Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Kryzys finansowy na świecie

Gazeta Bankowa Biedarząd

Gazeta Bankowa | 10.06.2011 | 14:34

  A A A
 
Biedarząd


(fot. Jupiterimages)

Zrzucanie przyczyn drożyzny na ostatni kryzys, co stało się sztandarowym hasłem rządu, to zwykły strach przed odpowiedzialnością

Wybory parlamentarne 2007 r. miały – zdaniem Donalda Tuska – dać Polsce szansę wejścia na ścieżkę dobrobytu, budowy kraju mlekiem i miodem płynącego, miłującego obywatela, szanującego jego potrzeby i przekonania, by żyło się lepiej. Tak się nie stało.

Początkowo chciałam pisać wyłącznie o wpływie decyzji rządu na wzrost cen, jednak ceny nie są jedyną bolesną konsekwencją poczynań tego rządu. Mają natomiast ogromny wpływ na znaczące pogorszenie jakości życia w naszym kraju. Do czynników mających wpływać na jakość życia zaliczam również podsycanie konfliktów społecznych wywołanych katastrofą smoleńską, nadużywanie władzy przez urzędników państwowych, nieudolność w prowadzeniu inwestycji publicznych. Jeśli dołożyć do tego fatalny i stale pogarszający się stan polskich dróg i kolei, rozbuchaną biurokrację i trudności z uzyskaniem porady lekarza specjalisty, w tym brak możliwości leczenia na koszt ubezpieczenia wielu schorzeń, które z powodzeniem mogą zostać wyleczone lub chociaż zaleczone umożliwiając powrót do pracy i budowanie PKB, to otrzymamy obraz państwa zaniedbanego, zbrukanego i rozkradanego. Proszę także zwrócić uwagę na zamykanie szkół i przedszkoli przy jednoczesnym biciu piany o politykę prorodzinną. Ta jednak przejawia się w podnoszeniu (o 600 proc. w Warszawie) cen za przedszkola i żłobki, obłożeniu rynku wydawniczego 8-proc. podatkiem VAT (dotychczas była to stawka zerowa), wzrostem VAT na leki oraz odzież i obuwie dla dzieci. Więcej. To właśnie decyzją rządu odebrana została Polakom nadzieja na to, że na starość doczekają się jakiejś emerytury.

Jedno okienko, które miało ułatwić zakładanie działalności gospodarczej, horrendalnie wysokie ceny paliw, rosnące bezrobocie i brak pomysłu na walkę z nim, wysokie koszty pracy i rosnące podatki pośrednie, uderzające głównie w naj- uboższych, zapaść systemu emerytalnego i opieki zdrowotnej, fatalny stan demograficzny kraju spowodowany po trosze niską liczbą urodzeń i starzeniem się społeczeństwa i po trosze „polityką miłości”, która nie dość, że nie zachęca Polaków pracujących za granicą do powrotu do kraju, to jeszcze zmusza kolejnych do wyjazdu, a także szereg innych nie wymienionych zaniedbań z pogłębianiem deficytu budżetowego na czele, to tylko część powodów, dla których życie w Polsce jest na tyle drogie, że trzecia część Polaków żyje w nędzy.

Nędza

Miast rozwodzić się nad pojęciem nędzy, którego rząd zdaje się nie rozumieć, skupmy się na samym zjawisku. Obrazuje je Indeks Nędzy, który mierzony jest poprzez zestawienie rocznego wzrostu cen detalicznych i stopy bezrobocia. Już same składowe przyprawiają o ból głowy. Ceny detaliczne wbrew propagandzie sukcesu głoszonej przez rząd wzrosły i to znacznie (dość spojrzeć na ceny benzyny i podstawowych produktów żywnościowych). Rośnie również bezrobocie. W czerwcu, kiedy ukaże się ten numer „Gazety Bankowej”, powinno oczekiwać się lekkiego spadku bezrobocia ze względu na rosnące zapotrzebowanie na pracowników sezonowych. Jednak na dużą poprawę nie ma co liczyć. W czerwcu bowiem skończy się rok szkolny i akademicki, a to oznacza kolejną falę kandydatów na bezrobotnych, z których znaczna część nie zarejestruje się w urzędach pracy, lecz spakuje walizki i wyjedzie do pracy, np. w Niemczech.

Polski Indeks Nędzy w marcu tego roku uplasował się na poziomie 14,1 pkt. i stał się najwyższym od września 2006 roku. W rozliczeniu miesięcznym jest to wzrost aż o 0,7 pkt. To największy od dwóch lat przyrost.

