Trwa ładowanie...
d2qg2f7

Rynki na spowolnionych obrotach, kolejna aukcja włoskiego długu

Wczorajsze próby odreagowania kilkusesyjnych spadków zostały wyhamowane przez polityków. Po spotkaniu kanclerz Merkel, prezydenta Sarkozy oraz premiera Włoch Mario Montiego inwestorzy nie usłyszeli niczego, co mogłoby złagodzić ich obawy i wesprzeć popyt na rynkach. Podsumowanie spotkania ograniczyło się do zapewnień i ogólników oraz wyrażenia poparcia dla premiera Montiego. Niemcy i Francja zapowiedziały wspólne przedstawienie propozycji zmian w traktacie europejskim. Kanclerz Merkel po raz kolejny potwierdziła swój sprzeciw dla euro obligacji. Powodów do radości nie dostarczyły agencje ratingowe, które kolejno informowały o obniżce ocen wiarygodności kredytowej państw zagrożonych niewypłacalnością.

Share
d2qg2f7

Wczoraj Fitch obniżył rating Portugalii do poziomu śmieciowego. W nocy zaś ten samą procedurę zastosował Moody’s dla ratingu Węgier, tłumacząc ją rosnąca niepewnością o realizację celów fiskalnych i rosnące zadłużenie.

Giełdy, podobnie jak wczoraj, dziś powinny charakteryzować się niewielką zmiennością oraz zwolnionymi obrotami. Wczorajsza mała zmienność na rynkach spowodowana była brakiem istotnych danych makro, ale także nieobecnością na rynkach inwestorów zza Oceanu. Dziś ten scenariusz się powtórzy albowiem giełdy w Stanach Zjednoczonych po Święcie Dziękczynienia pracują trzy godziny krócej. Jest to wynikiem tego, że tradycyjnie w piątek po tym święcie rozpoczynają się gigantyczne wyprzedaże w sklepach tzw. Black Friday. Azjatyckich inwestorów również nie przekonało wystąpienie przywódców trzech największych państw strefy euro. Zmartwieniem tamtejszych rynków jest pytanie: jak bardzo kryzys zadłużenia w Europie może przełożyć się na kryzys kredytowy w azjatyckich bankach. Z tego powodu inwestorzy pragną zachować ostrożność, generując niskie obroty w czasie wczorajszej sesji. Sprzedający głównie pozbywali się papierów spółek energetycznych oraz z sektora bankowego. Indeks Hang Seng spadł o 1,37 proc. do wartości 17689
pkt., zaś Shanghai Composite zanotował spadek o 0,72 proc. do poziomu 2493 pkt. Z kolei Nikkei 225 odnotował zniżkę zaledwie o 0,06 proc. do 8160 pkt. poniżej poziomu otwarcia.

Na dzisiejsze nastroje wpłynąć mogła aukcja 6-miesięcznych włoskich bonów skarbowych o łącznej puli 10 mld EUR. Średnia ich rentowność przed miesiącem kształtowała się na poziomie 3,535 proc i była rekordowa od trzech lat. Dziś sprzedano papiery za 8 mld EUR, których dochodowość wyniosła 6,504 proc.

d2qg2f7

Na Starym Kontynencie rano obserwowaliśmy niewielkie ruchy na indeksach. Początkowe nieznaczne wzrosty ponownie ustąpiły spadkom. Indeks DAX zniżkuje o 0,33 proc. do wartości 5410 pkt. a CAC 40 o 0,40 proc. do poziomu 2811 pkt. W tę samą stronę podąża indeks FTSE 100 spadając o 0,32 proc. do poziomu 5111 pkt. Warszawski parkiet podąża w rytm zachodnich sąsiadów. Dodatkowo polskim walorom szkodzi negatywna ocena Węgier, gdyż zagraniczni inwestorzy oceniają nasz kraj przez pryzmat państw środkowoeuropejskich. WIG20 mocno zniżkuje, tracąc już 1,29 proc. do wartości 2136 pkt. Oddala to go od istotnego oporu 2230 pkt. Z kolei mWIG40 odnotowuje wzrost o 0,32 proc. do poziomu 2088 pkt., a sWIG80 traci 0,23 proc. do wartości 8493 pkt.

Przed południem poznaliśmy odczyty dynamiki sprzedaży detalicznej oraz stopy bezrobocia dla naszego kraju. Konsensus rynkowy zakładał wzrost sprzedaży detalicznej do poziomu 10,4 proc. w relacji rocznej, czyli słabiej niż przed miesiącem. Sprzedaż detaliczna okazała się jednak zdecydowanie lepsza i wyniosła 11,2 proc. Natomiast w przypadku bezrobocia prognozy przewidywały utrzymanie się stopy na tym samym stopie poziomie, mianowicie 11,8 proc., co okazało się zgodne z odczytami.

Grażyna Mendrych
DM TMS Brokers SA

d2qg2f7

Podziel się opinią

Share
d2qg2f7
d2qg2f7