1955, 27.07.2016
08:28, 28.07.2016
08:38, 28.07.2016

Rynek poznał decyzję Banku Japonii. Jen zyskuje na sile

(PŁ), Money.pl | dodane 2016-03-15 (12:52) 4 miesiące 12 dni 19 godzin i 53 minuty temu | 5 opinii
 
379908i2.jpg

Bank Japonii na zakończonym we wtorek posiedzeniu nie zmienił założeń swojej polityki pieniężnej. W rezultacie jen był rano najmocniejszą z walut państw G10.

Główna stopa procentowa w Japonii nadal znajduje się na poziomie -0,1 procent. Bank centralny utrzymał również wartość programu stymulacyjnego o wartości 80 bln jenów miesięcznie. Szef BoJ, Haruhiko Kuroda powiedział jednak na konferencji prasowej, że nie oznacza to, że kolejne narzędzia pobudzające gospodarkę nie zostaną wprowadzone.

- Bank Japonii potrzebuje czasu na ocenę wpływu polityki ujemnych stóp procentowych, jednak na razie nie widać, aby inflacja w Japonii miała prędko zbliżyć się do celu 2 proc. (obecnie 0 proc.). Sądzimy, że w tym roku dojdzie do kolejnych cięć stóp procentowych bliżej połowy roku - komentuje Konrad Białas, analityk TMS Brokes.

- Teraz najważniejsze będzie posiedzenie w kwietniu, suma summarum przekaz ze strony Banku jest neutralny ale wskazał on na etap umiarkowanego ożywienia, brak optymizmu i bliskich perspektyw dalszej ekspansji umocnił jena (którego siła i tak determinowana była głównie przez przepływy kapitału związane ze statusem jena jako bezpiecznej przystani) oraz wpłynął na pogorszenie nastrojów na rynku akcyjnym w Japonii - komentuje Adam Puchalski, analityk XTB.

Japońska waluta zareagowała na te informacje umocnieniem. Para walutowa USD/JPY spada we wtorek o 0,7 procent, a rano jen był najmocniejszą wśród walut państw G10.

- Brak niespodzianek ze strony BoJ rozwiewa nadzieje na poziomy bliższe 115, a lekkie pogorszenie sentymentu na rynku akcji również zahamuje wzrosty USD/JPY. Jesteśmy nastawieni pro-wzrostowo do USD/JPY w średnim terminie, licząc finalnie na domknięcie premii, jaka wynika z okresowego osłabienia korelacji USD/JPY z rynkiem akcji (Nikkei225) i stopy procentowej (rentowność 10-letnich obligacji USA) - dodaje Konrad Białas.



Polub WP Finanse na Facebooku

Oceń
tak 3 75,00%
nie 1 25,00%

Opinie (5)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

30
1
V3 2016-03-15 (15:08) 4 miesiące 12 dni 17 godzin i 37 minut temu

Po ludzku to mamy dalszy ciąg "wojenek walutowych" głównie na froncie G10 z opcją złota. Widać wszyscy z G10 licytuja się kto wiecej potrafi "wyprodukować pieniądza" patrz cyt. "wartość programu stymulacyjnego o wartości 80 bln jenów miesięcznie". Ewidentnie w tym wyścigu zapoczątkowanym przez FED USA mamy troje liderów: USA, Japonia i UNIA EUROPEJSKA. Pytanie czy inni dołaczą? Szwajcaria widać ma mało "argumentów". A Chinny? Oto jest właśnie pytanie na 2016 rok. Czy Chiny z juanem potrafią "włączyc " się do tej rozgrywki. Aż TAK nie znam realiów Azjatyckich by prorokować. Rosja może zamieszać o ile jej uda się consensus stworzyć z krajami eksportujacymi rope i ropa będzie powyżej 50 $ za baryłke. Na razie w GRZE WALUTOWEJ(czytaj Wojnie Walutowej) Rosja się nie liczy jako globalny gracz. A inni ? Kanada wyszła jak Zabłocki na mydle przyłaczając się do wojny na rynku ropy i jej dolar został zepchniety do peryferii. Australia zaś zdołowana jest ogólnym spadkiem cen surowców: węgla, rud żelaza i innych. Dolar australijski poległ po prostu. Tak samo Norweska waluta. Brazylia i RPA całkowicie wypadły ze swoimi walutami. Jedynym "nowym graczem walutowym" mogą się okazać INDIE. Już Indie, mimo to iż ich waluta nie jest do końca wymienialna, zaczyna aktywnie uczestniczyć w wojnie walutowej. Głównie pośrednio poprzez złoto i opcje na złota a także na "Prawo ciągnienia" Miedzynarodowego Funduszu Walutowego. Indie bardzo subtelnie i z wielką ostrożnoscią idą na wojne walutową, ale i one zdają sobie sprawe, że kto współcześnie nie potrafi "kreować pieniądza" ten nie liczy się tak naprawde jako GLOBALNY GRACZ.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
1
~Redziosław 2016-03-15 (20:50) 4 miesiące 12 dni 11 godzin i 55 minut temu

Nie zatrzymujcie się w pół drogi, po co Wam stopy rynkowe wszak przecież możecie jeszcze bardziej zaniżyć stopy np do -100%. Ale wtedy będzie kredytów i wydawania na konsumpcję

odpowiedz

0
0
~ha 2016-03-15 (20:08) 4 miesiące 12 dni 12 godzin i 37 minut temu

Też się zgadzam , krótko i zwięźle to ująłeś na inne dodatkowe wnioski mnie nie stać , po prostu brak mi wiedzy

odpowiedz

Znajdź pracę z pracuj.pl

Skorzystaj

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu: