wp

Skażone jajka trafiły do Polski. Jest potwierdzenie

W Polsce wykryto jajka potencjalnie zanieczyszczone fipronilem, ale nie trafiły one do konsumentów - poinformował w piątek Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Dodał, że jajka - ok. 40 tys. sztuk - zostaną zutylizowane lub zwrócone do niemieckiego dostawcy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Partia 40 tysięcy skażonych jaj trafiła do Polski.
Partia 40 tysięcy skażonych jaj trafiła do Polski. (Shutterstock.com)

"Z informacji otrzymanych poprzez System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach (RASFF) wynika, że partia potencjalnie zanieczyszczonych fipronilem obranych ze skorupki jaj ugotowanych na twardo została dostarczona do odbiorców na terenie 3 województw: kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, wielkopolskiego" - napisał rzecznik.

Dodał, że Państwowa Inspekcja Sanitarna podjęła natychmiastowe działania w celu dotarcia do wszystkich odbiorców.

wp

"Z otrzymanych dotychczas wyników kontroli wynika, że jaja zostały zablokowane w obrocie i nie będą użyte do dalszego przetwórstwa. Jaja te nie trafiły do konsumentów i zostaną zutylizowane lub zwrócone do niemieckiego dostawcy w całości (ok. 40 tys. szt.)" - zaznaczył.

1 sierpnia belgijska agencja ochrony żywności AFSCA poinformowała, że produkowane w tym kraju jajka mogą zawierać niebezpieczne dla zdrowia stężenie szkodliwej substancji - fipronilu. Następnie okazało się, że AFSCA odnalazła substancję w jajkach już na początku czerwca i przez prawie dwa miesiące nie powiadomiła o tym opinii publicznej ani nie przekazała informacji do centrum ostrzegania Komisji Europejskiej. KE poinformowała, że o sprawie dowiedziała się 20 lipca.

W wyniku afery zamknięto setki farm, a sprzedaż dziesiątków milionów jaj została wstrzymana. Obecność fipronilu stwierdzono też w jajkach z Holandii. Skażone jaja trafiły również do Niemiec.

wp

Unijny komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności Vytenis Andriukaitis poinformował w piątek, że chce, by doszło do spotkania przedstawicieli państw członkowskich, których dotyczy skandal z jajami skażonymi fipronilem.

Skandal, który zatacza coraz szersze kręgi dotyczy jak na razie 13 państw UE, w tym Polski. W jego rezultacie miliony jaj wycofano z półek głównie w Niemczech, Belgii i Holandii, ale wykryto je także we Francji, Szwajcarii, Szwecji, Luksemburgu, Wielkiej Brytanii i na Słowacji, choć nie wszędzie trafiły do sprzedaży w sklepach.

Cała sytuacja powoduje napięcia pomiędzy Belgią i Holandią. Minister rolnictwa tego pierwszego kraju Denis Ducarme oskarżył władze holenderskie, że choć o skażeniu jaj fipronilem wiedziały wcześniej, to nie poinformowały o tym sąsiada.

Według belgijskiej agencji AFSCA, owadobójczy środek fipronil mógł do Belgii trafić z zagranicy. Ze zbadanych dokumentów wynika, jedna z firm w Belgii zamówiła w rumuńskim przedsiębiorstwie 3 tys. litrów fipronilu.

wp

Fipronil jest środkiem zwalczającym wszy, kleszcze i roztocza i może być używany w Unii Europejskiej w hodowli zwierząt domowych, ale nie w produkcji żywności. Z inforamcji ministerstwa zdrowia wynika, że fipronil jest szkodliwy dla układu nerwowego. Długotrwałe narażenie na jego działanie może spowodować uszkodzenie, wątroby, tarczycy i nerek. Może tez wywołać atak padaczki.

Na podstawie opisów zatruć fipronilem wiemy, że powoduje nudności, bóle brzucha, zawroty głowy i napady padaczkowe. Gotowanie jaj nie neutralizuje szkodliwego działania fipronilu. Zjedzenie pojedynczego jaja skażonego tym środkiem nie powinno znacznie wpłynąć na stan zdrowia. Fipronil może być niebezpieczny, jeżeli mamy z nim kontakt przez dłuższy czas w dużej ilości.

Zobacz także: Afera jajeczna. Lokale wycofują jaja z Oldaru

wp
wp
wp