W I kwartale 2011 r. wzrost przeciętnych wynagrodzeń nominalnych brutto w sektorze przedsiębiorstw w ujęciu rocznym był wyższy od obserwowanego w analogicznym okresie ub. roku. Przy znacznym wzroście cen konsumpcyjnych, wynagrodzenia realne tylko nieznacznie przewyższyły poziom sprzed roku. Tempo wzrostu nominalnych emerytur i rent uległo spowolnieniu w stosunku do notowanego w kolejnych kwartałach ubiegłego roku, a siła nabywcza świadczeń w systemie rolników indywidualnych była niższa niż w okresie styczeń-marzec 2010 r. (dane GUS)

Polityka prorodzinna?

Dzisiaj w Polsce to puste słowa. Chwyt wyborczy, na lep którego łapią się przy każdych wyborach młodzi zakładający rodziny i seniorzy żyjący z nędznych emerytur. Cezary Mech na swoim blogu napisał: „O ile nie wprowadzimy polityki prorodzinnej i tworzącej miejsca pracy, to przekształcimy Polskę w dom starców Europy, a dynamiczny rozwój będą notowały jedynie przedsiębiorstwa pogrzebowe”. I w innej notatce: „Bez zmiany podejścia do polityki prorodzinnej, Polska nie tylko nie polepszy swojej pozycji gospodarczej, ale również nie utrzyma swojej już i tak osłabionej pozycji politycznej. W zeszłym roku w Katowicach podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbył się pod auspicjami KE i Jerzego Buzka uczestniczyłem w panelu »Euro w Europie, euro w Polsce«. W jego podsumowaniu ostrzegłem uczestników przed powtórzeniem sytuacji kryzysu strefy euro. Nawiązując do nagłośnionych wypowiedzi Romano Prodiego, który stwierdził, że spodziewał się kryzysu strefy euro wcześniej i że o grożącym kryzysie wiedzieli »wszyscy«, zaapelowałem o wprowadzenie polityki prorodzinnej obecnie, kiedy pokolenie wyżu »solidarnościowego« z racji wieku może mieć jeszcze dzieci. Stwierdziłem, że obecnie nie jestem już »eurosceptykiem«, gdyż zagrożenia, przed którymi ostrzegałem, już się zmaterializowały, ale »demografosceptykiem« ostrzegającym przed finansowymi konsekwencjami załamania demograficznego. I dlatego obecnie głośno apeluję o wprowadzenie polityki prorodzinnej, na której implementację jest ostatni moment. Po to, aby już za parę lat, kiedy wyż »solidarnościowy« już się zestarzeje i nie będzie mógł mieć dzieci, nie okazało się, że o tym problemie wiedzieli wszyscy komentatorzy i że wyrażą oni zdziwienie, że konsekwencje finansowe braku wystarczającej bazy podatkowej nadeszły z tak dużym opóźnieniem – bo spodziewali się ich znacznie wcześniej”.


Rodzice mogą odliczyć od podatku kwotę nieco ponad 1100 zł rocznie za jedno dziecko. To nie jest ani pomoc, ani zachęta dla osób planujących rodzinę. To mydlenie oczu. Becikowe – wprowadzone wprawdzie jeszcze za czasów poprzedniego rządu, ale do dziś niezmienione. Wypłacane z tytułu narodzenia dziecka ma być czym? Nagrodą, rekompensatą czy pomocą w wychowaniu i wykształceniu dzieci? Nikt nie ma pomysłu co z nim zrobić. Zabrać nie można, bo idą wybory. Podnieść nie ma z czego. Trwa zatem ta farsa i trwać będzie jak KRUS.

Najnowsze wiadomości na temat kryzysu. Przeczytaj »

TAGI: kryzys finansowy, drożyzna, ceny, tusk, rząd, budżet, polityka

oceń
108
12
Podziel się


Opinie

Ocena: +1 [1]
~Gość [2011-06-12 16:54]

Ten tytuł " Biedarząd " jest nietrafny bo ta bieda wcale nie dosięga rządu , co najwyżej obywateli. Tamci mają się świetnie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~Józef Kazań [2011-06-14 15:26]

