Choć objawy ogólnoświatowego krachu widoczne są w Polsce już przynajmniej od kilkunastu tygodni, politycy koalicji PO-PSL zapewniają, że „straszenie” Polaków kryzysem nie ma żadnych podstaw. Czy w 2009 roku faktycznie nie musimy obawiać się wzrostu cen, większych opłat i utraty pracy?