Złoty nieco mocniejszy, ale zagrożenia nie minęły

W piątek po południu złoty był nieco mocniejszy, niż na otwarciu. Za euro płacono 4,1250 zł, a dolar spadł w okolice 3,2850 zł. To w dużej mierze wynik wzrostu EUR/USD i poprawy sytuacji na giełdach.

Obraz
Źródło zdjęć: © DM BOS

Dobrze przyjęto informacje z Niemiec, gdzie obie izby parlamentu zgodziły się na udział tego kraju w mega-pakiecie stabilizacyjnym (udział ma wynieść 148 mld EUR). Inwestorzy czekali także na wyniki dzisiejszych prac grupy roboczej Ecofinu, które mogą stać się początkiem całego cyklu koniecznych reform w Unii Europejskiej. Na razie widać, że najprędzej porozumienie zostanie osiągnięte w kwestii dalszych regulacji działania funduszy hedge, czyli w obecnej chwili najmniej istotnej rzeczy – ogranicza się działalność tych, którzy próbują zarobić na głupocie i indolencji polityków. Po rynku krażyły też obawy związane z możliwą interwencją ECB w obronie euro, chociaż przy obecnym poziomie EUR/USD byłoby to czystą głupotą (bank centralny powinien zachować amunicję na gorsze czasy – np. obronę poziomu 1,1650). Po południu notowania EUR/USD oscylowały wokół 1,2550. Nie należy zakładać, że zagrożenia minęły – obecnie mamy do czynienia z korektą, a dominujący trend nadal pozostaje silny.

EUR/USD: Silnym oporem są okolice 1,26 i powrót powyżej tego poziomu wydaje się małoprawdopodobny. Tym samym dzisiejszy szczyt na 1,2672 był swoistą promocją dla grających z głównym trendem i głównie wynikiem paniki krótkich pozycji. Ujęcie 4-godzinowe pokazuje, iż rynek przymierza się do rozpoczęcia kolejnej fali spadkowej. Celem na najbliższe 24 godziny może być poziom 1,2400. Oczywiście kluczowe będzie tu sforsowanie strefy 1,2460-1,2500.
Marek Rogalski
analityk DM BOŚ (BOSSA FX)

| Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A |
| --- |

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Brytyjczycy rozpływają się nad polskim miastem. "Niedoceniane miejsce"
Brytyjczycy rozpływają się nad polskim miastem. "Niedoceniane miejsce"
Górale załamani brakiem śniegu. "Aż płakać się chce"
Górale załamani brakiem śniegu. "Aż płakać się chce"
Arabska linia tnie loty do Polski. Oto szczegóły
Arabska linia tnie loty do Polski. Oto szczegóły
Włamał się do sklepu i wypił alkohol. Schronisko zarobiło fortunę
Włamał się do sklepu i wypił alkohol. Schronisko zarobiło fortunę
UE zakaże kotłów na gaz? Tak będą wyglądały zmiany w kolejnych latach
UE zakaże kotłów na gaz? Tak będą wyglądały zmiany w kolejnych latach
Zakupy na święta. Oto prognozowany wzrost cen
Zakupy na święta. Oto prognozowany wzrost cen
Tyle pochłonie remont wieży sprzedanej za złotówkę. Oto szczegóły
Tyle pochłonie remont wieży sprzedanej za złotówkę. Oto szczegóły
Ile trzeba zarabiać na 7 tys. zł emerytury? Oto szacunki dla 40-latków
Ile trzeba zarabiać na 7 tys. zł emerytury? Oto szacunki dla 40-latków
Niemcy z zazdrością patrzą nasze plaże. Presja ze strony Polski
Niemcy z zazdrością patrzą nasze plaże. Presja ze strony Polski
Coraz częściej wybywamy z Polski. Oto świąteczny top krajów
Coraz częściej wybywamy z Polski. Oto świąteczny top krajów
Gigantyczna kara utrzymana. Biedronka komentuje decyzję sądu
Gigantyczna kara utrzymana. Biedronka komentuje decyzję sądu
Usłyszała przy kasie, że to koniec karty Biedronki. Sprawdziliśmy to
Usłyszała przy kasie, że to koniec karty Biedronki. Sprawdziliśmy to
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