17:15, 22.07.2016
22:03, 22.07.2016
21:59, 22.07.2016

Oferują adopcję kury. Nowa moda podbije serca przyjaciół zwierząt?

Sebastian Ogórek | aktualizacja 2016-02-24 (12:17) 5 miesięcy 6 godzin i 18 minut temu | 28 opinii
 
380346i2.jpg

Dzielić można się samochodem, domem, a teraz także kurnikiem. Właśnie ruszyła firma Zaadoptuj Kurę, która oferuje abonamenty na jajka od wybranego ptaka. Zwierzęciu można nadać imię, a także obejrzeć w internetowej telewizji. Koszt? Spersonalizowana kura nie jest tania. Za jedno jajko zapłacić trzeba nawet 2 zł. Czy po modach na humus, sojową latte, teraz będziemy hodować kury?

W kultowej reklamie Mercedesa motoryzacyjna firma udowadnia, że jej samochody na drodze zachowują się tak stabilnie, jak szyja kury. Spot bił rekordy popularności w internecie, doczekał się też wielu przeróbek. Okazało się wtedy, że nawet tak zwykłe zwierzę jak kura można pokazać w zupełnie innym świetle.

Taki sam pomysł na biznes mają dwie dziewczyny z Warszawy oraz ich kolega. Chcą z kury uczynić gwiazdy internetowej telewizji, a ich jajka sprzedawać niczym najdroższe latte z pl. Zbawiciela w Warszawie. Pomysłodawczynie firmy Zaadoptuj Kurę raz w miesiącu osobom, które przyłączą się do akcji, dostarczać będą jajka. Ci, którzy wykupią abonament, będą mieć też prawo do nadania imienia wybranemu zwierzęciu, a informacja o tym trafi na stronę internetową i Facebooka Zaadoptuj Kurę.

- Kura towarzyszyła Polakom przez lata na wsiach. Teraz mało kto może sobie na to pozwolić, bo mieszkamy w blokach. Kupujemy jajka, a nie wiemy nawet, skąd pochodzą. Chcemy to zmienić i oferujemy adopcję kur na odległość - mówi WP Maciej Wantoch-Rekowski, właściciel firmy.

Druga z pomysłodawczyń nietypowego biznesu Joanna Adamiak opisuje, że sama miała przypadek, gdy jej córka na wakacjach na wsi nie chciała zjeść jajecznicy. Od gospodyni usłyszała bowiem, że zrobiono ją z jajek od kur. Dziecko twierdziło, że jej babcia nigdy by jej jajecznicy z jaj od kur nie zrobiła, bo zawsze kupuje je w sklepie. Pomysłodawcy Zaadoptuj Kurę chcą więc wyjaśniać, czym jest kura.

- Co tydzień KurkingTV będzie nadawało o ich życiu. Narosło sporo mitów i chcemy je obalać. Zależy nam, by tłumaczyć, dlaczego na przykład skorupka jest biała albo od czego zależy kolor żółtka - tłumaczy Wantoch-Rekowski.

Cena adopcji kury nie jest niska. Abonament miesięczny w wersji podstawowej to 39,99 zł za 20 jajek. W wersji na rok jest to już 379 zł za 12 comiesięcznych dostaw 20 jaj. Koszt jednej sztuki spada do 1,57 zł. To nadal dużo więcej niż w sklepie zapłacimy za jajka ekologiczne. A Zaadoptuj Kurę oferuje tzw. dwójki, czyli od kur trzymanych w dużych kurnikach.

Wantoch-Rekowski dodaje, że cena wynika głównie z kosztów dostawy. A te realizowane są na terenie całej Polski. Trwają też poszukiwania nowych kurników, bo na razie kury do adopcji pochodzą jedynie od jednego producenta spod Żuromina na Mazowszu.

- Zainteresowanie naszą ofertą jest spore. Dopiero co ruszyliśmy, a we wtorek naszą stronę odwiedzono już 8 tys. razy. Liczę, że przełoży się to na abonamenty - mówi.

Moda na kury przybyła do Warszawy już wcześniej. Ponad 17 tys. fanów ma profil fejsbukowy Kura Fatima, w której opisywane są losy zwierzęcia trzymanego w bloku. Właściciel z ptakiem śpi, je, ogląda telewizję, bawi się niczym z psem. A nawet organizuje ptakowi urodziny z tortem. Nawołuje też do lepszego traktowania kur i wykupywania ich z ferm przemysłowych. Twierdzi, że ptaki te mogą się odnaleźć w miejskiej dżungli.

Podobne akcje organizowane są też poza Polską. Jak opisywała niedawno "Rzeczpospolita", we Francji ekologiczni aktywiści wykupili ponad 2 tys. kur z masowych ferm. Następnie sprzedano je po 2 euro za sztukę osobom, które zgodziły się na piśmie, że będą je hodować.

