Skarbówka ruszyła na łowy

Na deptakach i w centrach miast wypoczynkowych kwitnie sezonowy handel i gastronomia. Przedsiębiorcy zacierają ręce i myślą o przyszłych zyskach, a... kontrolerzy skarbowi wyruszyli na łowy.

Obraz

Rozpoczęła się właśnie akcja "kasy fiskalne" skierowana w stronę sprzedawców sezonowych. Nieważne czy masz smażalnię ryb, czy stoisko z okularami przeciwsłonecznymi. Jeśli twój obrót wynosi 40 tys. zł rocznie kasa to obowiązek.
Posypały się pierwsze mandaty, to kontrolerzy Urzędu Kontroli Skarbowej ruszyli w teren. Od tygodnia kontrolują podatników, którzy zobowiązani są do posiadania kas fiskalnych. A takich przedsiębiorców w naszym kraju są tysiące. Kasę rejestrującą muszą mieć wszystkie firmy sprzedające towary i usługi klientom detalicznym. Na pierwszy ogień poszli sezonowi sprzedawcy z Półwyspu Helskiego. Tylko w ciągu paru godzin nałożono 15 mandatów o wartości kilku tysięcy złotych.

- W każdym przypadku mandat nakładano nie za fakt nieposiadania kasy fiskalnej, a za nieewidencjonowanie obrotu za jej pomocą - mówi Aleksandra Brosowska, rzecznik Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku. - Kasy więc były, ale nieużywane. Nie obyło się też bez pomocy policji oraz tzw. oddziału realizacyjnego UKS, czyli takich skarbowych antyterrorystów. W jednej z dyskotek, kontrolowanej nocą, doszło do ataku na funkcjonariuszy fiskusa.

- Kilkunastu dobrze zbudowanych mężczyzn usiłowało zmusić pracowników UKS do opuszczenia lokalu. Tylko natychmiastowa reakcja pracowników oddziału realizacyjnego uchroniła pracowników UKS przed czynną fizyczną agresją - mówi Brosowska. Obecnie kasy fiskalne musi mieć każdy przedsiębiorca prowadzący sprzedaż towarów lub usług. Poza handlem i gastronomią obowiązkiem posiadania kas objęci są między innymi świadczący usługi utrzymania ulic i placów miejskich, przewozów przesyłek pocztowych, parkingowych, wykonywania zdjęć, fotograficzne, fryzjerskie i kosmetyczne, w zakresie pozłotnictwa, usługi tapicerskie, introligatorstwa.

- Obrót, czyli wartość sprzedaży w kwocie ok. 40 tys. zł rocznie to miesięcznie niewiele ponad 3 tys. zł, czyli zysk z działalności na poziomie około 300 zł. Trudno jest uwierzyć w to, że podatnik prowadzący działalność od wielu lat, a takich widzimy na targowiskach i bazarach, nie uzyskuje obrotu na tym poziomie. Gdyby tak było, to nie byłby w stanie utrzymać firmy - dodaje Brosowska. - Jednak ani unikanie kontroli, ani agresja nie ustrzeże podatników przed wypełnianiem obowiązku rejestracji obrotu przy pomocy kas fiskalnych. Kontrolami obejmujemy coraz więcej rodzajów działalności i prowadzimy działania o każdej porze dnia i nocy.

W zależności od sytuacji nieuczciwość przy rejestracji na kasie może być uznana za wykroczenie lub przestępstwo skarbowe. Wykroczenie karane jest mandatem w wysokości od 90 do 1798 zł. Natomiast sąd grodzki może wymierzyć grzywnę w wysokości nawet kilku tysięcy złotych.
Robert Kiewlicz

Wybrane dla Ciebie
Na milion Polaków czeka 20 tys. zł. Wystarczy zerknąć do szuflady
Na milion Polaków czeka 20 tys. zł. Wystarczy zerknąć do szuflady
Pociągi wjeżdżają wolniej do Gdańska. PKP obawia się katastrofy
Pociągi wjeżdżają wolniej do Gdańska. PKP obawia się katastrofy
Płacą za butelki trzy razy? Mówi o realiach systemu kaucyjnego
Płacą za butelki trzy razy? Mówi o realiach systemu kaucyjnego
Zarobki położnych w Polsce. Oto ile dostają "na rękę"
Zarobki położnych w Polsce. Oto ile dostają "na rękę"
600 zł/kg. Służby tropią handel tymi grzybami. Kary są ogromne
600 zł/kg. Służby tropią handel tymi grzybami. Kary są ogromne
To nie urzędnicy. To oszuści. Uwaga na nowy przekręt
To nie urzędnicy. To oszuści. Uwaga na nowy przekręt
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