Rynkami rządzi polityka, poczekajmy na ekonomię
W ostatnich dniach inwestorzy równie łatwo wpadali w panikę, jak w euforię. O ile ta pierwsza miała racjonalne uzasadnienie, to dla euforii znaleźć można je tylko na gruncie psychologii. Odnosi się to w szczególności do ustanowionego we wtorek z impetem nowego rekordu na Wall Street. Z jego weryfikacją i decyzjami lepiej poczekać na dane z gospodarki.