- Po 15 miesiącach siedzenia w kojcach zasłużonym dla ludzkości ptakom zaoferowaliśmy wolność. Kury, które nigdy przedtem nie widziały światła słonecznego ani trawy, będą się teraz przechadzały pod gołym niebem i rozkoszowały dziobaniem ziarenek piasku na swobodzie - cytowała gazeta Stephane Lamart, który koordynował akcję wykupywania zwierząt.

Może więc nie warto kury adoptować na odległość, ale wziąć od razu do siebie do domu i hodować na balkonie? Przy założeniu, że da jedno jajko dziennie, inwestycja zwróci się już w miesiąc. W ten sposób pogodzeni zostaną też zwolennicy psów i kotów, bo może się okazać, że najlepszym przyjacielem człowiek jest jednak kura.

 


Polub WP Finanse na Facebooku

Oceń
tak 9 50,00%
nie 9 50,00%

Opinie (28)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~8 2016-02-25 (17:44) 4 miesiące 29 dni i 51 minut temu

Czy mozna oswoic kurke zeby zyla w domu ?

odpowiedz

0
0
~kogut 2016-02-25 (09:22) 4 miesiące 29 dni 9 godzin i 13 minut temu

Czekam na kury bo mam jajka.

odpowiedz

0
0
~Andrzej 2016-02-24 (21:03) 4 miesiące 29 dni 21 godzin i 32 minuty temu

Od gołębia jest pierze i gówno świeże od kury jeszcze jajko ludzie kupują kurze zamiast kaczych jaj choć te drugie ma zdecydowanie mniej cholesterolu a to dlatego ze kura gdy zniesie jajko to gdacze kaczka natomiast gdy zniesie jajko to nie kwacze dlatego ludzie kupują kurze a nie kacze zdrowsze jajka niestety reklama dzwignią handlu kto morde głośno drze nawet jak kłamie ludzie go wysluchają i uwierzą jak siedzisz cicho i nieodszczekniesz zgnoją cię i tak po klębku obserwując świat przyrody dotarliśmy do wielkiej polityki kiedyś jak ludzie mieszkali w jaskini a nie umieli zapalić ognia to był w jaskini jakiś skurczybyk który po ciemku tylko głośno mordę darł dobrze za darmo żarł a nic nie robił a wszyscy się go bali chociaż nikt go nie widział w pewnym momęcie piorun pierdyknął i ludzie przynieśli ogień do jaskini wtedy okazało się ze ten co najwięcej krzyczał i żarł to zwykły mały cwany kurdupel tzw.konus a jest napisane po czynach ich poznacie ale to znowu inna bajka na którą mi brak cierpliwości.

odpowiedz

0
0
~NK 2016-02-24 (19:52) 4 miesiące 29 dni 22 godziny i 43 minuty temu

A może zamiast takich akcji wystarczy wywalić połowę asortymentu pochodzących od zwierząt??? Jak na to zareagują???

odpowiedz

9
7
~duga 2016-02-24 (13:14) 5 miesięcy 5 godzin i 21 minut temu

nie jem mięsa od jakiegoś casu i muszę przyznać , że czuję się lepiej niż wtedy kiedy jadłem. ważę ok 90 kg mam 182 cm i 42 lata. polecam wszystkim, do tego joga

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

2
2
~NK 2016-02-24 (19:39) 4 miesiące 29 dni 22 godziny i 56 minut temu

Lewaczki bawią się w adopcję, a kury dalej giną i będą ginąć miliardami i jest cacy. W imię zasady: Jeśli "lewe" oczy czegoś nie widzą to problem nie istnieje. Zwierzęta MUSZĄ ginąć jeśli chcecie wciąż żreć mięso, a jeśli nie to zwiększcie spożycie warzyw. Żadne adopcje i inne paranoje niczego nie zmienią, a tylko zaleczą zatopione w oceanie hipokryzji serduszka lewactwa. Zabijanie na mięso nie jest niczym złym, po warunkiem że robimy to szybko i humanitarnie.

odpowiedz

0
0
~hrabiaRyszard 2016-02-24 (19:31) 4 miesiące 29 dni 23 godziny i 4 minuty temu

Kolejny artykuł na miarę możliwości intelektualnych wp. hrabiaRyszard

odpowiedz

3
0
~ok 2016-02-24 (17:46) 5 miesięcy i 49 minut temu

a co z kogutami ???

odpowiedz

7
0
~Zosia 2016-02-24 (16:34) 5 miesięcy 2 godziny i 1 minutę temu

Mieliśmy kury. W dzień chodziły po ogródku, w nocy spały w kurniku, który mój ojciec umieścił w kotłowni naszego domku. Były dokarmiane wieczorami, bo zapalaliśmy im światło. Znosiły jajka co 18 godzin, czyli w niektóre dni były po 2 jajka od kury. Mankamentem było, że paskudziły w różnych miejscach i mozna było wdepnąć. Ogólnie były miłe.

odpowiedz

2
2
~Kurski 2016-02-24 (16:20) 5 miesięcy 2 godziny i 15 minut temu

Ciemny lud wszystko kupi...

odpowiedz

Skorzystaj

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu: