ycipk-djebbe

Truskawka będzie droga. Trudny rok dla plantatorów

Pogoda w tym roku zaskoczyła producentów truskawek. Po łagodnej zimie zapowiadał się owocny sezon, ale nic z tego. Susza, a po niej przymrozki i podtopienia sprawiły, że część plantacji poszła na straty. Mniej truskawek oznacza wyższą cenę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Najpierw susza, później przymrozki, a na domiar złego - nawałnice. Truskawki będą drogie.
Najpierw susza, później przymrozki, a na domiar złego - nawałnice. Truskawki będą drogie. (WP.PL)
ycipk-djebbe

Co prawda cena truskawek spada, ale trzeba się liczyć z tym, że za owoce zapłacimy więcej niż rok temu. Jednak ten rok to dopiero przedsmak. Jak mówi w rozmowie z money.pl dr Janusz Andziak, prezes Stowarzyszenia Plantatorów Truskawki (SPT), cena polskich truskawek będzie zbliżała się do cen z zachodniej Europy.

- To jest bardzo trudny rok dla plantatorów truskawek, ale również innych owoców jagodowych, mimo że ostry klimat sprzyja uprawie. Duże wahania między dniem a nocą, a szerzej między porami roku, powodują, że truskawki są aromatyczne, smaczne – mówi dr Janusz Andziak.

Jednak największym wyzwaniem dla plantatorów są anomalie klimatyczne. Zima w tym roku była łagodna, więc producenci oczekiwali bardzo udanego sezonu, ale później dochodziło do niespodziewanych, a nawet gwałtownych, zdarzeń w pogodzie.

ycipk-djebbe

Obejrzyj: Lubisz truskawki? W tym roku przygotuj się na drenaż portfela

- Wydawało się, że truskawki pięknie przezimowały i będzie ich pod dostatkiem. Jednak wiosna zaskoczyła ekstremalną suszą. Zwłaszcza, że już po zimie był deficyt wody – nie było śniegu, ani opadów – podkreśla plantator.

Po suszy, pod koniec kwietnia i na początku maja, przyszła fala przymrozków. – W moim regionie temperatury spadły do -7 stopni. Uszkodzenia na plantacjach, które nie były przykryte włókninami, były bardzo duże. Na odmianach wczesnych zmarzło większość kwiatów – dodaje dr Andziak.

ycipk-djebbe

Czytaj też: Firmy handlujące "brzydkimi owocami" powstają jak grzyby po deszczu. "Udało się uratować 1,5 tys. ton"

Straty przymrozkowe na wczesnych odmianach i nieprzykrytych plantacjach sięgają co najmniej 50 proc. upraw, na odmianach późnych nie jest aż tak źle – jest to ok. 20-30 proc.

Prezes SPT zaznacza, że większość plantatorów, którzy żyją z uprawy truskawek, jest w stanie obronić się przed chłodem, okrywając kwiaty. Mimo to, po wiosennych przymrozkach przyszło kolejne zaskoczenie: ulewne deszcze i nawałnice. - Z tym nie możemy sobie poradzić. Gdy opady przychodzą w okresie zbiorów, truskawki pobierają sporo wody. Robią się miękkie, delikatne, bardziej wrażliwe na choroby – tłumaczy.

Czytaj też: Ceny owoców wyjątkowo wysokie

ycipk-djebbe

W niektórych regionach spadło nawet 150 mm deszczu i więcej. Części plantacji nie uda się uratować, są do wycięcia.

- Zostają tylko środki biologiczne. W pewien sposób działają zapobiegawczo, ale nie w okresie permanentnego deszczu i wilgoci. Pogoda deszczowa narobiła dużo strat. Wiele plantacji jest nie do odratowania. To już jest stracony sezon – mówi dr Janusz Andziak.

Plantatorzy teraz czekają na słońce, które może uratować późne odmiany.

To z pewnością wpłynie na cenę. Obecnie, w zależności od regionu, za kilogram truskawek trzeba zapłacić od 8 zł do nawet 17 zł. Szczyt sezonu przed nami, ale nie ma się co łudzić: będzie drożej niż w ubiegłym roku.

ycipk-djebbe

Nie ma komu zbierać

Klimat to nie jedyny problem, z którym zmagają się plantatorzy. Drugi, który również ma wpływ na ostateczną cenę owoców, to brak rąk do pracy. Producenci zaczynają szukać pracowników fizycznych za granicą – Ukraińcy przestają wystarczać, podnoszą wymagania płacowe i przenoszą się na Zachód. Plantatorzy oczy kierują zatem ku innym byłym republikom radzieckim, jak Białoruś, Mołdawia czy Uzbekistan. Choć to jeszcze dość trudne administracyjnie, pracowników szuka się też w odległej, południowej Azji, m.in. Indiach, Bangladeszu i Nepalu.

- Zatrudnienie Polaka do zbiorów truskawki graniczy z cudem. Ograniczona liczba pracowników to narastający problem, z roku na rok jest coraz gorzej – mówi dr Janusz Andziak.

Czytaj także: Truskawki z Polski. Azjaci potrzebni do zbiorów

ycipk-djebbe

Według danych ministerstwa rolnictwa Polska zajmuje drugie miejsce w Europie i ósme na świecie w produkcji truskawek. W 2018 roku wyprodukowaliśmy ok. 196 tys. ton owoców (10 proc. więcej niż rok wcześniej). Średnia cena skupu truskawek wyniosła prawie 6,5 zł.

W ub.r. Polska wyeksportowała owoce warte ok. 180 mln euro, z czego zdecydowaną większość (98,5 tys. ton ) stanowiły mrożone - ich wartość podliczono na 170 mln euro. Na eksport w 2018 roku trafiło 5,9 tys. ton truskawek świeżych, wartych w sumie 8,8 mln euro.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-djebbe

ycipk-djebbe
ycipk-djebbe