzy krajami winiarskimi – ogromne ilości z Hiszpanii do Francji, Włoch i Portugalii, czy np. z Francji do Włoch.

Źródło artykułu: WP Finanse
Wybrane dla Ciebie
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