Nie napiszę nic nowego. Napiszę starą prawdę zawartą w przysłowiu; "Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz". Jak zagłosujesz, tak będziesz miał ty i twoje dzieci, a nawt wnuki. Nie chce ci się myśleć, to nie tylko twoja sprawa, nie chce ci się iść na wybory, to też nie tylko twoja sprawa. To sprwa przyszłości twoich dzieci, a nawet wnuków, którzy będą spłacać długi i żyć w nędzy i poniżeniu. Pamiętaj ! Dług rośnie w zastrszającym tempie, kapitał jest przejadany, służba zdriwia w zapaści, a o przyszłych emeryturach lepiej nie mówić. Polska jest zieloną wyspą, jak powiedział Tusk, więc żyj w błogiej gnuśności, i słuchaj TVN, aktywistów PO i czytaj G.W. bo trawy do żarcia ci nie zabraknie. Pozdrawim Myślących ; J.K.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Piotr [2011-06-13 11:13]

Polacy obudźcie się.
Polacy nie dajcie się otumanić przez PO. O ironio Tusk kocha ojczyznę. Którą? Jak by Polskę to by dbał i zabiegał o Jej interesy a nie złodziei i malwersantów. Pytam się, co zrobił Tusk dla naszej ojczyzny, że Polska jest w przededniu bankructwa. O tym dowiemy się po wyborach jak Węgrzy czy Grecy bo Platforma Obywatelska cygani i fałszuje aby wygrać wybory. Pomagają jej w tym media typu TVN, Gazeta Wyborcza itd. Jak by wybory były 5-cio dniowe to uzyskaliby 101% poparcia patrz Białoruś. Pokazali jak to się robi w Wałbrzychu. Boją się rozliczenia Węgrzy zrozumieli ten rodzaj fałszu i wyrzucili poprzednią ekipę. Obecny rząd węgierski nawet wbrew zaleceniom UE prowadzi politykę narodową i wyprowadza kraj z zadłużenia na ścieżkę szybkiego rozwoju. Mam nadzieję, że naród Polski jeszcze przed wyborami zrozumie ten fałsz i poprze Kaczyńskiego, który drogą węgierską wyprowadzi kraj z kryzysu na ścieżkę szybkiego rozwoju nie zapominając o rozliczeniu złodziei i sprzedawczyków dla przykładu.

odpowiedz

Ocena: -13 [25]
~alik [2011-06-12 14:31]

Pani Małgosiu.Z uwagą przeczytałem wszystko co pani sobie napisała.Właściewie nie wiem po co?! Dla kogo to jest potrzebne?Ci,którzy chcą brać kredyty biorą,Ci którzy naprawdę chcą mieć pracę mają!!!( ja mam 64 lata jestem niepełnosprawny a pracy mam dużo i ubiegają sie o mnie różni właściciele firm bo po prostu umiem coś robić),Ci,którzy chcą budować domy budują! Ci,którzy chcą jeżdzić po Polsce jeżdżą a na dodatek stojąc w kolejkach i korkach,cieszą się ze już niedługo będzie im sie lepiej jeżdziło!!!Onegdaj pan Konrad Piasecki chciał użyć niemal tych samych argumentów co pani w rozmowie z panem Bońkiem.Wyszedł na malkontenta i niemal niedorobionego głupka powtarzającego wciąż te same zasłyszane,przeczytane ardumenty.Pan Boniek okazał sie obcokrajowcem,który widzi nasze przemiany w zupełnie innym świetle.W jego wypowiedział był sam optymizm.Ten optymizm udzielał sie natychmiast wielu słuchaczom bo pisali do niego natychmiast listy z gratulacjami.Tak tak.Optymizm taki wudziałem w oczach i sercach u wielu Austriaków kiedy oni widzieli przemiany zachodzące w ich kraju po wstąpieniu do UNII.Ale Austriak nie pozwolił sobie aby przed jego domem był "syf"bo jak cie widza tak cie piszą.!!! A pani? pani tylko narzeka dając asumpt dla ludzi narzekaczy.A ja się cieszę bo właśnie moje osiedle budowane za komuny dostaje piękne drogi wewnętrzne i przepiękne elewacje!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +10 [14]
~brak słów [2011-06-12 14:25]

