Trwa ładowanie...
d4f1ixo

SLD: nich Kopacz zajmie się sytuacją w rolnictwie i górnictwie

Politycy SLD zaapelowali w środę do premier Ewy Kopacz, by wróciła do Warszawy i zajęła się opracowaniem planów naprawczych dla rolnictwa i górnictwa. Apel SLD ma związek m.in. ze środowym protestem rolników w stolicy.

Share
d4f1ixo

Rząd pracuje, nie ma powodu, żeby pani premier przerywała swoje obowiązki - podkreśliła w odpowiedzi rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska. Szefowa rządu odwiedzała w środę Łódź, gdzie m.in. ogłosiła nową edycję rządowego programu "MALUCH" a także spotkała się ze studentami.

"Na Śląsku stanęły kopalnie, na Warszawę jadą traktory, ministrowie sobie nie radzą, a pani premier Kopacz dzisiaj pojechała do łódzkiego przedszkola. Apelujemy, aby pani premier Kopacz wróciła z łódzkiego przedszkola do Warszawy, zorganizowała naradę w KPRM i przedstawiła - nie obietnice, a konkrety w kontekście ratowania polskiego górnictwa i polskiego rolnictwa" - mówił w środę na konferencji prasowej rzecznik SLD Dariusz Joński.

Jak dodał, "uciekanie poza Warszawę nie rozwiąże tego problemu". "Tym bardziej, że już nie tylko górnicy i rolnicy, ale również - słyszymy - pielęgniarki i kolejarze chcą się przyłączać do tych protestów" - powiedział Joński.

d4f1ixo

Poseł SLD Romuald Ajchler z sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi stwierdził, że problemy rolnictwa trwają od roku. "Każdy, kto chociaż trochę jest związany z wsią, musi wiedzieć, że wprowadzenie embarga dotknie całej gospodarki rolniczej, a szczególnie w tym przypadku, producentów trzody chlewnej. Embargo, do tego pomór afrykański i jest komplet. Cały 2014 rok mieliśmy problem między innymi z wieprzowiną" - mówił Ajchler. Według niego, tego problemu przez ostatni rok nie rozwiązał minister rolnictwa Marek Sawicki.

Poseł Sojuszu poinformował też, że Sejm prawdopodobnie wysłucha w przyszłym tygodniu informacji rządu na temat sytuacji w rolnictwie. Wniosek w tej sprawie złożył dwa tygodnie temu w Sejmie klub Sojuszu.

W środę przed gmachem resortu rolnictwa - z inicjatywy OPZZ rolników - zorganizowano protest uzasadniany trudną sytuacją w rolnictwie. Rolnicy domagają się m.in. odszkodowań za straty spowodowane przez dziki oraz interwencji na rynku wieprzowiny i mleka. W środę po godz. 14 rozpoczęły się rozmowy rolniczego OPZZ z ministrem Markiem Sawickim. Krótko po rozpoczęciu rozmów spotkanie opuścił szef związku Sławomir Izdebski.

Z kolei trzeci tydzień trwa już strajk górników w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, od tego czasu w spółce wstrzymane jest wydobycie. Według służb kryzysowych wojewody śląskiego, w środę rano w proteście w pięciu kopalniach brało udział prawie 4800 górników. Kilkanaście osób prowadzi protest głodowy. Związkowcy żądają odwołania prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego, któremu zarzucają nieudolność i niegospodarność, oraz natychmiastowych decyzji w sprawie rozwiązania trudnej sytuacji w spółce. W środę przez blisko dwie godziny związkowcy zablokowali dwie ważne trasy w woj. śląskim - drogę krajową nr 1 w Rzeniszowie oraz drogę krajową nr 11 wyrażając solidarność z górnikami protestującymi w JSW.

d4f1ixo

Odnosząc się do oczekiwań polityków SLD dotyczących zaangażowania się premier w rozwiązanie sytuacji w górnictwie Małgorzata Kidawa-Błońska przypomniała w rozmowie z PAP, że rząd przyjął niedawno plan naprawczy dla Kompanii Węglowej, a jeśli chodzi o sytuację w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, to potrzebny jest plan oszczędnościowy, który muszą przyjąć władze spółki.

"A rolnictwo? Trwają rozmowy i naprawdę nie widzę powodu dla którego pani premier miałaby przerywać obowiązki, które dzisiaj wykonuje" - dodała rzeczniczka rządu.

Jak oceniła, zarówno Sawicki, jak i ministrowie odpowiedzialni za górnictwo realizują powierzone im zadania. "Rząd przygotowuje program dla Śląska, który będzie przedstawiony w połowie marca, wszystko toczy się normalnie" - zapewniła Kidawa-Błońska.

d4f1ixo

Podziel się opinią

Share
d4f1ixo
d4f1ixo