WIG20 w coraz węższej konsolidacji

W środę wieczorem rząd Portugalii podał się do dymisji bo nie udało mu się wprowadzić oszczędności do budżetu.

Taki, spodziewany zresztą wcześniej, rozwój wydarzeń przybliża konieczność sięgnięcia po środki z planu pomocowego przez Portugalię, ale inwestorzy na rynkach akcji uznali, że informacja jest już w cenach, oraz nie powinna zagrozić stabilności strefy euro – giełdy na Starym Kontynencie wystartowały neutralnie i szybko przybrały kierunek wzrostowy. Inwestorom nie przeszkodziły również posunięcia agencji ratingowych: Fitch obniżył wiarygodność kredytową Portugalii, dając perspektywę negatywną, a Moody’s zmniejszył ratingi hurtowo, bo dla 30 pomniejszych banków Hiszpanii. Trudno za jednoznacznie pozytywne uznać również dane za marzec dla Eurolandu. Wskaźniki PMI usług i produkcji przemysłowej były w pierwszym przypadku wyższe, w drugim niższe niż w lutym. Większego przełożenia wiadomości na rynki nie widać było i to pomogło GPW w dobrym rozpoczęciu sesji. WIG20 do południa zyskiwał ok. 0,5% i wydawało się, że droga do wzrostów jest otwarta. Jednak chwilowe przystopowanie wzrostów na parkietach zachodnich
okazało się pretekstem dla podaży do sprowadzenia kursu WIG20 z powrotem w okolice środowego zamknięcia. Potwierdzenie słuszności tego ruchu sprzedający otrzymali w postaci danych z USA - zamówienia na dobra trwałego użytku w ujęciu podstawowym w lutym spadały aż o 0,6% (oczekiwano +2,1%), a wiadomości z rynku pracy były zbliżone do oczekiwań. Po otwarciu na Wall Street okazało się, że tamtejsi inwestorzy również wykazują wyjątkową odporność na gorsze informacje i amerykańskie indeksy podobnie jak europejskie obrały kierunek wzrostowy. To pomogło stronie popytowej na GPW i koniec sesji przebiegał pod jej dyktando. Ostatecznie WIG20 zakończył sesję zyskując 0,5% (2782 pkt), przy obrocie 780 mln PLN.

Obraz
© (fot. BM Banku BPH)

Czwartkowa sesja upłynęła po myśli strony popytowej, co przełożyło się na wzrost indeksu szerokiego rynku o 0,46% przy obrotach na poziomie 1,07 mld zł. Wyrysowana w obrazie graficznym biała świeca pozbawiona górnego cienia podkreśla przewagą byków. Pokonanie połowy środowego, czarnego korpusu oraz zamknięcie na maksimach dnia pozwala sądzić, że zapał kupujących ma szansę się utrzymać i przełożyć na próbę ataku na maksima hossy z początku marca. Na drodze do testu tych poziomów stoi obecnie praktycznie jedynie poniedziałkowe maksimum i przy sprzyjających wiatrach powinno to być planem minimum na dzisiejszą sesję. Analogicznie, celem dla niedźwiedzi są minima tygodnia. Wsparciem pozostaje Sk-15 oraz luka hossy z 17/18 marca. Sytuacja rynkowa rozpatrywana przez pryzmat obserwowanych wskaźników zasadniczo nie uległa zmianie. Krótkoterminowe wskaźniki nieznacznie poprawiły swoje wskazania, w przeciwnym kierunku porusza się jedynie średnioterminowy ADX, oddalając się od kluczowego poziomu 20 pkt, co może stawiać
pod znakiem zapytania możliwość wybicia ze średnioterminowej konsolidacji.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