Ja nie jestem w stanie wyrazić tego co bym chciała o naszych politykach. Nie wiem skąd statystyki jak to dobrze w tym śmiesznym kraju złodziej się żyje .robią czarne listy długów , statystki jak to ludzie są zadłużeni , a niby z czego mają żyć . Ja już przestałam słuchać nawet wiadomości co mnie obchodzi jaki kibic z jakim się pobił. W moim mieście liczącym 100 tys mieszkańców nie ma pracy. Rząd się cieszy że bezrobocie spadnie bo nam rynek pracy otworzyli Niemcy i dobrze bo jest gdzie pracować, ale kto na tych darmozjadów z rządu będzie pracował jak wszyscy wyjadą.Teraz trzeba drogi wybudować politycy się nudzą niech biorą łopaty i do roboty i na euro zdąża . Twierdzą że nie ma pieniędzy, a na nagrody dla siebie skąd maja wszyscy tacy sami żałośni oszuści. Kto uczciwie pracuje w tym kraju nie ma nic. Tu nawet nie ma kogo wybierać i po co te wybory jak wszyscy kłamią . A co do kasy starym mało a nowi jak się dorwą do takiego koryta to też głupieją. . W tym kraju będzie jak w westernie młodzi wyjadą starsi umrą i będzie wymarły kraj . A wtedy polityce wezmą łopaty i drogę donikąd wybudują bo już nie będzie potrzebna. Politycy darmozjady do roboty. a posłowie za co kasę biorą jak krzesła puste to ich robota spać tam powinni , ale oni wszyscy tacy biedni przepracowani i cały świat zwiedzają muszą odpocząć za naszą kasę. A mnie po 25 latach pracy na urlop nie stać. KOCHANY KRAJ POLSKA. Pozdrawiam darmozjadów polityków.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -2 [4]
~bebilo333 [2011-06-12 14:28]

Moje slowa nie sa biadoleniem ani nie probuje przypisywac wine za to wszystko PO lub PISowi. Te dwie partje, a tym bardziej reszta polskich politykow nie sa w stanie nic zmieniac dla Polski i dla polakow. W wyzszych sferach znajduja sie ludzi ktorze nie maja zielonego pojecia jak rzadzic krajem i narodem! Dzieje sie z obecna wladza to co bylo za pierwszych komunistow: chcieli budowac dobrobyt ale nie umieli i to samo sie dziej dzis. Nasi nie umieja rzadzic, koniec kropka! Rowniez to co sie dzieje w Polsce dzieje sie rowniez na calym swiecie:rzady swiata nie sa kompetentni do prawdziwego rzadzenia i caly swiat przez to dzis cierpi! Garstka ludzi zyje w luksusie wtedy kiedy inni, i to nie mala czesc ludzi ledwo zapina koniec z koncem!Potrzebni sa nowi ludzie i inny styl myslenia. Nawet autorka tego ciekawego artykulu tylko krytykuje ale jakos nie wykazuje jakie sa drogi wyjscia z tego marazmu bo nie wie: najlatwiej krytykowac najtrudniej jest dokonac cos wlasciwego!

odpowiedz

Ocena: -2 [6]
~daniel [2011-06-12 14:59]

Dlaczego śmieszna pani dziennikarz nie napisała dlaczego podrożały niektóre produkty spożywcze typu mąką, pieczywo, olej bo jest za tępa aby wywnioskować taką wiedzę... Po co nam tylu posłów połowa mniej by starczyła, na co nam senat na co nam tyle ministerstw... Dlaczego policjanci idą szybko na emeryturę i pozostała elitarna budżetówka... Dlaczego w Polsce tyle wypadków bo za szybko jeżdżą to dlaczego niskie mandaty proponuje wystawianie mandatów % od wysokości dochodów jak jeden z drugim zapłaci mandat wysokości 2-3 tys złotych może się czegoś nauczy... Proponuję legalizacje narkotyków i nałożenie na nich dobrej akcyzy przynajmniej będą dobre pieniądze dla budżetu, więcej ludzi się zabije i nie będzie trzeba ich utrzymywać na emeryturze... Na co nam KRUS, na co nam szkoły wyższe które kształcą tylko bezrobotnych... To nie tylko winna polityków ale naszej chorej mentalności...

odpowiedz

Ocena: +39 [43]
~Miki [2011-06-12 13:55]

Bardzo trafna diagnoza sytuacji społeczno-gospodarczej oraz demograficznej w Polsce. Tylko niestety nikt od ponad dwudziestu lat nie poczuwa się do odpowiedzialności i takiej nie ponosi, ani karnej, ani nawet politycznej. Te same świnie od ponad dwudziestu lat pchają się do koryta, które po trochu wysycha........ Strach myśleć co będzie dalej... strach się bać.....

odpowiedz

Ocena: +15 [17]
~jarek [2011-06-12 13:40]

Dużo prawdy, choć artykuł sponsorowany. Dodałbym do tego nawoływanie mediów do emigracji młodych Polaków i brak opcji politycznej. Z całości wyłania się obraz okupowanego kraju. Jedyne wyjście to podjęcie walki z okupantem i kolaborującymi z nim zdrajcami.

