Wydarzenia z zagranicy w skrócie, sobota-niedziela, 29‑30 stycznia
...
30.01. Warszawa (PAP) - Wydarzenia z zagranicy w skrócie.
Egipski rząd podał się w sobotę oficjalnie do dymisji po kilkudniowych protestach w całym kraju - podała telewizja państwowa. W piątek wieczorem dymisję gabinetu ogłosił prezydent Hosni Mubarak i zapowiedział, że nazajutrz zostanie ogłoszony nowy skład.
Egipski prezydent Hosni Mubarak obsadził stanowisko wiceprezydenta, po raz pierwszy od objęcia władzy w 1981 roku, powołując na tę funkcję swego protegowanego, szefa wywiadu Omara Suleimana - poinformowały w sobotę oficjalne media egipskie.
Ahmed Mohammed Szafik, dotychczasowy minister lotnictwa cywilnego i były szef egipskich sił powietrznych, został w sobotę mianowany na urząd premiera i otrzymał misję utworzenia rządu.
Saudyjski król Abd Allah i prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas wyrazili w sobotę solidarność z Egiptem i jego prezydentem Hosnim Mubarakiem, przeciwko któremu od kilku dni trwają gwałtowne demonstracje.
Stany Zjednoczone ponowiły w sobotę apel o "powściągliwość" do "wszystkich stron" konfliktu w Egipcie, gdzie dziesiątki tysięcy ludzi domagają się ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka.
Francja, Niemcy i Wielka Brytania zaapelowały do prezydenta Egiptu o powstrzymanie się od przemocy wobec pokojowo nastawionych demonstrantów. Prezydent Nicolas Sarkozy, kanclerz Angela Merkel i premier David Cameron w opublikowanym w sobotę wspólnym oświadczeniu wezwali Hosni Mubaraka do rozpoczęcia procesu reform w swoim kraju.
Pięć dni protestów i dziesiątki zabitych na ulicach sprawiły, że Egipcjanie przestali się bać reżimu Hosniego Mubaraka, który rządzi od 30 lat - ta ocena sytuacji powtarza się w sobotnich komentarzach prasy europejskiej. Jego dni są policzone - twierdzą analitycy.
Zniszczono dwie mumie w Muzeum Egipskim w Kairze, przylegającym do siedziby rządzącej Partii Narodowo-Demokratycznej, podpalonej przez protestujących - poinformował w sobotę w egipskiej telewizji szef Najwyższej Rady Starożytności egipskich Zahi Hawas.
Rząd USA w ostatnich trzech latach popierał po kryjomu inspiratorów obecnych antyrządowych demonstracji w Egipcie, którzy zawiązali tzw. ruch 6 kwietnia - donosi sobotni "Daily Telegraph" powołując się na przecieki ujawnione przez portal Wikileaks.
Stanowczo odradzamy wyjazdy do Egiptu dopóki sytuacja w tym kraju się nie uspokoi - powiedział w niedzielę szef MSZ Radosław Sikorski. Podkreślił, że sytuacja w tym kraju jest mało przewidywalna.
Przywódca tunezyjskiej Partii Odrodzenia (Hizb an-Nahda), należącej do umiarkowanego ruchu islamskiego, 69-letni Raszid Ghannuszi, wrócił w niedzielę do ojczyzny z ponad 20-letniego wygnania w Wielkiej Brytanii.
Czeska służba zdrowia poinformowała w sobotę o wykryciu wirusa tzw. świńskiej grypy u siedmiu pacjentów szpitali we wschodnich i środkowych Czechach.(PAP)
bas/