Jesteś w ciąży – jesteś narażona na dyskryminację

wp.pl, fot. East News (na zdjęciu Sylwia Chutnik) | dodane 2011-12-08 (12:07) 2 lata 10 miesięcy 22 dni 22 godziny i 38 minut temu | 38 opinii
 

(fot. EastNews)

Wielu pracodawców nadal nie wierzy, że przyszła mama to dobry pracownik – Nadal działają stereotypy, chociaż sytuacja zmienia się na lepszą. Obserwujemy ją od 6 lat. Jednak pracodawcy wciąż boją się absencji w pracy, zwolnień, chorób dziecka lub niedokładnego zaangażowania kobiet w projekty – mówi Sylwia Chutnik, z Fundacji Mama. Ich strach niestety nie zawsze jest bezpodstawny. Są kobiety, które traktują ciążę, jak chorobę lub zwykła wymówkę.

- Zgłaszały się do nas Panie, które opowiadały o doświadczeniach w czasie rozmów rekrutacyjnych. Wielokrotnie zdarzało im się usłyszeć pytanie, czy jest Pani w ciąży, czy planuje Pani w najbliższym czasie dziecko. Pytanie, które w żaden sposób nie weryfikują przecież kompetencji na dane stanowisko – mówi Edyta Trel z Międzynarodowej Fundacji Kobiet. Już samo pytanie padające w czasie rozmowy rekrutacyjnej o to, czy kobieta jest w ciąży lub czy planuje dziecko, jest przejawem dyskryminacji. Odnosi się to do wszystkich pytań dotyczących sfery osobistej i prywatnej potencjalnego pracownika. Jeśli pojawią się w czasie rozmowy rekrutacyjnej, kandydatka może domagać się respektowania ochrony dóbr osobistych (Kodeks Cywilny art. 23 i 24).

Jeśli pracodawca zadaje tego typu pytania w czasie rekrutacji, możemy się domyślać, że kobiety w ciąży, pracujące w tym przedsiębiorstwie, nie mają łatwego życia. A może nawet w ogóle o niej nie myślą, ze strachu, że stracą pracę? A może pracują tu same Matki Polki, które zarzucają swoją robotą współpracowników, bo „mają dziecko”, dlatego pracodawca boi się kolejnego nieproduktywnego pracownika? Dyskryminacja kobiet w ciąży jest wynikiem stereotypu, na który pracują przyszłe matki, dla których stan błogosławiony jest pretekstem do pobłażania sobie w obowiązkach. Jaką skale ma to zjawisko? Z badań portalu Pracuj.pl wynika, że 80% ankietowanych zetknęło się z dyskryminacją przyszłych matek w miejscu pracy.

Zrób dobre wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej!


Pani Joanna pracowała, jako asystentka prezesa zarządu w pewnym przedsiębiorstwie. Kiedy zaszła w ciążę i przedstawiła zaświadczenie lekarskie szefowi, usłyszała, że jest kolejną, która pewnie zaraz pójdzie na zwolnienie. Nie było to zamiarem Joanny, chciała dalej pracować. Jednak ciążę znosiła źle, a zapewne nie pomagało temu, że zostawała w pracy po godzinach i musiała znosić nerwową atmosferę, która zawsze panowała w przedsiębiorstwie. Sylwia Chutnik, pisarka, założycielka Fundacji MaMa:

- Dyskryminacja kobiety w ciąży w pracy ma najczęściej dwa oblicza: przez nieuwzględnianie godzin pracy- zostawanie po godzinach, delegacje w weekendy lub ogólnie złą atmosferę, na przykład: stresowanie kobiety w ciąży, że po urodzeniu dziecka musi szukać sobie innej pracy – mówi prezeska Fundacji MaMa. W przypadku Pani Joanny, nie respektowano przysługujących jej praw. Po kolejnej nagłej wizycie w szpitalu lekarz wydał orzeczenie – zwolnienie do końca ciąży. Wiadomość nie została odebrana dobrze przez przełożonych. Po porodzie Pani Joanna została zwolniona z pracy. Firma miała do tego prawo – kobieta była zatrudniona na podstawie umowy na czas określony.

