Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Energia i paliwa

Przegląd Marzenie o tanim tankowaniu

Przegląd | 26.03.2010 | 04:42

  A A A
 
Marzenie o tanim tankowaniu


(fot. Jupiterimages)

W USA litr benzyny kosztuje już nawet 2 złote! W Polsce tylko 4,50

Czego jak czego, ale niskich cen paliw na pewno możemy Stanom Zjednoczonym zazdrościć. U nas na stacjach litr benzyny 95 kosztuje obecnie średnio ok. 4,5 zł. W USA za jeden galon (3,78 l) takiej benzyny płaci się na stacji przeciętnie 2,6 dol., czyli 7,4 zł. Litr kosztuje zatem ok. 2 zł. Przeszło dwa razy taniej niż u nas. W niektórych stanach (np. Missouri, Ohio czy Oklahomie) jest jeszcze taniej - tam litr benzyny kosztuje ok. 1,8 zł.

Warto przy tym zauważyć, iż Amerykanie wcale nie uważają, że paliwo w ich kraju jest tanie. Galon benzyny jest tam dziś o ponad 60 centów droższy niż przed rokiem. Ten wzrost cen wywołał w USA spore niezadowolenie, przyczyniając się do nasilenia krytycznych uwag pod adresem prezydenta i jego administracji.

Dla porządku tylko wypada dodać, że przeciętny Polak w porównaniu z Amerykaninem jest biedakiem. Dochód netto na osobę w polskiej rodzinie to ok. 1 tys. zł miesięcznie. W amerykańskiej - ok. 1,3 tys. dol. miesięcznie. Siła nabywcza mieszkańca USA jest ponad trzy razy większa niż mieszkańca Polski. Gdyby jednak cena benzyny w Ameryce osiągnęła taki poziom jak w naszym kraju, z pewnością doszłoby tam do zamieszek i krwawych starć z udziałem policji i gwardii narodowej. My znosimy ją bez szemrania, ciesząc się, że paliwo nie jest na razie tak drogie jak w połowie 2008 r., gdy cena litra benzyny 95 przekraczała już 4,7 zł. I szybko zapominamy, że nie tak dawno, bo jeszcze na początku 2009 r., za litr etyliny 95 płaciliśmy średnio poniżej 3,4 zł. Potwierdza to tezę, że jesteśmy narodem cierpliwym i skłonnym do wyrzeczeń.

Jakoś im się opłaca

Stany Zjednoczone to kraj, który konsumuje i przetwarza najwięcej ropy na świecie - przypada na nie prawie jedna czwarta światowego zużycia. Koszty pracy są tam znacznie wyższe niż u nas. Amerykanie wykorzystują własne złoża, ale ponad dwie trzecie potrzebnej im ropy muszą importować, często z zapalnych i narażonych na konflikty obszarów globu. W celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa paliwowego USA toczą kosztowne wojny i utrzymują poważne siły zbrojne poza granicami kraju. A mimo to na stacjach benzynowych zawsze mieli i mają tanią benzynę. W dodatku importują i przerabiają ropę droższą - bo mniej zasiarczoną i lżejszą - niż ta, którą Polska musi sprowadzać z Rosji. Inna rzecz, że różnica w cenie surowca się zmniejsza: dwa lata temu baryłka (159 litrów) ropy "arabskiej lekkiej" kosztowała o 3 dol. więcej niż baryłka ropy rosyjskiej, a dziś jest droższa tylko niespełna o dolara. Rosja przeznacza bowiem gorsze gatunki ropy na rynek krajowy, systematycznie poprawiając jakość paliw, które eksportuje. Kilka lat temu, np. w 2000 r., gdy baryłka kosztowała zaledwie 35 dol., różnica kilku dolarów miała jednak istotne znaczenie.

Dziś baryłka kosztuje ponad 80 dol., co wcale nie przeszkadza amerykańskiemu Exxonowi, największemu koncernowi naftowemu na świecie, w utrzymywaniu niskich cen paliw. Czy nasz Orlen i Lotos nie mogłyby iść w jego ślady? No oczywiście, że nie...

