Trwa ładowanie...

Ryż płonie niczym plastik. Podrabiane jedzenie zalewa Czarny Ląd

Prawdopodobnie w samej Tanzanii 50 procent importowanych do tego kraju spożywczych towarów jest fałszywych - czytamy na portalu wpn.pl. Ale problem jest szerszy i dotyczy wielu afrykańskich krajów, na które trafiają produkty niebezpieczne dla zdrowia i życia żywnością.
Share
Ryż sprzedawany przez afrykańskich producentów jest droższy niż chiński. Ten drugi bywa fałszowany. Internauci pokazują, że podpalony płonie.
Ryż sprzedawany przez afrykańskich producentów jest droższy niż chiński. Ten drugi bywa fałszowany. Internauci pokazują, że podpalony płonie.Źródło: East News, Fot: GODONG / BSIP/EAST NEWS
d2htgyf

O podrobionym jedzeniu niedawno zrobiło się głośno po tym, jak uczniowie podstawówki w Nigerii podczas szkolnego kinderbalu poczuli się źle. Dwoje zmarło, kilkoro innych trafiło do szpitala. Śledztwo wykazało, że przyczyną było zatrucie herbatnikami, które były zanieczyszczone sztucznymi substancjami.

Nigeria, jak czytamy na portalu wnp.pl, jest zalewana podrabianym jedzeniem, które nie spełnia norm, nie ma atestów oraz informacji o składzie. Można je kupić bez problemu w marketach i na stoiskach.

Wśród podróbek prym wiodą szybkie do przygotowania potrawy z ryżu i makaronu. Na mediach społecznościowych ludzie pokazują sobie filmiki, pokazujące, że taki ryż podpalony płonął niczym plastik. W wyniku dochodzenia okazało się, że przemycany do Afryki ryż pochodzi z Chin.

Najprawdopodobniej stamtąd pochodzą też jajka zrobione z wody, żelatyny, barwników i wapna. Problem jest też m.in. z makaronem, do którego dodawany jest wosk i barwnik, czy wołowiny, zrobionej z tańszej wieprzowiny.

d2htgyf

Na Tanzanii i Nigerii się nie kończy. W Kenii sprzedawany jest olej roślinny z odzyskanego oleju, już nie nadającego się do spożycia. W Ghanie olej palmowy barwiony rakotwórczym syntetykiem stosowanym do nadawania koloru benzynie. W Ugandzie formalina, służąca do balsamowania, wykorzystywana jest do przedłużania świeżości mięsa.

Sprowadzana do Afryki żywność jest tańsza niż ta, którą sprzedają rodzimi producenci - podkreśla wpn.pl. Firmy wysyłające towary na Czarny Ląd wykorzystują też to, że tamtejsze standardy są niższe niż europejskie czy amerykańskie i przy produkcji na ten rynek używają gorszych i tańszych składników.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2htgyf

Podziel się opinią

Share
d2htgyf
d2htgyf