W oczekiwaniu na nowe impulsy

Poniedziałkowy handel rozpoczyna się od nieznacznego umocnienia złotego względem stanu z piątkowego popołudnia. Po godz. 9:35 za euro płaci się 4,53 zł, dolar jest wart niecałe 3,2550 zł, a frank 2,9840 zł.

Obraz
Źródło zdjęć: © DM BOŚ

Na rynku międzynarodowym euro tanieje do 1,3910 USD, a funt do 1,5840 USD. W dalszym ciągu widać echa wydarzeń z piątku - nieoczekiwanie lepsze majowe dane dotyczące spadku liczby nowych etatów poza sektorem rolniczym w USA doprowadziły do wyraźnego wzrostu rentowności amerykańskich obligacji, niejako w odpowiedzi na wzrost spekulacji odnośnie możliwej podwyżki stóp procentowych przez FED (miałoby do niej dość na przełomie 2009/2010). Co ciekawe rynek nie zwrócił w ogóle uwagi na dane o stopie bezrobocia, która wzrosła do 9,4 proc. (najwyższego poziomu od 1983 r.). Jak widać, nieraz to wywołania pewnego ruchu, widocznego wcześniej na wykresach technicznych, wystarczy pewien impuls… I tak oczekiwanie na podwyżkę stóp (?!) dość dobrze wpisuje się w korektę wcześniejszego osłabienia dolara. W przypadku funta dodatkowymi argumentami przemawiającymi za spadkami tej waluty jest jeszcze fatalna sytuacja polityczna w Wielkiej Brytanii. W ubiegłym tygodniu z rządu Gordona Browna ustąpiło 6 ministrów, a on sam jest
wzywany do odejścia - powód jest jasny: rządząca Partia Pracy uzyskała w wyborach najgorszy wynik w historii, wyborcy opowiedzieli się za torysami i eurosceptykami.

Dzisiaj inwestorzy nie otrzymają wielu informacji. Wybory do Parlamentu Europejskiego w ujęciu całościowym przyniosły zwycięstwo ugrupowań prawicowych. W efekcie Europejska Partia Ludowa pozostała największą siłą w parlamencie. Eurosceptycy zgromadzili niewielką liczbę głosów. W efekcie wpływ wyborów na notowania euro będzie niewielki. Większe znaczenie może mieć dzisiejsze posiedzenie ministrów finansów strefy euro (Eurogroup), czy też dane o zamówieniach w niemieckim przemyśle o godz. 12:00 (szacunki dla kwietnia to -0,3 proc. m/m). Przy braku informacji z kraju złoty pozostanie pod wpływem wydarzeń na rynkach zagranicznych. Szczególnie istotne będą informacje napływające z Łotwy. Rosnące szanse na porozumienie z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Komisją Europejską, stanowiłyby duży plus dla naszej waluty. Z kolei im dłużej trwać będą negocjacje, tym gorzej. Analiza techniczna pokazuje natomiast, że dzisiaj czeka nas konsolidacja notowań.

EUR/PLN: Poziom 4,55 na razie spełnia swoje zadanie jako opór. Silne wsparcie to 4,5250 i potem 4,50. Dzienne wskaźniki pokazują przewagę strony popytowej na EUR. Reasumując, po krótkiej konsolidacji (dzisiaj), w kolejnych dniach powinniśmy być świadkami ruchu w stronę 4,58-4,60. USD/PLN: Dzienne wskaźniki potwierdzają piątkowe wybicie. Obecnie popyt na USD zmaga się z oporem na 3,27 wyznaczanym przez szczyt z końca maja b.r. Jego przełamanie jest kwestią czasu. Celem na najbliższe dni są okolice 3,30 i dalej 3,33. Wsparcia są zlokalizowane na 3,25. EUR/USD: Wskazania płynące z tygodniowego wykresu US Dollar Index są jednoznaczne - dolar jest skazany w najbliższych dniach na dalsze umocnienie. W efekcie kurs EUR/USD próbuje właśnie przełamać poziom 1,39 i celem na najbliższe 2-3 dni stają się okolice 1,38 wyznaczane przez minima z drugiej połowy maja b.r. Dzienne wskaźniki potwierdzają ruch spadkowy.

Marek Rogalski - analityk DM BOŚ S.A.

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