Szef aquaparku w Łodzi ma 20 700 zł co miesiąc. Łatwa forsa w samorządach
Nie tylko prezydenci miast i burmistrzowie mają eldorado. Także ich ludzie, ulokowani w przeróżnych miejskich spółkach, żyją jak królowie. I nie chodzi tu tylko o duże ośrodki. Na prowincji też można się obłowić. A bywa o to łatwiej, bo władzy nikt nie patrzy na ręce! I lokalni notable windują "swoim" pensje ile się da