Trwa ładowanie...

Zdjęcie, w które nie dowierzają internauci. Kosmiczna cena za szaszłyk na jarmarku

Ceny podczas świątecznych jarmarków nigdy nie należą do najniższych. We Wrocławiu przeszli jednak samych siebie. Jeden z odwiedzających zapłacił za szaszłyka, jak za obiad w ekskluzywnej restauracji.

Share
Zdjęcie, w które nie dowierzają internauci. Kosmiczna cena za szaszłyk na jarmarkuŹródło: wykop.pl, fot: screen
d31icm6

Ile można zapłacić za przekąskę podczas świątecznych jarmarków? Ceny rzędu 15 zł za pajdę chleba ze smalcem czy 20 zł za miseczkę bigosu nie dziwią. Do tego herbata za 10 zł lub mały kubeczek grzanego wina za kilkanaście zł. Chłód sprawia jednak, że stawka nie gra wielkiej roli. Pod warunkiem, że za szaszłyka z ketchupem, musztardą i pajdą chleba nie płacimy jak za obiad w restauracji z gwiazdką Michelin.

Taka sytuacja spotkała jednego z internautów, który odwiedził jarmark we Wrocławiu. Zdjęcie dania wraz z rachunkiem na 112 zł opublikował w serwisie Wykop.pl.

wykop
Źródło: wykop, fot: screen

Autor wpisu nie zdradził żadnych dodatkowych szczegółów. Czytamy jedynie, że szaszłyk wart jest "połowę świni" i że "Janusz biznesu znajdzie każdą okazję". To może sugerować, że cena nie wynikała z błędu sprzedającego, a celowo została tak ustalona.

d31icm6

Zobacz także: Karkówka za 14 zł, ziemniaczki z kefirem po 12 zł. Sprawdziliśmy ceny jedzenia na Woodstocku

Zdjęcie wywołało falę komentarzy. Internauci w żartach wyliczają, że skoro pajda chleba kosztuje 20 zł, to cały bochenek wart jest nawet 400 zł. Inni sugerują, że cena jest w porządku, chleb po prostu posmarowano masłem, które przecież w ostatnim czasie biło rekordy cenowe.

Są także tacy, którzy zdjęciu nie dowierzają. Sugerują, że to fotomontaż.

wykop.pl
Źródło: wykop.pl, fot: screen
d31icm6
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d31icm6
d31icm6