Naturalnie, amerykańska branża paliwowa jest znacznie efektywniejsza, bardziej innowacyjna i nastawiona na obniżkę kosztów niż nasze przedsiębiorstwa. Tam decyduje rachunek ekonomiczny, u nas do niedawna liczył się również polityczny. Przykładem jest nieuzasadniony finansowo i przynoszący olbrzymie straty zakup przez Orlen rafinerii w Możejkach, przeprowadzony za rządów PiS po to, by utrzeć nosa Rosjanom. Ówczesny prezes Orlenu Igor Chalupec zarzekał się, że to transakcja jak najbardziej korzystna dla Polski. Chyba jednak, jako krewnemu Poli Negri, lepiej mu wychodziło granie w filmie niż decydowanie o sprawach najważniejszej polskiej spółki...

TAGI: benzyna, usa, polska, paliwa, stacja benzynowa, cena

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
Subaru [2010-04-13 11:10]

Stosunek cen do zarobków...
Według autora powyższego artykułu możemy się cieszyć, że w niemczech ceny paliwa są i tak droższe. Ale jak to się ma do zarobków. Popatrzmy na to z perspektywy zwykłego Kowalskiego i Hansa... Kowalski tak jak Hans jest robotnikiem na budowie... Kowalski dostanie na ręke 12 złotych za przepracowaną godzine, przy czym litr benzyny kosztuje 4,5 zł, czyli za godzine roboty kupi niecałe 3 litry benzyny, z kolei Hans weźmie na budowie 12 euro, przy czym ten sam litr kosztuje 1,3 Euro czyli kupi sobie około 9 litrów benzyny... Oraz chce zwrócić uwagę na stosunek cen innych artykułów do zarobków. Chciażby patrząc na ceny nowych samochodów patrząc już na dział dla zmotoryzowanych... Nowego Passata z salonu można mieć już od ok.22 tys. euro... To tak jakby dla poczciwego Polaka 22 tys. zł... jeżeli w Polsce byłby taki sam stosunek cen do zarobków to by się o wiele lepiej żyło... Niech benzyna kosztuje 4,5 zł, ale niech Polacy zarabiają te ok.45-50 zł (po przeliczeniu niemieckich zarobków na złotówki) godzinegodzine tak jak jest to w niemczech...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Bogumił. [2010-04-13 09:36]

Ceny paliwa.
Jestem emerytem, jak zaczynałem pracę to obliczyłem, że za nowy samochód muszę zaplacić roczną pensję. Minęło ponad pięćdziesiąt lat i za nowy samochód muszę zpłacić dwu letnią emeryturę /samochód z niższej półki/.To samo dotyczy benzyny pięćdziesiąt lat temu mogłem kupić za pensję 300litrów benzyny,dzisiaj za wypracowaną emeryturę/45lat pracy na kierowniczych stanowiskach/ mogę kupić400litrów paliwa. Postęp o100litrów. Siła nabywcza naszego pieniądza jest bardzo słaba w stosunku do naszych zarobków juz nie mówię o emeryturach. Majątek, który został wypracowany przez moje pokolenie został bezczelnie zmarnowany przez młode elity, którzy myślą tylko jak brać. Część majątku wypracowanego powinno pracować na emerytury tych co go zbudowali.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hienio [2010-04-13 07:26]

z biedakow najlatwiej sciagac podatki i haracze nasze rzady nauczyly sie tego doskonale no i pod pretekstem zalecen uni itp itd podwyzszaja cene tylko taki najbiedniejszy niemiec moze sobie kupic 6-7 litrow paliwa za godzine, taki norweg ok 10 litrow a taki biedny polak 1 litr slownie 1 litr !! to jest trzeci swiat w europie kiedys nie moglem uwierzyc gdy rozmawialem z pewnym afrykaninem ze w jego kraju trzeba pol dnia pracowac na snicersa spojrzcie ludzie do okola dalego nam nie trzeba - a wiekszosc z nas przelyka sline gorzka sline i bez slowa zgadza sie na coraz wyzsze obciazenia naszy dochodow

