Trwa ładowanie...

Zwrócił uwagę personelu McDonald's na klienta bez maseczki. Usłyszał, że robi problem

Personel w restauracji McDonald's nie zareagował na brak maseczki u klienta - napisał do naszej redakcji czytelnik. Sam więc zwrócił na to uwagę pracownikom, lecz usłyszał, że nic w tej kwestii nie można zrobić. Kierowniczka placówki poleciła mu napisać reklamację. Sieć błyskawicznie zareagowała na zawiadomienie od klienta i zapowiedziała, że przeprowadzi rozmowy z pracownikami obsługi.

Sieć McDonald's zapowiedziała, że przeprowadzi rozmowy z pracownikami restauracji (zdj. ilustracyjne) Sieć McDonald's zapowiedziała, że przeprowadzi rozmowy z pracownikami restauracji (zdj. ilustracyjne) Źródło: McDonalds
d2phbjx

Klient sieci McDonald's skontaktował się z nami za pośrednictwem platformy #dziejesię i opowiedział historię, która przytrafiła mu się pod koniec ubiegłego roku. Jak sam podkreślił, chciał zwrócić naszą uwagę "w związku z sytuacją epidemiologiczną i postawą pracowników" lokalu w Kobyłce.

W dniu dzisiejszym zgłosiłem personelowi uwagę na osobę bez maseczki. Niestety okazało się, że problemem nie jest klient bez maseczki, tylko ja, bo zgłaszam problem. Personel w ogóle nie zareagował na sytuację, a pani kierownik powiedziała "żebym napisał reklamację" - zaalarmował.

Pół roku wcześniej sytuacja wyglądała inaczej

W rozmowie z naszą redakcją zaznaczył, że pierwsza pracownica, której zgłosił problem, stwierdziła... że w tym lokalu pracuje tymczasowo, gdyż jest oddelegowana z innej placówki. Nasz rozmówca nie odpuszczał i po pytaniu, co to zmienia w tej sytuacji, został odesłany do kierowniczki. Propozycję napisania reklamacji usłyszał po dłuższej dyskusji z osobą zarządzającą lokalem.

Masz firmę? To będzie trudny rok. "Duże zamieszanie"

A jeszcze niespełna sześć miesięcy wcześniej sytuacja wyglądała zgoła inaczej. Klient przypomina sobie, że wtedy on sam znalazł się w takiej sytuacji i do tej samej restauracji McDonald's wszedł bez maseczki. Wtedy jednak personel odmówił obsługi i wyprosił go z lokalu.

d2phbjx

"Zupełnie inne podejście panowało na początku tego roku, gdzie większość z nas zwracała uwagę na bezpieczeństwo epidemiologiczne. Natomiast teraz, choć większość osób przestrzega obostrzeń, to restauratorzy, przedsiębiorcy podchodzą do zagadnienia z dużym dystansem" - stwierdza.

Drzwi wejściowe do restauracji McDonald's w Kobyłce. Na szybie znajdują się informacje m.in. o obowiązku noszenia maseczki oraz o ograniczeniu miejsc siedzących do 30 proc. dziejesie.wp.pl
Drzwi wejściowe do restauracji McDonald's w Kobyłce. Widać na nich informacje o obowiązku noszenia maseczki Źródło: dziejesie.wp.pl, fot: Czytelnik WP

McDonald's reaguje na zawiadomienie

Nasz czytelnik faktycznie napisał zażalenie do centrali sieci. Odpowiedź przyszła już po niespełna kilku godzinach, a czytamy w niej m.in., że "opisane zdarzenie nie powinno mieć miejsca w lokalu działającym pod szyldem McDonald's".

"Pana zgłoszenie przekazałam do konsultanta operacyjnego odpowiedzialnego za nasz lokal w Kobyłce. Zostanie przeprowadzona rozmowa z pracownikami oraz managerami tej restauracji, aby przypomnieć im prawidłowe zasady obsługi Gości wymagane w naszych restauracjach, zwłaszcza w czasie pandemii" - czytamy w odpowiedzi udostępnionej nam przez czytelnika.