odpowiedz

Ocena: +26 [28]
~adex [2011-06-12 14:16]

Nedza coraz wieksza a tusk dalej zadowolony slupki poparcia rosna za niedlugo bedzie 100%,albo mamy niewyobrazalnie glupie spoleczenstwo,albo dane statystyczne sa falszowane.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~endriu [2011-06-12 14:47]

Ten rząd prowadzi celową degradację kraju...ludzie czy wy tego nie widzicie?...młodzież tylko w was nadzieja odejdźcie od telewizora bo ten X-factor itp. wam mózgi lasuje i nie widzicie tego co powinniście widzieć!!!!!!!!!!.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
lubuszanin [2011-06-12 14:41]

ta światła część internautów, po przeczytaniu tego artykułu gazety bankowej nie uwierzy tuskowi w jego zapewnienia o dobrobycie,ale druga część napewno nie zdejmie klapki z oczu i będzie uwielbiała swojego guru tuska

odpowiedz

Ocena: +28 [32]
~alf [2011-06-12 13:54]

Jak można było dopuścić do tego żeby "rząd" rozwalił całe państwo... następcy tuska będą mieli nie lada problem z naprawą tego ... o ile nie okażą się tacy sami jak on...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -43 [57]
~dana@hotmail.com [2011-06-12 13:54]

gdyby rzadzil PIS to dopiero wiedzielibyscie co to znaczy kryzys i jeszcze jak bedzie Kaczorek-Kalkstein sie chwalil co on takiego dobrego zrobi dla Polski i Polakow odrazu pytajcie z czego ?????? komu zabierze aby dac innym pytajcie i jeszcze raz pytajcie juz obiecal ze zlikwiduje platne studia na drugim kierunku komu zabierze aby dac innym no komu oczywiscie tym biednym i mniej obrotnym a tak nie powinno byc kazdy ma prawo studiowac a jezeli ktos ma ochote studiowac na dwoch kierunkach niech zaplaci bo drugi kierunie nie dla biednych bo to tez wiaze sie z wydatkami chociazby na podreczniki ktorych biedy nie kupi bo stac go tylko na jeden komplet wiec dla kogo ten drugi kierunek sie pytam ??? bo dla biednych naperwno nie

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +71 [79]
~kioto [2011-06-12 08:56]

póki ludzie nie wyjdą na ulice-NIC się nie zmieni.Dodalabym w artykule temat wydatków rządu na swoje potrzeby-koszty limuzyn,delegacji,utrzymania setek biurowego dworu i koszty apanaży.Powstał nam nowy PZPR monopolista w polityce

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [15]
~bc [2011-06-12 14:16]

Po co to skamlenie i uwodzenie??? Wybraliśmy kolejnych nieudaczników to mamy na co zasłużyliśmy. Przez ostatnie 20 lat kolejnych rządów jedynym sukcesem każdego z nich to kolejna afera oczywiście zamieciona pod chodnik. Na cóż mogliśmy liczyć. Otóż na nic nowego. Są to te same nie zmieniające się gęby, które zmieniają tylko nazwy swych skompromitowanych poprzednich partii. Nie sądzę by kiedykolwiek coś się zmieniło w tym kraju. Taka nasza mentalność. Zawsze złodziej i skorumpowany urzędnik miał w tym kraju beztroskie życie.

odpowiedz

Ocena: +8 [10]
~jan [2011-06-12 14:15]

Klasa był Płażynski wiedział i oszołoma nie popierał w telewizji byl cyrk jak za komuny oklaski dla wodza kolesie cwaniaki maja sie dobrze od chwaleni sie nic nam nie przybedzie tylko trzeba dopłacic chinolom do autostrady beda nowe aneksy to pewnie byl juz zgury ustawione

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~alejaja [2011-06-12 14:15]

Zapytaj któregokolwiek rządowego darmozjada: Czy jest dobrze ? Co ci odpowie? ... Brzuch mam coraz większy, auto i stan konta też. Układy i układziki coraz lepsze. Dietki mam. Dodatek paliwowy mam. Rodzinke ustawiam jak moge....hmmm, nie rozumiem o co ludziom sie rozchodzi... Jest dobrze !!!

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~cycu [2011-06-12 14:08]

"Styropian" Nas urządził, - nie ma co !

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~jfk [2011-06-12 14:08]

Świetna ,rzeczowa analiza .Tylko że nikt z nierządu tego nie przeczyta .Pozostanie jeszcze jedna rzecz-masowy protest ,łącznie z paleniem nie tylko opon.

odpowiedz