Ultimatum lekarzy

Albo podwyżki, albo nie zgadzamy się pracować więcej niż 48 godzin tygodniowo - to ultimatum lekarzy.

Obraz

Albo podwyżki, albo nie zgadzamy się pracować więcej niż 48 godzin tygodniowo - to ultimatum lekarzy. Żądają dwóch średnich krajowych dla lekarza bez specjalizacji i trzech - dla lekarza ze specjalizacją, informuje "Gazeta Wyborcza".

- Decyzję o podniesieniu płac podejmie rząd we wtorek - zapowiedziała minister zdrowia Ewa Kopacz. Podlascy lekarze niecierpliwe czekają na to, co się jutro wydarzy. Jeżeli rząd nie znajdzie pieniędzy, od pierwszego stycznia służbę zdrowia czeka prawdziwy paraliż.

- Na posiedzeniu rządu zapadnie decyzja o projekcie ustawy pozwalającym przesunąć środki z Funduszu Pracy do Narodowego Funduszu Zdrowia - zapowiedziała minister podczas nadzwyczajnego zjazdu OZZL. Wtedy będzie można mówić o konkretach dotyczących wynagrodzeń lekarzy i 11 tys. zł dla specjalistów w 2010 r.

Eugeniusz Muszyc, szef Podlaskiej Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia tak jak pozostali, czeka na efekty jutrzejszych rozmów. - Wyzysk w służbie zdrowia musi się skończyć, potrzebujemy gruntownej reformy, bo tak dalej funkcjonować się nie da - mówi. - Jeżeli jednak znowu się rozczarujemy i podwyżek nie będzie w styczniu, najpierw czeka nas fala protestów, potem będą wypowiedzenia z pracy, a w efekcie większość niedużych szpitali w naszym województwie przestanie istnieć.

Całe zamieszanie spowodowane jest przepisami unijnymi, które wejdą muszą wejść w Polsce 1 stycznia 2008 r. Nikt nie będzie mógł zmusić lekarza do pracy ponad 48 godzin tygodniowo (włączając w to dyżury), o ile on sam nie wyrazi na to zgody (tzw. klauzula "opt-out"). A jeśli nie wyrazi, pracodawca nie będzie miał prawa wyciągać wobec niego jakichkolwiek konsekwencji.

- Ci, dla których dyżury są przeszkodą w prowadzeniu po południu swoich prywatnych gabinetów, będą mogli bezkarnie odmówić ich pełnienia. A ci, którzy zechcą dorabiać na dyżurach, mogą postawić warunek: "owszem, zgodzę się, ale tylko wówczas, jeśli moje wynagrodzenie zasadnicze zostanie zwiększone do np. dwóch-trzech średnich wynagrodzenia krajowego. Jeśli nie, to uprzejmie i ciepło pana (panią) ignoruję" - recenzuje sytuację na stronie internetowej OZZL Ryszard Kijak, przewodniczący związkowców na Podlasiu.
Agnieszka Domanowska

Wybrane dla Ciebie
Skażona wołowina z Brazylii w UE. Część została spożyta
Skażona wołowina z Brazylii w UE. Część została spożyta
Tony żywności z Azji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Tony żywności z Azji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Znika oferta kultowej marki. Klienci przechodzą do innego operatora
Znika oferta kultowej marki. Klienci przechodzą do innego operatora
Spór o ukraińską megafermę w Chorwacji. Mieszkańcy protestują
Spór o ukraińską megafermę w Chorwacji. Mieszkańcy protestują
Wędkarze ruszyli na ratunek. "Robimy to po to, żeby się nie udusiły"
Wędkarze ruszyli na ratunek. "Robimy to po to, żeby się nie udusiły"
Nawet 2 tys. zł więcej do emerytury. ZUS przelicza świadczenia
Nawet 2 tys. zł więcej do emerytury. ZUS przelicza świadczenia
Wyniki kontroli miodu. Tak nas oszukują producenci
Wyniki kontroli miodu. Tak nas oszukują producenci
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Komunia niczym wesele. Oto cena za "talerzyk" w 2026 r.
Komunia niczym wesele. Oto cena za "talerzyk" w 2026 r.
Odśnieżasz tak samochód? Mandaty idą w setki złotych
Odśnieżasz tak samochód? Mandaty idą w setki złotych
Pensje w działach zakupów w górę. Można zarobić 20 tys. zł miesięcznie
Pensje w działach zakupów w górę. Można zarobić 20 tys. zł miesięcznie
Wysłali marchew do Polski, zarobili ponad 159 mln zł. Skąd pochodzi?
Wysłali marchew do Polski, zarobili ponad 159 mln zł. Skąd pochodzi?
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