Anna Borys z McDonald's w odpowiedzi na pytania WP Finanse zapewnia, że firma dostosowuje się do wszystkich ograniczeń wprowadzanych przez rząd. Korporacja przeprowadziła też szkolenia m.in. z zakresu higieny rąk i bezpieczeństwa sanitarnego. Podkreśla, że w parze z nimi muszą iść "odpowiedzialne podejście naszych pracowników oraz gości".

- Dlatego też przesłany opis sytuacji skierowaliśmy do osób odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie lokalu w Kobyłce z prośbą o weryfikację. W przypadku potwierdzenia zgłoszonych nieprawidłowości wspólnie z licencjobiorcą, do którego należy ta restauracja, przeprowadzimy dodatkowe szkolenia dla pracowników z zakresu dbania o bezpieczeństwo i higienę w trakcie pandemii COVID-19 - mówi Anna Borys.

Za brak maseczki grozi mandat

Za brak maseczki jednak przewidziana jest konkretna kara. Grzywna za takie przewinienie wynosi nawet 500 złotych.

d2phbjx

A policja i straż miejska, wraz z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem, zabrały się za dokładnie kontrolowanie, czy Polacy zasłaniają usta i nos. Od początku sierpnia 2020 roku do początku grudnia 2020 roku niepokorni otrzymali ponad 145 tys. mandatów, o czym poinformował Polską Agencję Prasową insp. Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji.

Przez wiele miesięcy prawnicy i Rzecznik Praw Obywatelskich mieli jednak obiekcje do takiego rozwiązania. Niezgodę budził fakt, że kary były nakładane za sprawą rozporządzenia. Od marca 2021 roku jednak kwestia zasłaniania dróg oddechowych jest uregulowana ustawą, choć rząd nadal zostawił sobie furtkę do określania rozporządzeniem, gdzie konkretnie Polacy muszą zakładać maseczkę.

Ogromna liczba zakażeń i zgonów wywołana COVID-19

Nasz czytelnik zwrócił uwagę na problem braku maseczki, gdyż - jak zaznaczał - w ostatnich tygodniach liczby zakażeń SARS-CoV-2 i śmierci w następstwie COVID-19 gwałtownie rosły. W okresie, gdy miało miejsce powyższe wydarzenie, czyli w ostatnim tygodniu grudnia (27-31) liczba zgonów łącznie przekroczyła 2,7 tys. osób.

Rządzący jednak nie kwapią się z ogłoszeniem znaczących obostrzeń, jak choćby przed rokiem, gdy gastronomia mogła działać wyłącznie w dostawie i na wynos. Obecnie obłożenie lokali jest ograniczone wyłącznie do 30 proc. Tak tłumaczył to prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w rozmowie z portalem Interia.pl:

- Próbujemy podążać drogą liczenia się z realiami. Naprawdę nie kierujemy się żadnym oportunizmem politycznym. Kierujemy się przede wszystkim kwestią egzekwowalności ewentualnych ograniczeń. Nie ma sensu wprowadzać restrykcji, skoro nie da się sprawić, by były stosowane - przyznał.

Obostrzenia w Polsce obowiązujące od 15 grudnia ub. r.:

  • Limity 30 proc. zapełnienia w barach, lokalach gastronomicznych, hotelach, obiektach kultury i obiektach sakralnych,
  • Minimum 1,5 metra zachowane pomiędzy poszczególnymi stoikami w restauracji i widzami w kinach, teatrach itp.,
  • Maksymalnie 100 osób na zgromadzeniach i spotkaniach towarzyskich,
  • Limity w bibliotekach, targach i wystawach, sklepach budowlanych, meblowych oraz w galeriach handlowych - 1 osoba na 15 m kw.,
  • Zakaz działalności polegającej na prowadzeniu dyskotek i klubów nocnych,
  • Nauka w trybie zdalnym do 9 stycznia.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2phbjx
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2phbjx