UE: Gospodarcze groźby Rosji wobec Ukrainy nie do przyjęcia

UE uważa, że wszelkie gospodarcze groźby ze strony Rosji pod adresem Ukrainy w związku z możliwym podpisaniem przez Kijów umowy stowarzyszeniowej z Unią są nie do przyjęcia - poinformował we wtorek PAP rzecznik KE ds. handlu John Clancy.

Rzecznik odniósł się w ten sposób do cytowanej przez media wypowiedzi doradca prezydenta Rosji ds. gospodarczych Siergieja Głazjewa, który przyznał, że zaostrzenie w zeszłym tygodniu kontroli towarów na granicy rosyjsko-ukraińskiej ma zniechęcić Kijów do podpisania umowy o stowarzyszeniu z Unią Europejską.

Clancy podkreślił, że już w zeszłym tygodniu Komisja Europejska wezwała Rosję i Ukrainę, by szybko znalazły rozwiązanie problemów na granicy, w pełni respektując zasady Światowej Organizacji Handlu.

"W szerszym ujęciu UE uważa za niezwykle ważne, by negocjowane z UE porozumienie o pogłębionej i całościowej strefie wolnego handlu (DCFTA) nie przeszkodziło Ukrainie w rozwijaniu konstruktywnych relacji z tworzoną przez Rosję, Białoruś i Kazachstan Unią Celną i Euroazjatycką Unią Gospodarczą, pod warunkiem, że relacje te będą oparte na poszanowaniu zasad WTO i nie będą stały w sprzeczności z przyszłą umową DCFTA między UE a Ukrainą. A zatem, zdaniem UE, wszelkie groźby gospodarcze ze strony Rosji, skierowane pod dresem Ukrainy i związane z możliwym podpisaniem przez ten kraj umowy stowarzyszeniowej z UE są nie do przyjęcia" - oświadczył Clancy.

Wskazał też, że zawarcie przez Ukrainę umowy o wolnym handlu z UE nie może służyć Rosji za pretekst do zaostrzenia kontroli celnych, bo zgodnie z zasadą pochodzenia towary eksportowane w przyszłości ramach strefy wolnego handlu z Unii na Ukrainę i tak nie będą mogły być preferencyjnie traktowane w przypadku eksportu z Ukrainy do Rosji.

"UE będzie nadal uważnie obserwować sytuację i prowadzić regularny dialog na odpowiednim szczeblu ze wszystkimi stronami" - dodał rzecznik.

Clancy podkreślił, że Unii zależy na podpisaniu z Ukrainą umowy stowarzyszeniowej na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie w listopadzie tego roku, jeżeli kraj ten dokona "namacalnych postępów" w wypełnianiu postawionych przez UE warunków.

Analitycy przewidywali, że w najbliższych miesiącach Ukraina może być celem różnych nieprzyjaznych działań ze strony Rosji w związku z planowanym podpisaniem umowy stowarzyszeniowej z UE. Za takie działanie uznano sytuację na granicy ukraińsko-rosyjskiej, gdzie od 14 sierpnia wszyscy ukraińscy eksporterzy zostali zaliczeni przez rosyjską Federalną Służbę Celną Rosji do grupy ryzyka. Sprawiło to, iż na granicy z Federacją Rosyjską towary wwożone z Ukrainy są poddawane pełnej kontroli, łącznie z wyładunkiem, sprawdzeniem i ponownym załadunkiem. Procedura ta znacznie wydłuża czas odpraw.

Szef Federalnej Służby Celnej Andriej Bieljaninow utrzymuje, że przyczyną zaostrzenia przez Rosję kontroli towarów z Ukrainy są zastrzeżenia do przedstawianych przez ukraińskich eksporterów świadectw pochodzenia towaru.

Jednak w niedzielę doradca prezydenta Rosji ds. gospodarczych Siergiej Głazjew przyznał, że zaostrzenie kontroli ma zniechęcić Kijów do podpisania umowy o stowarzyszeniu z Unią Europejską. "Chodzi o to, że rosyjska służba celna prowadziła działania profilaktyczne, związane z przygotowywaniem nowych procedur celnych na wypadek, jeśli Ukraina podpisze umowę o stowarzyszeniu z UE" - powiedział Głazjew, cytowany przez agencję RIA-Nowosti.

Dodał, że obecne kontrole na granicy rosyjsko-ukraińskiej miały jednorazowy charakter. "Sytuacja wróciła do normy, jednak na wszelki wypadek przygotowujemy się do zaostrzenia procedur celnych, jeśli Ukraina nagle wykona samobójczy krok, podpisując porozumienie o stowarzyszeniu z Unią Europejską" - oznajmił Głazjew.

Powołując się na ukraiński tygodnik "Dzerkało Tyżnia", radio Echo Moskwy podało w niedzielę, że Głazjew jest autorem planu mającego storpedować podpisanie przez Ukrainę umowy z UE.

W poniedziałek szef komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego Elmar Brok oraz polski europoseł Jacek Saryusz-Wolski (PO) wezwali Komisję Europejską i Europejską Służbę Działań Zewnętrznych, by stanęły w obronie Ukrainy w sporze z Rosją.

Z Brukseli Anna Widzyk

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Brak popularnej funkcji kasie w Biedronce. To wina systemu kaucyjnego
Brak popularnej funkcji kasie w Biedronce. To wina systemu kaucyjnego
Polska marka luksusowa upadała. Nagły zwrot. Sąd zdecydował
Polska marka luksusowa upadała. Nagły zwrot. Sąd zdecydował
Poszczuł psami ratowników, którzy mieli mu pomóc. Jest wyrok sądu
Poszczuł psami ratowników, którzy mieli mu pomóc. Jest wyrok sądu
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 11.12.2025
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 11.12.2025
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 11.12.2025
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 11.12.2025
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 11.12.2025
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 11.12.2025
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 11.12.2025
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 11.12.2025
Afera w Lidlu. Minister reaguje. Skontrolowali 46 sklepów
Afera w Lidlu. Minister reaguje. Skontrolowali 46 sklepów
Niemiecka sieć zamyka kolejne sklepy. Ruszyły wyprzedaże likwidacyjne
Niemiecka sieć zamyka kolejne sklepy. Ruszyły wyprzedaże likwidacyjne
Nawet 355 tys. zł na przeprowadzkę. Europejski kraj szuka mieszkańców
Nawet 355 tys. zł na przeprowadzkę. Europejski kraj szuka mieszkańców
"Rozjechali nam pola i śmiali się w twarz". Rolnicy są oburzeni
"Rozjechali nam pola i śmiali się w twarz". Rolnicy są oburzeni
Leśnicy sprzedają choinki. Oto ceny przed Bożym Narodzeniem
Leśnicy sprzedają choinki. Oto ceny przed Bożym Narodzeniem
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