Obecna tendencja na rynku pracy zawierania tak zwanych umów śmieciowych, nie sprzyja macierzyństwu. W ich przypadku nie są przewidziane żadne świadczenia, w razie potrzeby zwolnienia lekarskiego, nie przysługuje urlop macierzyński. Oznacza to, że dopóki się pracuje, otrzymujemy pieniądze. W razie niezdolności do pracy, nie otrzymamy żadnych świadczeń. Pani Małgorzata ma 32 lata, od kilku lat pracuje na podstawie umowy zlecenie, jako sprzedawca w sklepie. Mimo, że chciałaby zdecydować się na dziecko, nie zrobi tego ze względów finansowych. Jej partner zarabia niewiele, nie daliby rady przeżyć z jednej pensji. Jej praca jest ciężka, fizyczna. Wykonywanie jej mogłoby zagrozić ciąży – musi dźwigać wielokilogramowe kartony. Ale nie może pójść na zwolnienie, bo straci dochód i koło się zamyka. Co więcej, jej umowa ma znamiona umowy o pracę, pracodawca wyraźnie w tym przypadku nagina prawo.

Zrób dobre wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej!



Polub finanse.wp.pl na Facebooku

Oceń
tak 0 50,00%
nie 0 50,00%

Opinie (38)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

4
3
~olunia192 2011-12-10 (07:42) 2 lata 10 miesięcy 21 dni 3 godziny i 3 minuty temu

OD STRONY PRACODAWCY!!! prosze Panstwa zacznijmy od podstawowej kwestii UCZCIWOŚCI. Przerobiłam juz nie jedna ciąże i schemat w większosci przypadkow jest taki sam. Pracodwca o ciązy dowiaduje sie ostatni tzn, w momencie kiedy pracownica przychodzi ze zwolnieniem i z dnia na dzien opuszcza stanowisko pracy!! bez mozliwosci organizacji zastepsta, pzreszkolenia kolejnej osoby, oczywiscie w pierszym badz drugim miesiacu ciazy bo ciaza dla takich kobiet to choroba!!!!. i co zostaje nam pracodawcom PRACA PO GODZINACH mimo ze sami mozemy byc w ciązy!!!A PAniom na etacie poprsotu sie NALEZY i to od pierwszego tygodnia isc na zwolnienie. Nie zapomnijmy o pracownikach lojalnych i takich ceniE!!!Jezli pracownik pracuje pewnien okres czasu i planuje ciaze jasno i z glowa to my mozemy gratulowac i zyczyc wszystkiego dobrego, ale prosze mi wirzyc takich osob jest niewiele. ps. zawsze mozna np. po tygodniu od podpisania umowy isc na zwolnienie I RADA DLA PRACODAWCOW PIERWSZA UMOWE PROBNA DAWAJCIE TYLKO NA MIESIAC bo dluzszy okres pracy zoboawiazuje pomimo zwolnienia do zatrudnienia do dnia porodu jezeli pracownik w dniu wygasniecia jest powyzej 3 miesiaca. Moja pracownica BYLA I liczac jej i lekarza tempem urodzila na koniec 11 miesiaca NIEMOZLIWE a jaednak !!!!!!!!!! Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~. 2012-08-13 (06:41) 2 lata 2 miesiące 18 dni 4 godziny i 4 minuty temu

Skoro nikomu nie sa potrzebne dzieci to moze przeniesmy sie do lasu i zyjmy jak drzewniej bywalo,wtedy kademu bedzie zalezalo na dzieciach bo to bedzie ich przyzlosc,teraz problem zwala sie na te ktore sa w ciazy i rodza oraz wychowuja swoje wlasne dzieci,a pozniej wyrzuca sie je na margines spoleczenstwa oglaszajac ja "Tą ktora nic nie robila przez cale zycie !".Komu ma zalezec ?Tej ktora bedzie poniewierana przez 20 lat wychowywania dzieci ,a pozniej bedzie wyrzucona poza nawias spoleczenstwa,bo nic nie robila?Najpierw byla "patologią", bo wychowywala dzieci [swoje to niech sie goni !] wiec nie bylo dla niej pracy ,a pozniej nic nie umiala i byla za stara do pracy?Kobiety same maja walczyc z calym siwatem akurat wtedy gdy najwiecej potrzebuja opieki,a o co maja walczyc?

odpowiedz

4
0
~do marta 2011-12-09 (10:52) 2 lata 10 miesięcy 21 dni 23 godziny i 53 minuty temu