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MIRO [2010-04-08 13:04]

PRAWDA ,ALE W USA NIE MA TAKIEJ SOCJOLNEJ OSLONY OBYWATELI
NIE MA BEZPŁATNYCH SZKÓŁ ,SZPITALI ITD.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~a. [2010-04-08 11:57]

no 2 zł
ale średnia pojemność silników jest co najmniej 2 razy większa, średnie odległości pokonywane są 3-4 razy większe. Zatem koszt podróży jest ok 3 razy wiekszy - dla załatwienia tej samej sprawy (np. dojazd z domu do pracy).

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lol [2010-04-07 15:47]

to wasza wina, to wy glosujecie na POPIS SLD I PSL
dlatego mamy paliwo za 4,5 a nie za 2 zl jak w usa! trzeba bylo na upr i jkm glosowac

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Uncle Bobby B Babe [2010-04-07 15:13]

tia
GŁOSUJMY NA JKM !!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zuzia [2010-03-29 21:52]

Pensja nauczyciela akademickiego
Nie rozumiem dlaczego pensja nauczyciela w niemieckim gimnazjum jest 10 razy wyższa niz pensja nauczyciela akademickiego(starszego wykładowcy ) w Polsce. Przecież ceny muszą ponoc dorównywać cenom w Unii. To jest kolejny przykład głupoty i egoizmu naszego tak zwanego Rządu. Mam nadzieję, że nie pójdę zA TĘ OPINIĘ DO WIĘZIENIA, CHOCIAŻ NIE ZDZIWIĘ SIĘ ,JEŚLI TAK, BO JEST TO RZĄD TERRORU!rĘCE OPADAJĄ, BO NIE WYGRA SIĘ Z GŁUPOTĄ!

odpowiedz

pokaż 13 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Cecuylia [2010-03-31 20:55]

Bylem w NY i LA
Monky - ja mieszkam w NY od 17-tu lat, wiec moge tez dodac swoj komentarz. Otoz, to co piszesz jest prawda glownie w polskiej dzielnicy "greenpoint". Poniewaz alkohol w USA jest tani wiec Polacy pija bez umiaru i stad brak ochoty, zeby jutro pojsc do pracy a jak sie nie pracuje to brak "money" na czynsz i kolo sie zamyka.Natomiast normalni ludzie ktorym chce sie pracowac zyja o wiele lepiej niz w Polsce, ja tego jestem przykladem. Conajmniej dwa razy w roku mam "wypad" na Karaiby, do Meksyku, itp. Plus oczywiscie pobyt w Polsce i tez jakas wycieczka zagraniczna. I to wszystko z bardzo "cienkiej" pensji, gdyz przyjechalam bez znajomosci jezyka. Zycze Polakom, zeby podgladali Ameryke i starali sie nasladowac, czyli osoby uczciwie i ciezko pracujace nalezy odpowiednio wynagradzac a cwaniakow "pod most". Wtedy polska gospodarka ruszy do przodu.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
omar [2010-04-05 19:20]

Na własną prośbe
Polacy nie chcą Korwina Mikke więc niech teraz biadolą.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Ezechiel [2010-04-05 18:28]

No comments
U nas pijawki hodujemy na wszystkim a i tak deficyt budżetowy jest coraz większy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Krzysztof [2010-03-29 22:37]

Chcecie sami wydawać własne pieniądze ?????????????????????????
to głosujemy na Janusza Korwina Mikke. Serdecznie pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 28 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Futures [2010-03-30 15:42]

Brawo za artykul!!! Podobnie w UK , za minimalena stawke
godzinowa mozna kupic 5-6litrow paliwa.... a w Polsce? Koszyk siana dla konia?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Emigrant [2010-03-30 02:07]

