Trwa ładowanie...
oddziały

Za kilka tysięcy możesz mieć bank

Zostanie bankierem jest obecnie łatwiejsze niż kiedykolwiek. Już trzynaście banków werbuje osoby zainteresowane prowadzeniem placówek partnerskich. Łowy na franczyzobiorców rozpoczyna właśnie Pekao SA - największy pod względem aktywów bank na polskim rynku.

Share
Za kilka tysięcy możesz mieć bank
Źródło: Jupiterimages
d4llo7x

Licencyjne oddziały bank chce otwierać głównie w małych miastach liczących od 5 do 20 tys. mieszkańców. _ Do końca roku chcemy pozyskać 100 partnerów, a docelowo nawet 500 _- zapowiada Magdalena Załubska-Król z Pekao SA. Do tej pory bank przekonał do przejścia pod swoje skrzydła 150 franczyzobiorców, którzy wcześniej współpracowali z przejętym w ubiegłym roku bankiem PBH. Na franczyzę stawia też Eurobank, który na koniec roku chce mieć 100 takich placówek. Za miesiąc ogłosi konkurs, w którym główną nagrodą będzie własna placówka bankowa. Na prowadzenie placówek licencyjnych zdecydowało się już kilka tysięcy Polaków, należą do nich już 3303 oddziały bankowe - wynika z danych firmy doradczej Profit System.

Oprócz PKO BP największe sieci stworzyli: DnB Nord Bank (240 oddziałów) i Dominet Bank (130 oddziałów). Niebawem na rynku mogą pojawić się kolejni gracze, m.in. budowę sieci partnerskiej zapowiedział Alior Bank tworzony przez Wojciecha Sobieraja - byłego wiceprezesa BPH. W tym roku liczba placówek wzrośnie rekordowo - z ok. 3050 do 3880. Szczególnie szybko zdobywają nowych partnerów BPH, GE Money Bank oraz Getin Bank. Ten ostatni pierwszą licencyjną placówkę otwierał w grudniu ub.r., a w czerwcu miał ich już 68. Do końca roku chce zwiększyć ich liczbę do ponad 100, a docelowo - do 300.

d4llo7x

Banki stawiają na franczyzę, gdyż w tym widzą szansę na szybki rozwój w małych miejscowościach, w których obecnie królują SKOK-i i banki spółdzielcze. _ W małych miejscowościach otwieranie pełnej placówki nie jest dla banku opłacalne, znakomicie sprawdzają się tu małe oddziały, nierzadko zatrudniające tylko jedną osobę _- mówi Marcin Kaleta z firmy Profit System. Żeby mieć własny oddział bankowy, nie trzeba dużego kapitału. W przypadku małej placówki wystarczy kwota od kilku tysięcy złotych - tyle na przykład wymagają DnB Nord (7 tys. zł) czy Pekao SA (10 tys.). Ale już Polbank chce, by partner wyłożył kwotę 150-200 tys. zł. Nie trzeba też posiadać wykształcenia bankowego, w wielu wystarczy średnie. _ Zależy nam na tym, by były to osoby przedsiębiorcze, potrafiące pozyskiwać klientów _ - mówi Grzegorz Święch, dyrektor zarządzający Eurobanku.

A ile można zarobić? Większość banków twierdzi, że ich partnerzy zarabiają od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie na czysto z prowizji. _ To zależy od liczby klientów, rodzaju sprzedanych usług. Zdarzają się bardzo słabe miesiące. Najlepiej zarabia się na kredytach _- przyznaje Marcin Szyca, który prowadzi trzy oddziały licencyjne Eurobanku. Zdaniem specjalistów rynek bankowy będzie się szybko rozwijał. _ Na milion mieszkańców przypada w Polsce zaledwie 150 placówek bankowych, a w Hiszpanii około tysiąca. Jeżeli jednak Komisja Nadzoru Finansowego zaostrzy procedury przyznawania kredytów, to o zyski w tym biznesie może być znacznie trudniej. _

Joanna Pieńczykowska
POLSKA Gazeta Krakowska

d4llo7x

Podziel się opinią

Share
d4llo7x
d4llo7x