Jakby pracodawcy byli uczciwi wobec kobiet w ciązy to żadna nie poszłaby na zwolnienie, sama za parę lat chciałabym mieć dziecko, ale pracuję na um. zlecenie i nawet nie moge o tym pomarzyć.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~hmmm 2012-01-06 (06:22) 2 lata 9 miesięcy 25 dni 4 godziny i 23 minuty temu

a ja mieszkam w stanach i tu nie ma zmiluj nie ma tu L4 .Moje wszystkie znajomy mieszkajace w polsce juz od pierwszych tygodni ciazy sa na zwolnieniach lekarskich.Pozniej jeszcze kilka miesiecy po porodzie.to jest zycie i Wy nazekacie.Tu ciaza nie jest uwazana za chorobe i tu nikt przez caloa ciaze nie siedzi na zwolnieniu.No chyba ze sobie takie sama kobieta zafunduje ale wtedy nie ma po co wracac do pracy

odpowiedz

2
0
~juli 2012-01-02 (23:07) 2 lata 9 miesięcy 28 dni 11 godzin i 38 minut temu

Po przeczytaniu tego artykułu nie sądziłam i zastaną mnie takie komentarze. Jestem w SZOKU ! To że kobiety są dyskryminowane to fakt i tu każdy sam udowadnia. U mnie jak kobieta wyjdzie za mąż to już nie ma szanu na podwyżkę o awansie nie wspominając, szef tylko czek na "radosną" nowinę. Awans czy podwyżka? Nie tylko trzeba być facetem ale najepiej jeszcze gejem. Czy pracowałabym będąc w ciąży? NIE ! I tak pracuje za pół darmo w porównaniu do facetów i nie zafunduje dziecku stresu gratis. Nikt mi za to nie podziękuje i nie doceni pomijając horror jaki bedzie rodziców czekał po macierzyńskim; jak tatus nie zarabia to jest słabo bo żłobków nie ma a niania kosztuje. Kto pomoże, pracodawca ani państwo napewno nie - ale wymagać jest od kogo. Rodzić, rodzić bo emerytur nie będzie ... Ciężkie jest życie kobiety:(

odpowiedz

4
2
~urzednik 2011-12-18 (20:17) 2 lata 10 miesięcy 12 dni 14 godzin i 28 minut temu

Ja pracowałam do porodu, a i tak byłam dyskryminowana i opluwana przez nasze katolickie i prorodzinne społeczeństwo. 8 godzin przy kompie naprzemiennie z noszeniem stosów ciężkich akt za szalone 1300 zł. Urzędnik w 9 miesiącu ciąży w pracy? Podobno niemożliwe.

odpowiedz

8
15
~Lidka 2011-12-09 (06:49) 2 lata 10 miesięcy 22 dni 3 godziny i 56 minut temu

teraz 80% kobiet od czwartego miesiąca na zwolnieniu, jak tylko lekarz powie że ma odpoczywać, to ta juz ma gotowe zwolnienie. Ja nigdy nie zatrudnie kobiety, tylko facetów i to takich po 30 z podrośniętymi dziećmi. albo preferencje mają bezdzietni, wyzwoleni single, sa najvbardziej wydajni, kobiety moga pracować w dużych firmach gdzie jest zatrudnionych powyżej 20 osób, bo wtedy pracodawca może sobie przesunąć pracownika, a w małych firmach 1, 2 czy kilkuosobowych, nie ma szans zatrudnić kogoś na zastępstwo, bo zanim ktoś się wciągnie to juz musi odejść. Dla mnie to żadna dyskryminacja, jak ktoś się nie nadaje do pracy to poprostu nie pracuje. kobieta w ciąży do pracy się w większości nie nadaje

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

8
0
~Lena 2011-12-10 (08:00) 2 lata 10 miesięcy 21 dni 2 godziny i 45 minut temu

Pytania podczas rekrutacji,dotyczące rodziny i macierzyństwa są prawnie zabronione a pracodawcy którzy zadają tego typu pytania są powinni ponosić sankcje prawne.Zapominają,że sami mają dzieci,badź też będą je mieć.