Bzdury!!!!!
Kto to wypisuje?! Mieszkam w USA 10 lat I sytuacja tutaj jest bardzo zla . 60 % spoleczenstwa za te marne 1.3tys dol. ledwo ciagnie zadluzajac sie na kartach kredytowych jak sie tylko da! Za taka pensje godnie przezyjesz, ale nic nie odlazysz dlatego tak wielu amerykanow nie ma zadnych oszczednosci na czarna godzine I jak przyszedl kryzys wielu z nich koczowalo pod przytulkami dla bezdomnych Bo nie mieli za co chleba kupic! Jedna wielka bieda I marazm! Ten kto pisal ten artykol powinien najpierw tu przyjechac I sprobowac pozyc I popracowac! To juz nie jest raj jaki byl 30 lat temu!

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~dut [2010-04-04 14:31]

Wysokie ceny paliw spowalniają gospodarkę,ceny rosną
Wysoka cena paliwa w znacznym stopniu wpływa na wszystkie ceny artykułów.Amerykanie to wiedzą i ich gospodarka wygląda lepiej od naszej .U NAS OKRADA SIĘ LUDZI Z CIĘŻKO ZAROBIONYCH PIENIĘDZY JUŻ NA STACJI PALIW.Zostaje mniej na zakupy itp.. Przez to ceny artykułów są wysokie .Każdy wie że koszt transportu wlicza się w cenę. Mniejsze obroty=zastuj w gospodarce .Ale nasz rząd tego chyba nie wie lub udaje że nie wie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MichaL [2010-04-02 22:50]

amerykanie myślą o rozwoju
Co z tego ze niektóre z ich samochodów pala sporo paliwa?? powiedzcie ile pali większy Mercedes, BMW czy AUDI?? Oni rozumieją że paliwo musi być tanie żeby ludzie czuli się dostatniej i im się dobrze żyło a kraj rozwijał. Stosują spory dodatek alkoholu do paliwa bu obniżać koszty paliwa.Brazylijczycy jeżdżą fiatami na etanol. A nasz Rząd jest zainteresowany wspieraniem tylko najbogatszych i mniej dostanych maja gdzieś. Wykorzystanie etanolu jako paliwa lub dodatku do niego obniżyło by koszty życia i wpłynęło pozytywnie na rozwój rolnictwa.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dafne [2010-03-30 23:35]

Ameryka to największy truciciel świata.
Właśnie dzięki taniemu paliwu stać ich na duże samochody palace po 15-20L/100km

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Lach [2010-03-31 04:09]

polskie AMERYKANY
A ja mieszkam Polsce i zarabiam 2000 $ i mógłbym za swój dom kupić dwa w ameryce. I mam znajomych ktorzy żyją i pracują w stanach i są piewcami tego kraju - ach och i ech, i już po kilkanaście lat nie mogą przylecieć do Polski żeby starych rodziców odwiedzić. A jak im wysyłam zdjęcia to przestają się już chwalić i piszą coraz rzadziej. Nawet zdjęcia z Last Minute w Meksyku już przestały spływać. Co jest z wami? polskie amerykany? Kompleks emigranta?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Cecuylia [2010-03-31 21:10]

?????????
Istotnie domy i mieszkania w USA sa drogie i to jest najwiksza "bolaczka" w tym kraju. Trzeba bardzo oszczedzac, aby kupic dom, np, w NY dom kosztuje srednio 700 ty. dolarow. Niemniej jednak ludzie jakos kupuja i zyja. Znam faceta, ktory ma 4 domy i zyje swietnie z wynajmu. Pomimo, ze place za mieszkanie 1.300 dolarow za 72 m2 to zostaje mi na normalne w miare zycie. Wyjazd z Polski 17 lat temu to najlepsza decyzja w moim zyciu oprocz oczywiscie wyboru mojego meza, bo to jest na 1-szym miejscu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Cecuylia [2010-03-31 21:03]

Nie ma zmiluj - tylko UPR
Ja tez zaglosuje na UPR, ale gdy dostane zapewnienie o wyprowadzeniu wojsk z Afganistanu.

odpowiedz