odpowiedz

7
1
~daisyty 2011-12-10 (04:33) 2 lata 10 miesięcy 21 dni 6 godzin i 12 minut temu

jak tak niektórych czytam to się zastanawiam, kiedy WASZA MAMA miała czas was urodzić? czy biła się z myślami : stać mnie czy nie? chcecie mieć emerytury musicie mieć młodych którzy na nią zarobią a przy dzisiejszym myśleniu to wygląda tak, że wszyscy do roboty, kobiety bez rodzin (męża dzieci) 100% zaangażowania życia w pracę. a na stare lata to zęby w ścianę

odpowiedz

9
16
~Marta 2011-12-08 (13:35) 2 lata 10 miesięcy 22 dni 21 godzin i 10 minut temu

czemu piszecie cos co nie ma kompeltnie nic wspolnego z realiami?? Dysryminuje sie te kobiety ktore nie sa w ciazy i nie maja dzieci kosztem ciezarowek i matek Polek katoliczek naciagajacych pracodawcow. Dziwicie sie ze kobiety pyta sie o ciaze - tez bym o to pytala - terz przeciez ciazowe cwaniary jak tylko zajda to myk i ich nie ma i sie zabieraja na 100% platnego zwolnienia. Oczywiscie w tym czasie pracodawca nikogo nie zatrudni bo ciezarowka blokuje stanowisko i nie da nikomu podwyzki bo ciezarowka blokuje podwyzki. I wyglada to tak, ze do pracy chodza chorzy ludzie bo nie stac ich na zwolnienie (tylko 80%) i nie moga za bardzo nie isc do pracy bo ciezarowki pracowac przestaly i musza pracowac za nie bez zadnych dodatkowych peiniedzy i na urlop tez nie da rady isc bo ciezarowka jest prawie 9 miesiecznych wakacjach za pieniadze firmy. To jest wysoce nieuczciwe i dopoki ktos czegos z tym nie zrobi to kobiety beda z oczywistych powodow gorzej postrzegane na rynku pracy - jako potencjalne cwaniary, nieroby i zlodziejki.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

3
1
~ksiezniczkaweronika 2011-12-10 (00:45) 2 lata 10 miesięcy 21 dni 10 godzin i 1 minutę temu

ja pracowalam cala ciaze do 37 tyg. fizycznie po 9 godzin na zmianie,bylo mi bardzo ciezko,ale mieszkam zagranica,i tu lekarze nie daja zwolnien zpowodu zlego samopoczucia wciazy,bardzo zle sie czulam wcaizy,zreszta pierwsza poronilam,ale jakos dotrwalam i ejstem z siebie dumna,ale wiem tez ze sa sytuacje kiedy kobieta naprawde nie jest w stanie przyjsc do pracy na zmiane,i tak jak rozumialm to wczesniej,przed dniem kiedy zaszlam w ciaze jak i teraz,wiadomo zlosc wiecej obowiazkow,ale to wszystko dlamaluszkow i dla przszlych podatnikow haha:)pozdraiwma

odpowiedz

11
1
~Borys 2011-12-09 (08:03) 2 lata 10 miesięcy 22 dni 2 godziny i 42 minuty temu

szanowny Polaku i Polko obecnie na każdego emeryta pracuje 4 osoby młode (teoretycznie) za ok 20 lat będzie to 2 lub jedna. Zastanówcie się dlaczego!!!. Bez dzieci nasza nacja upadnie, zestarzeje się itd. Dzieci to przyszłość narodów a nie choroba. Zresztą jak się czyta wpisy to mam wrażenie że przywilej rodzenie dzieci ma tylko kobieta bardzo bogata (bizmesmenka albo mająca bogatego faceta) reszta to margines bez praw tylko z obowiązkami na kartu.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

6
0
~illk 2011-12-10 (00:17) 2 lata 10 miesięcy 21 dni 10 godzin i 28 minut temu

pracodawcy zachowuja sie jakby to od wczoraj dzieci sie rodzily..

odpowiedz

5
6
~Brygadzista 2011-12-09 (07:14) 2 lata 10 miesięcy 22 dni 3 godziny i 31 minut temu

Wystarczy pomyśleć jak przedsiębiorca: czy ryzykować pracownika sprawiającego kłopoty, czy innego, o takiej samej albo większej wydajności (np. faceta) i bez ryzyka, no to sprawa jest jasna..

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

1
0
~monia310 2011-12-09 (11:54) 2 lata 10 miesięcy 21 dni 22 godziny i 51 minut temu

Kobieta w ciąży nie ma lekko. Ja chciałam pracować jak najdłużej i po 6 tyg wylądowałam w szpitalu na 10 dni z krwawieniami i skurczami. Czy urodzenie dziecka zdrowego to większy priorytet? Dla mnie tak. A jak mam dziecko w domu to i tak jak szef prosi o zostanie w pracy czy wykonanie dodatkowych obowiązków i poinformuje mnie wcześniej to nie ma sprawy bo jestem w stanie z nianią czy babcią się umówić. Mąż przy dzieciach ma takie same obowiązki czyli jak zwolnienie to co drugie dla niego. A z jednej pensji??? Przykro mi bardzo bo z dwóch i kredycie hipotecznym nie jesteśmy w stanie nawet przewegetować.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

5
0
~Do_Brygadzisty 2011-12-09 (10:44) 2 lata 10 miesięcy 22 dni i 1 minutę temu

Brygadzisto, żebyście wy jeszcze potrafili utrzymać siebie, żonę i potomka to by sprawa była jeszcze bardziej jasna. A w polskiej rzeczywistości tak niestety nie jest.

odpowiedz

8
7
~okularnik 2011-12-09 (08:52) 2 lata 10 miesięcy 22 dni 1 godzinę i 53 minuty temu

Prawo dyskryminuje również pracodawców zatrudniających kobiety w ciąży. Kiedy ciężarna pracownica idzie na zwolnienie lekarskie, wpada do zakładu kontrola z ZUS i przez kilka dni robią wiatrak z firmy! Na siłę wmawiają mi, że jestem oszustem i że ta ciężarna wcale u mnie nie pracuje, że wszyscy jesteśmy oszustami i ZUS nie będzie wypłacał jej wynagrodzenia. To jest ciężkie do zniesienia, dezorganizuje pracę na tyle, że po drugiej ciężarnej pracownicy w ciągu 2 lat, mam już dość! Żadnej młodej nie zatrudnię! Dziwicie się? To postawcie się w mojej sytuacji!

odpowiedz

10
0
~myniu 2011-12-09 (08:31) 2 lata 10 miesięcy 22 dni 2 godziny i 14 minut temu

To nie jest dyskryminacja kobiet przez pracodawców. To jest dyskryminacja kobiet przez prawo, które każe płacić pracodawcom za niezdolność do pracy kobiet (nie wiesz jak płaci pracodawca? Nie używaj argumentu że nie płaci). Jakie to niezdolności do pracy kobiet w ciąży? Ano wyobraź sobie, że kobieta w ciąży może nosić paczki do 5-ciu kilogramów i pracować do 4h przy komputerze. A TY prowadzisz sklep internetowy części zamiennych do samochodu, gdzie jedyne miejsca pracy to przy komputerze lub w magazynie. I co powiesz drogi pracodawco? Kobieta nie idzie na zwolnienie, tylko przychodzi do pracy. Sama chce siedzieć przy komputerze dłużej. Lecz przychodzi PIP i już masz wykroczenie. Nawet jeśli ona SAMA chciała pracować dłużej. Wyjaśnijmy to do końca. Prawa kobiet w kodeksie pracy zapisane to nie są żadne prawa, lecz OBOWIĄZKI do stosowania przez pracodawców. Prawo do czegoś jest wtedy, jeśli ktoś MOŻE z tego prawa skorzystać. W tym wypadku kobieta NIE MOŻE skorzystać z prawa do krótszej pracy przy komputerze i prawa do noszenia paczek do 5kg. Pracodawca MUSI pilnować, aby się to odbywało w sposób wymieniony powyżej. Czym unikanie przez pracodawcę tych dodatkowych obciążeń? Dyskryminacją (ang. rozróżnienie)? To PRAWO rozróżnia (DYSKRYMINUJE) kobiety i mężczyzn w pracy.

odpowiedz

18
0
~mężatka 2011-12-09 (08:12) 2 lata 10 miesięcy 22 dni 2 godziny i 33 minuty temu

nie mam dzieci, mam męża - przed ślubem nie miałam problemu z pracą, po ślubie jestem bezrobotna, potencjalni pracodawcy nie chcą mnie zatrudnić, bo mogę zajść w ciążę, ja nie chcę mieć teraz dzieci, bo mnie na to nie stać, rząd i socjolodzy apelują, że nasze społeczeństwo się starzeje i spada odsetek ludzi aktywnych zawodowo, a jednocześnie rośnie liczba ręcistów i emerytów na których ktoś musi pracować, PO planuje podwyższyć wszystkim wiek emerytalny do 67 rż, gdy teraz ludzie w wieku 45+ mają duże problemy z zatrudnieniem, PARANOJA

odpowiedz

1
0
~ff 2011-12-09 (07:57) 2 lata 10 miesięcy 22 dni 2 godziny i 48 minut temu

Praca - oferty dnia

pracuj.pl

Przybornik

Bądź z nami na bieżąco

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu:

Tagi: